Valek
Użytkownik-
Posts
50 -
Joined
-
Last visited
Valek's Achievements
-
Dan Wesson 715 - problem
Valek replied to Mixon's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
Po pierwsze zamieszczam poniżej schemat rewolweru Dan Wesson 4' CO2 co powinno w przyszłości ułatwić dyskusje na temat tego modelu. Choć nie jest to model, którego dotyczy wątek, to konstrukcja jest bardzo zbliżona. Co do mojego poprzedniego posta, to niestety nie udało mi się za pomocą tych kroków wyeliminować problemu. Natomiast w moim odczuciu bębenek ma lepszą kulturę pracy. Natomiast biorąc pod uwagę punkt 2. i 3. powyższego posta, to po przeróbce hak (na schemacie nr 1-16) w swoim zakresie pracy nie był wstanie poprawnie przeładować komory (czyt. był za krótki i nie sięgał). W dodatku zamknięty charakter otworu spowodował problemy tym razem z uzyskaniem osi z tulejką HU (nr 1-26). Zatem wszystko wskazuje na to, że tak musi być jak jest :icon_smile: Jeśli chodzi o zmniejszenie nacisku na komorę HU, nie polecałbym skracać sprężyny która jest za to odpowiedzialna (nr 1-34). Może to spowodować, że bębenek będzie się chwiał lub niekontrolowanie zmieni pozycję podczas strzału. Weź pod uwagę, że to jedyny element, który trzyma bębenek w zadanej pozycji. Chyba, że uda Ci się dosztukować podobną sprężynę. -
Dan Wesson 715 - problem
Valek replied to Mixon's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
Borykam się z tym samym problemem. Niestety według mojej oceny jest to błąd konstrukcyjny. Otwór w szkielecie repliki znajdujący się za bębenkiem, tym samym odpowiedzialny za utrzymanie go w osi ma konstrukcję otwartą. Charakterystyka wykonania samej repliki pozostawia do życzenia, zatem samo ramię bębenka (choć solidnie wykonane) jest odlane nieprecyzyjnie. Stąd posiada wiele luzów. Hak który podczas strzelania metodą DA ma za zadanie obracać bębenek pociąga go pod takim kątem, że sam bębenek wychodzi z osi. Postawiłem sobie koncepcję w trzech krokach jak można wyeliminować lub chociaż załagodzić problem. Po 1. Za pomocą taśmy teflonowej zmniejszyć luz na trzpieniu ramienia osadzonym w korpusie, oraz na trzpieniu na którym obraca się sam bębenek. Po 2. Przerobić w/w otwór na konstrukcję zamkniętą, najprawdopodobniej za pomocą podkładki w jakiś sposób przymocowanej do szkieletu. Po 3. Wypodkładkować hak (wymaga demontażu repliki) tak aby poruszał się w jednej płaszczyźnie. Dam znać w temacie jakie efekty udało mi się osiągnąć. Niestety z rewolwerami jak z dziećmi. Trzeba je wszystkiego nauczyć. -
Nie mam możliwości edytki. Wolę mieć przyjaciół jak wrogów i nie chcę się sprzeczać. Uważam, że każdy wyraził swoje zdanie i nie ma potrzeby na więcej zgryźlwości. Zatem ze swojej strony przepraszam za jakiekolwiek nieodpowiednie, niespójne, czy niekompetentne wypowiedzi które mogły wprowadzić w błąd. Co do tematu to odnalazłem podobny wątek sprzed kilku lat, może coś wniesie do tematu. http://forum.wmasg.p...iecznik-w-aegu/ Pozdrawiam i dobrej nocy.
-
Masz racje. Generalnie OP otrzymał swoją odpowiedź. Swoją drogą chętnie zapoznam się z Twoimi konkretnymi argumentami, które poprą teorię o braku konieczności posiadania zabezpieczenia przeciwprzeciążeniowego. Założyłem, że do tego właśnie prowadzisz stwierdzając że są "gówniane". Moje założenie było zatem błędne. Jeśli spojrzysz obiektywnie na swój ton wypowiedzi to trudno się do niego nie odnieść w analogiczny sposób. Na chłopski rozum, kiedy poprzez układ przechodzi napięcie większe niż jest on przystosowany następuje uszkodzenie. Jeśli gdzieś w okablowaniu wiązka jest uszkodzona, to skoki napięcia mogą występować. Poza wszystkim prąd impulsowy (chwilowy) nie uszkodzi obwodu nawet jeśli ma duże natężenie, ale prąd ciągły może spowodować uszkodzenie. Najpewniej kolega po prostu za długo przytrzymał spust i dlatego spalił bezpiecznik. Zatem pozbawiając układ bezpiecznika nie ma niczego co zatrzyma uszkodzenie. Wnioski można wyciągnąć samemu. I prosze Cię Wiciok nie wmawiaj mi, że bezpiecznik jest niepotrzebny.
