-
Posts
32 -
Joined
-
Last visited
Rogal's Achievements
-
Dane jeśli chodzi o amunicję mam od weteranów, o ile można niektórych z nich tak nazwać. Wiem że jeden z nich jest Kapitanem który był 25 w czynnej służcie od 1970 w 1st Cav. Jedyną przesadzonym parametrem wydaje mi się ilość amunicji przez Amunicyjnego przypuszczam że mógł przy pisaniu się rąbnąć i zamiast 1000 przez przypadek wyszło 2000.
-
Sprawdziłem kilka źródeł i okazuje się że obydwoje się myliliśmy i obydwoje mieliśmy rację. Zgodnie z manualami (np. FM 3-22.68.) i regulaminem zespół karabinu maszynowego liczy trzech ludzi obsługi i taki stan rzeczy był w konflikcie Wietnamskim do przełomu lat 67-68, gdy dowódcy dostali zgodę na dowolne przydzielanie ludzi i sprzętu w oddziale, krótko mówiąc w drugiej połowie konfliktu różnie bywało. Co do TOE bardzo mnie ono zainteresowało. Znalazłem TOE 7-18G " RIFLE COMPANY, INFANTRY BATTALION "ale data publikacji jego jest 27.OCT.69 a ostatnie zmiany były nanoszone w 01.SEP.73. Znalazłem również TOE 7-18H0 " RIFLE COMPANY, INFANTRY BATTALION " jego data publikacji 30.NOV.70 ostatnie zmiany 20.OCT.79. ale nie mogłem znaleźć wcześniejszego. Jeśli się nie mylę to będzie TOE 7-18F.
-
Ale my nie wiemy ile ma na plecaku, możemy tylko przypuszczać że minimum ma 500, plecaka nie widać na zdjęciu. Nie musiał przecież wziąć wszystkiego, może chłopaki z plutonu się zlitowali nad nim i wzięli kilka taśm od niego. To potwierdza że nie można opierać się na zdjęciach. One o niczym nie świadczą bo nie widać całej okolicy. Manual z okresu i wszelkie materiały wojskowe mówią o trzy osobowych drużynach i weterani potwierdzili że tak było. Więc dlaczego się mylę, skoro wszystko przemawia za moją racją ??? Bo w takim razie po kiego szkolisz trzy osobową grupę ludzi wydając na to kasę, wysyłasz ich do boju i karzesz im walczyć zamiast we troje to w dwójkę ??? Cały czas twierdzicie że to ja się mylę ale powiedzcie dlaczego, bo zdjęcie to mały dowód, może właśnie ten trzecie je robi. Amunicyjnego można pomylić ze zwykłym żołnierzem, przecież na zdjęciu nie musi mieć wszystkiego na sobie lub na wierzchu.
-
To według tego co napisałem jest to asystent strzelca :-F Na ty zdjęciu jest 4 żołnierzy ??? Wiec dlaczego jest błędna ??? :???:
-
Cytuje tylko co jest napisane przy zdjęciu. Dobrze wiesz o kogo mi chodzi :-F Ten sierżant pewnie kazał im podnieść 4 litery i iść na przód. A tu mam ciekawe zdjęcie i przykład dlaczego nie ufam zdjęciom. Ale może się mylę i amerykanie mieli na stanie karabin Simonov SKS "Photo (left): A2C Robert B. Kane (left) and A2C Alvin C. Curie (right) defend their post during the sapper attack of 4 Dec 1966. Airman Kane holds a capture enemy .30 rifle, and Airman Curie mans an M-60 machinegun."
-
Te informacje mam od weteranów 1st Cav. wojny Wietnamskie. Nie twierdze że go brali na każdy wypad, to jest rozpis co kto nosił. Koleś mi napisał że Tripod był brany w zależności od zadania, jeśli zakładali tymczasowe obozowisko i czuli że będzie im potrzebny oraz jeśli kazano im. Na zwykłe patrole dobrowolnie nie brali. A to że na zdjęciach nie widać to nie znaczy że tak nie było, nosili go przytroczonego do plecaka a nie w rękach, może jak byśmy przejrzeli wszystkie foty to na kilku może byśmy się dopatrzyli. Co do amunicji, moim zdaniem nosili takie ilości. Na szybko udało mi się znaleźć tylko to zdjęcie, zwykłego strzelca a nie amunicyjnego, widziałem kiedyś bardziej obładowanych taśmami żołnierzy z podpisem że to amunicyjny. "This is another 3rd platoon, C co, 1st of the 7th, 1st Air Cav Div shot. This is after the air assault, and we're humping through the Central Highlands. This is just your basic rifleman squad member. He's carrying extra ammunition belts, 300 rounds, for the M60. He has at least 100 rounds on his shoulders and another two cans of 100 rounds on his back, all in addition to his normal combat load for his M16. As you can see he has an appraising, almost contemptuous, look towards me. Again this is full frame. We are now under the edge of the jungle looking across a valley to the next hill. The face of the platoon leader can be see on the left edge of the frame. This would have been cropped to isolate the main subject as a vertical." Koleś tu pisze o 300, jeśli te taśmy mają po 100 to na samych ramionach ma 400 a przy plecaku widać skrzynkę amunicyjną, pytanie czy jest tam amunicja. Tu mamy zdjęcie Zespołu Karabinu Maszynowego