Witam
Mam problem z karabinkiem M4A1 firmy JG. Karabinek kupiłem od osoby prywatnej na allegro. Ma on około pół roku więc jest jeszcze na gwarancji. Był to karabinek w 100% sprawny i bez żadnych uszkodzeń.
Po otworzeniu paczki wszystko było ok. Postanowiłem zobaczyć czy działa wiec zamontowałem baterie. Domyślałem się że jest rozładowana, jednak może kilka razy strzeli a jak nie to się nic nie stanie. Przecież naładuje. Zamontowałem wszystko i nacisnąłem spust. Silnik ruszył, dźwięk był, jednak nic nie wyleciało. Drugi raz i też nic. Za trzecim razem silnik już nawet nie ruszył, a spust chodził bez oporów.
Myślałem, że bateria się rozładowała. Naładowałem do pełna i również nic nie ruszyło.
Nie wiem co się mogło stać. Jest to moja pierwsza profesionalna replika. Poprzednie to podróby sprężynowe i elektryczne. Dlatego boję się ją sam rozbierać.
Nie wiem co jest nie tak. Jeżeli jest to mały problem to mogę go sam naprawić, bo nie chce z byle czym wysyłać na gwarancję. Jeżeli będzie taka potrzeba to będę to musiał zrobić.
Wiec moje pytanie. Czy ktoś wie co może być "nie tak" ?
I jak to naprawić?
Błagam o pomoc i z góry dziękuję