-
Wiciok na prawdę nie musisz się zachowywać jakbyś pozjadał wszystkie rozumy. Kolega ma problem, należy mu naświetlić wszystkie prawdopodobieństwa. Nie każdy ma chęć, ochotę, czy fundusze żeby wymienić okablowanie. Niektórzy chcą strzelać tym co wyjmują z pudełka i całkowicie im to wystarcza. OP podkreślił że korzysta ze stocka i pod kontem stocka powinno się doradzać. Rozumiem Wiciok, że w swój sprzęt inwestujesz więcej niż ja w swoją żonę. Nie mierz wszystkich własną miarą i czytaj ze zrozumieniem, a nie hejtuj. Admin powinien dawać przykład. Bezpiecznik ma przede wszystkim chronić replikę przy zamkniętym obwodzie, więc podczas strzału. Ma chronić przeciw nagłym skokom napięcia, które występują na stockowych batkach i okablowaniu. Bezpiecznik zawsze jest umieszony w części gdzie brak, lub istnieje małe prawdopodobieństo ponownego zwarcia. Więc w razie problemu skutecznie rozłączy źródło zasilania. OP sugerowałbym Ci zainstalować ponownie znamionowo 20A jeśli problem będzie się powtarzał, to powinieneś oddać replikę fachowcowi w celu sprawdzenia okablowania. Większość awarii da się naprawić kawałkiem taśmy izolacyjnej, albo koszulki termokurczliwej bez potrzeby wymiany kabli. Koszt przeglądu wyniesie Cię koło 20-30 zł. Faktycznie jestem człowiekiem starej daty, jak i moje repliki. Takie kable założyłem, bo takie zanalazłem po kilku latach w klamotach. Stock niestety nie nadawał się do regeneracji. Choć był plan przelutować same kable, bo kolega audofil ma kilkanaście metrów dobrego kabla za frajer to styk był już mocno nadwątlony. Te Guardery nie są też wcale w lepszym stanie, ale potrzebuję repliki żeby nią strzelać a nie ją naprawiać.
-
Wg mnie bez bezpiecznika występuje spore prawdopodobieństwo uszkodzenia układu elektrycznego ze zniszczeniem silnika i baterii włącznie. Jeśli jest tam fabrycznie zainstalowany, to logicznie rzecz biorąc powinien tam pozostać. Koledzy, którzy wypowiadają się o braku potrzeby posiadania bezpiecznika w replice są lekkomyślni. Każde zwarcie może upalić Ci styki, komutator w silniku, bądź którąś wtyczkę. Warto się przed tym zabezpieczyć, bo każda część swoje kosztuje a co gorsza wyklucza Cię z gry na kilka dni. Do tej pory bezpieczniki uratowały dwie moje giwery i wcale nie żałuję ich posiadania. Opory generowane przez bezpieczniki szklane są nieznaczne. Ja dla oszczędności i łatwej dostępności zainwestowałem w gniazdo bezpieczników samochodowych (kosztowało mnie to zawrotne 2.10,-) i stosuje bezpieczniki 25A.
-
Nasza strona internetowa - www.arma3coop.pl Nasze forum - www.forum.arma3coop.pl Nasz kanał youtube - Klik Szukasz czegoś więcej niż Battlefield? Znudziło Ci się bieganie za fragami w Call of Duty? A może czas przeskoczyć z Army 2 na jej kolejną część? Cokolwiek by to nie było, zatrzymaj się! Nie idź dalej, zapoznaj się ze szczegółami poniżej, zapewniam że warto jeśli szukasz czegoś więcej niż Arcade shooter. Arma3coop.pl opiera się o wojskową hierarchię, którą stworzyć pomogą nam oryginalne polskie stopnie wojskowe, system odznaczeń za zdobyte umiejętności podczas szkoleń czy utrzymany na misjach wieczornych klimat symulujący relacje dowódca podwładny. Społeczność Arma3coop.pl nie powstała w 5 minut, A3C jest ewolucją poprzedniej małej grupki Arma 2 Scavengers. W przypadku Army 3 postanowiliśmy pójść krok dalej niż w przypadku 2. Naszym celem było stworzyć od podstaw profesjonalną stronę, forum, autorski system zapisów i wiele innych usprawnień mających na celu ułatwić wiele aspektów związanych z działaniem społeczności. Zapewniamy wszelkie niezbędne aspekty do prowadzenia komfortowych gier, w tym własne serwery Arma 3, Serwer TS3 oraz szkolenia z zakresu obsługi gry i modów. Przykładowe stopnie używane w A3C: St Szeregowy Sierżant Major Przykładowe odznaczenia używane w A3C: Szkolenie podstawowe [brąz] Szkolenie snajperskie [srebro] Szkolenie Pilota transportowego [Złoto] Grupa Arma3coop jest autorem modyfikacji do gry ArmA 3 które osiągnęły światowy sukces, takie jak np. Arma 3 Map Pack. Wewnątrz grupy funkcjonuje wiele modów których nie uraczysz w małych grupach, a te dodają bardzo wiele smaczku do gry - Bo kto nie chciał by zostać pilotem polskiego Mi-24 ? Arma3coop liczy sobie blisko 100 aktywnych członków, rozgrywamy misje od 32 do nawet 60 osób podczas jednej rozgrywki! Współpracujemy z wieloma zagranicznymi grupami, autorami wielu znanych modyfikacji, stale rozwijamy swoje umiejętności w każdej możliwej dziedzinie jaką daje nam Arma, od samego grania po tworzenie od zera nowego contentu który posłuży nam później jako narzędzie mające na celu urozmaicić rozgrywkę. Jeśli chcesz dołączyć do grona miłośników gry ArmA 3, rozgrywać ciekawe scenariusze w dobrym towarzystwie, zapraszamy na naszą stronę internetową - www.arma3coop.pl, dołącz już dziś!
