Z mojej ( i nie tylko mojej ) praktyki zawodowej jako instruktora wyszkolenia strzeleckiego oraz człowieka który nosi i używa broni palnej właściwie codziennie (w tym pistoletów maszynowych) wynika że wszelkiego rodzaju kabury udowe do PM-ów lub systemy ich mocowania podobne do tego na zdjęciu co najwyżej ładnie wyglądają ( czyt. Szpanersko ) ale w praktyce są mało użyteczne. Po chwili namysłu znalazłem właściwie tylko jedno zastosowanie dla takiego sposobu przenoszenia PM-a i wyszło mi że ewentualnie skok spadochronowy chciaż jest tam tyle czepliwych elementów broni na wierzchu że bałbym się ze sie tam jakaś zbłąkana linka spadochronu zaplącze, (taka kabura powinna osłaniać wszystkie elementy broni), poza tym do samochodu nie wsiądziesz, wysiaść też pewnie by było dość trudno, biegać z tym na nodze też nie jest zbyt wygodnie bo się będzie dyndać (taki PM waży troche więcej niż pistolet ) a i szybkie dobycie tego w sytuacji zagrożenia jest raczej wątpliwe bo z tego co widze to ten PM chyba dwoma czy trzema rzepami jest owinięty. Tak więc osobiście to bym na to miejscu pistolet umieścił a PM-a to na pasku taktycznym założył.
Pozdr. Surval