Impreza była na całkiem przyzwoitym poziomie, tutaj wielki ukłon dla orga na qadzie, był dosłownie "wszędzie", starając się kontrolować przebieg scenariusza.
"Czarny lud", jeśli chodzi o charakteryzację, też spisał się rewelacyjnie, ani razu nie miałem wątpliwości do kogo strzelać :killer:
Pojazdy militarne to po prostu "miodzik", w szczególności ten M113 z rurek :mrgreen:
Teren ma niesamowity potencjał, co nie zmienia faktu, że jest na nim masa "pułapek", jednak nie widziałem żadnej, której patrząc zwyczajnie pod nogi nie dało się nie zauważyć, dlatego uważam, że zastrzeżenia osób, które "gdzieś wpadły" są bezpodstawne :idea:
Są niestety rzeczy, które mi się nie podobały (na pewno zostaną poprawione na następnym BHD, który mam nadzieję wkrótce się odbędzie :uśmiech: ) :
1. Podział na oddziały i przydział funkcji - jak już parę osób wspomniało można to było zrobić przed imprezą na forum, a tak dowódcy byli z "łapanki", a oddziały to w większości była zbieranina graczy, z których po godzinie każdy działał na własną rękę.
2. Komunikacja i dowodzenie - dowódcy nie wiedzieli jak dokładnie będzie przebiegał scenariusz, w efekcie czego wojska US próbowały zająć crashsite drugiego BH zanim ten się rozbił. Tak samo było z tym całym "Przywódcą rebeliantów", US przez godzinę szturmowało siedzibę Somalii, żeby go pojmać, zanim Org włączył kukłę "Przywódcy" do rozgrywki :wink:
Rozkazy w US były wydawane przez "gońców", bo większość walczących grup nie miało PMR'ek, a nawet jeśli miało, to nie mogli porozumieć się z Generałem, bo On miał Midlanda :wink:
3. Wykorzystanie pojazdów - nie było sprecyzowane, więc na początku US nie strzelało do pojazdów, a Somalia waliła do nas ze środka jak do kaczek :!:
4. Moc replik i strzelanie w budynkach - miało być 350 fps i chrono, a po rozpoczęciu rozgrywki większość graczy miała nie sprawdzone repliki (ochrona generała siedząca w sztabie nie miała ani jednej repliki dopuszczonej do walki w budynku :strach: ).
Żeby móc skutecznie walczyć trzeba było wyjść przed sztab, a tam 20m dalej za nasypem leżeli "czarni" i urządzili nam rzeź...
Z kolei poza budynkami na dystansach 5m naparzali się goście z replikami 500+, a efekt był taki że jeden miał na czole wielki krater :-F
Dlatego moim zdaniem limit fps jest nie poważny, jeśli zawiedzie zdrowy rozsądek.
Jeśli organizatorzy chcą limitu, to dla wszystkich i wszędzie, inaczej to nie ma sensu.
5. Czas trwania imprezy - co tu dużo pisać, miało się zacząć o 9, zaczęło 0 10, skończyło o 14, na dogrywkę zostało jakieś 15 osób, 4 godziny zlotu dla osób, które przejechały 500km to trochę za mało.
Tu są foty:
http://rapidshare.com/files/291641971/BHD.rar.html
tu jest drugie źródło:
http://www.megaupload.com/?d=PPDZ4H53