-
Czy ktoś jest w stanie pouczyć mnie na temat midów BOYI i o tym jak będą zachowywać się w CA M15A2 ? ? Muszę zainwestować w jakieś magazynki mid, z tego co ogarniałem temat, to bardzo chwalone są magazynki MAG, ale mnie absolutnie nie jara plastiks-fantastiks, a BOYI produkuje relatywnie tanie metalowe magazynki. Pytanie tylko w jakim stopniu niezawodne ? ?
-
= stalowa prowadnica bez łożyskowania Muszę usiąść do tego borka na spokojnie i pokminić objawy. Może uda mi się coś teraz na chłodno wydumać, bo za pierwszym razem się wściekłem :)
-
Splinter w przeciwieństwie do kolegi powyżej ogarniam mechanikę GB :) Wszystkie powyższe opcje już sprawdziłem, kiedy grzebałem przy replice. Zębatki są wypodkładkowane odpowiednio, za każdym montażem to sprawdzam. Batka naturalnie się grzeję, bo silnik nie może pracować, a prąd płynie. Zbyt mocno dociśnięty silnik wypada, naciąga tłok bez problemu i bez zgrzytów (innej opcji nie ma, bo albo pyka, albo zębatka się przekręca). Stockowy spring też był zamieniany, bo jest krótszy od M125 i osobiście podejrzewałem, że ilość zwojów ma znaczenie, jednak to nie to. Zastrzegam, że to nie jest moja pierwsza grzebana replika, zatem trochę znajomości tematu nabyłem. Liczę, że znajdzie się ktoś, kto miał podobny problem z borkiem, bo ten jest mocno podejrzany i trudny do zidentyfikowania dla mojej osoby.
-
ROFa ciężko określić, bo teraz nie strzela w ogóle :) Batka stock, prowadnica stock.
-
No po fakcie, to już wafel muszę to jakoś złożyć niech pochodzi :) Dokładnie blokuje się w tylnej pozycji. Jest naciągnięty, ale sprężyna nie puszcza go.
-
Podpowiedzcie co może się dziać niedobrego. Mianowicie wszedł borek Elementa cylinder + głowica i głowica tłoka + spring M125 wszystko pasuje, ale niezanajzbyt działa, po oddaniu kilku strzałów tłok się blokuję (tłoczek stockowy), jaki powód, jakieś sugestie ? ? tłok da się odciągnąć ręcznie chwytając go przez szczelinę i naciskając spust podejrzewam, że głowica cylindra pozostawia mniej miejsca dla tłoka (stożkowy krztałt wklęsły) i sam tłok jest wypukły, czy to może być problem ? jak zaradzić ?
-
Co do luzującego się slektora ognia, to normalne, że się luzuje. Śruba jest przykręcana w lewo, selektor operuje w prawo. Żeby temu zapobiec wystarczy po prostu podkładkę wygiąć delikatnie w kształt litery U i wkręcić na miejsce. Selektor będzie stawiał miły opór przy zmienię trybu ognia, a samoczynne odkręcanie będzie zminimalizowane.
-
Jak nie masz stickerów na gb, to nie pękaj :) Jakby coś się posypało, to wyciągasz upgrade, wkładasz stary i odsyłasz :) Ziomowi pękł gb i odesłał właśnie w ten sposób, jakoś się niespecjalnie pokapowali :lol: Tak jak już pisałem, musisz tą śrubę unieruchomić, żeby nie miała ruchu, wtedy spokojnie replikant będzie trybił.