No proszę - otworzyłem temat całkiem na serio, a tu się tak rozrywkowo zrobiło, że nagranych śmiechów rodem z sitcomu w silniku forum mi brakuje. Nie jestem pewien, czy stricker sobie robi jaja czy rzeczywiście nie pojmuje ani problemu ani ironii w moich postach, ale zaobserwowawszy niezrozumienie oraz ścisłe podejście do tematu, pozwolę sobie złośliwie doprecyzować:
Kierunek (nie tor) rozumiałem jako kierunek wektora prędkości kulki w punkcie opuszczenia lufy. W tej sytuacji, tor lotu kulki, przy ustalonej prostej wyznaczonej przez przyrządy celownicze (czyli celowaniu w ten sam punkt) oraz pominięciu wiatry czy innych czynników zewnętrznych, zależy tylko i wyłącznie od wymienionych trzech czynników: ustawienia muszki, szczerbinki i hop-up. AK będące podmiotem dyskusji to świeżo nabyte CM.042 o 450fps i obserwuję wyraźne wypłaszczenie lotu kulki na dystansie 35m. w stosunku do poprzedniej repliki ~320fps (kulki 0.28 i 0.25 odpowiednio), co wzbudziło mą nadzieję na możliwość oddania precyzyjnego pojedynczego strzału (np. w głowę) na większe odległości.
Używam tylko low-capów i nie pociąga mnie losowe sianie kompozytu. Podstawę muszki usztywniłem uprzednio klejem, tak że kulka nie skręca na boki. Wiem, że jestem noobem, ale naprawdę mam nadzieję, że możliwe jest oddanie precyzyjnego strzału z tej repliki, być może po zakupie precki.
Pytam więc osoby podobnie podchodzące do strzelania: jak regulujecie replikę? Nawet jeśli wiara w użyteczność regulacji szczerbinki jest czcza, cały czas pozostaje procedura zestrojenia hop-up i wysokości muszki. Trochę techniki i już się gubię - w mp5 ustawiałemhop-up na oko i również na oko brałem poprawki na wysokośc przy każdym strzale; przy trzydziestu metrach odległości od celu zwykle niepoprawne.
polecam http://xkcd.org/406/