Mnie na przykład dla odmiany szwankuje selektor :) Na SAFE przeskakuje spust, ale nie zwiera, a jak kliknę selektor na SEMI, to strzela, bez przyciśnięcia 1 pestką. Znowu po przejściu z AUTO na SEMI, po pierwszym strzale mimo wszystko nadal wali AUTO. Dopiero po zwolnieniu spustu i ponownym naciśnięciu strzela SEMI.
Podejrzewam, że płytka selektora się ukruszyła.. Muszę do niej zajrzeć.
Ja RISa podłożyłem spinaczem biurowym z przodu i z tyłu, trzyma się na sztram :D
Zombie ma trochę racji, ale chyba nie w tym przypadku. Spadek mocy nie jest związany z oporem elektryki. Stockowe kable mają rzędu 0.14, a rzeczone guarderoskie AH - 0.11, elektryka jest w JG na przyzwoitym poziomie, kable są miękkie i dobrze leżą w replice, a przegrzanie to sporadyczny przypadek. Szczerze po 3 midach full auto strzelałem wciąż, ale batka się zaczęła ostro piec i odpuściłem:)
Defektu pozyskałbym raczej gdzie indziej.
Po 1. Tłok.
Po 2. Dysza.
Po 3. Hop i lufka.
W 1 przypadku tłoka mógł być źle odlany i pękł. Potwierdzone na faktach autentycznych.
W 2 przypadku sprawdzałeś dokładnie czy przypadkiem coś nie wpadło do środka i jej nie zaklinowało od wewnątrz. J/W
W 3 przypadku Hop i Lufka. Weź je pod lupę i dokładnie obejrzyj. Moja lufka, była np źle odlana z wewnętrznego końca i musiałem ją odrobinę zeszlifować, żeby równo przylegała do gumki i w konsekwencji do samego hopa. Co do samej komory, to małe prawdopodobieństwo, żeby coś ie grało, ale z doświadczenia: ta komora nie jest podatna na tuning :D
Spróbuj jeszcze poluzować silnik, może jest za mocno dokręcony. Polecam też użyć smaru maszynowego na zębatki, a silnikowego na sprężynę. Trochę smaru sylikonowego do cylindra nie zaszkodzi.