w składzie 3 ludzi. Strzelec, asystent strzelca, i w dalszym planie amunicyjny. "M60 machine gun. Soldiers from Company C, 2nd Battalion, 16th Infantry, 1st Infantry Division moves an M60 machine gun from position to advance on a sniper near Bien Hoa, Vietnam, October 4, 1965." Co do zdjęć podchodzę sceptycznie, one nie mówią dokładnie jak było. Sporo zdjęć pokazuje indywidualności które niemal nie miały racji bytu. Np. widziałem zdjęcia SGT oddziałów liniowy z M60 strzelającego w polu. M60 nie jest normalnym przydziałem dla SGT, i to że strzelał z niego nie znaczy że większość sierżantów miało M60. Podniósł je pewnikiem po poległym erkaemiście. Dlatego uważam że słowo weterana jest więcej warte niż zdjęcia, a do tego jeśli znajduje jakieś, przynajmniej 1 zdjęcie które to potwierdza to uważam że ma rację w 99,9%
-
Sajgon nie chce być złośliwym bo się poznaliśmy mamy też wspólnych znajomych, ale przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem bo nie odpowiedziałeś na to co ja napisałem. G838 ty naprawdę jesteś upierdliwy i u..... chyba, tobie naprawdę trzeba łopatologicznie. A może ty po porostu w ten sposób maskujesz luki w wiedzy ?? Ja chcę tu rozmawiać i wymieniać wiedzę a nie słuchać przemądrzałych ludzi którzy wolą zmieszać z błotem zamiast coś wytłumaczyć w rozmowie. :roll: Ja potrafię się przyznać że czegoś nie wiem i liczę że Sajgon odpowie treściwie na moją wypowiedź lub poda mi ciekawą lekturę. W nawiasach dla G838. ;-) Jeśli chodzi o jednostki liniowe dowiadywałem się jak wyglądał Zespół Taktyczny Karabinu Maszynowego (Drużyna Karabiny Maszynowego), i kolesi zapewniał mnie że większości sytuacji było ich 3. - Strzelec (Celowniczy Karabinu Maszynowego, Erkaemista) – Dowódca (Dowódca Zespołu Taktycznego) – nosił: M-60 (1000 naboi), Pistolet m1911a1 (95 naboi), mały zestaw narzędzi do broni, 4 granaty dymne, 2 odłamkowe) - Asystent strzelca (Zastępca Celowniczego Karabinu Maszynowego, Zastępca Erkaemisty) – nosił: m-16a1, torbę z zapasowymi lufami, rękawice do wymiany lufy oraz częściami zapasowymi, 1000 naboi, wyposażenie osobiste - Amunicyjny – nosił: tripod - czasem nie był brany, 2000 naboi, m16a1 oraz wyposażenie osobiste Wiem że SF i inne Związki Taktyczne do zwiadu, rozpoznania i innych zadań specjalnych zabierają sporo wyposażenia, ich wyposażenie podstawowe ma podobną masę, RTO dokładał do tego radio wiedź miał dodatkowe 10 kg jeśli czegoś nie brał to to czego ?? Natomiast nie twierdzę że zawsze mieli ze sobą M60, broń zmieniali jak rękawiczki w zależności od wykonywanego zadania. Lecz SEALs po dziś dzień używają M60 biorą je na większość misji i lubią je, teraz może wymienią je na inną broń ale to inny temat.
-
Drogi Sajgonie, ja tobie nic nie chcę wmówić, ale zdeklarujmy się czy mówimy o SF czy o normalnych jednostkach. Bo w oddziałach SF operator RTO, medyk czy operator M60 maja więcej na sobie niż koleś z M16 czy XM177. RTO i medyk mają tą samą ilość amunicji, jedzenia itp co oni a do tego dodatkowy sprzęt specjalistyczny, RTO radio i osprzęt do niego warzące 10+kg a medyk apteczkę której nie znam dokładnej masy. Operator M60 to zupełnie inna historia. W normalnych oddziałach M60 było/jest obsługiwane przez 3 ludzi a w SF przez jednego człowieka. Ten człowiek nosi więcej o 15 do 20 kg niż reszta.
-
Och tak zapomniałem że dla ciebie G838 trzeba pisał łopatologicznie, bo się nie domyślisz. Dla mnie oczywistym założeniem jest że RTO mający 10kg więcej na plecach nie będzie brał dodatkowego sprzętu od innych ale i tak bywało, Medyk ma co pakować, a oficer jak to oficer kto mu będzie kazał. Zespół M60 miał drobny problem by wziąć więcej amunicji niż mieli przydział minimalny.
-
Jeśli była w oddziale Świnia również każdy nosił 1 taśmę 100rd dla niej. :twisted:
-
Ściąganie taśm ze Stanów to troszkę ryzykowne, zwłaszcza jeśli kupisz to w sklepie i wejdzie na cło. Jak byś miał znajomego w Stanach który by kupił i przesłał jako gift to może się nie czepią ale to różnie bywa. Miałem już przyjemność użerania się z celnikami bo zrewidowali mi paczkę z repliką, wezwali mnie do wyjaśnienia i walczyłem z nimi przez ponad tydzień, przekonywałem że to nie jest broń. Czepili się nawet plastikowej atrapy naboi mówiąc że to ostre naboje. 2nd Squadron 1st Cavalry Regiment 2nd Armored Division, Fort Hood, Texas Kontakt do niego mam dzięki kolesiowi z 2nd Battalion 66th Armor, 2nd Armored Division, Fort Hood, Texas Teraz zadowolony.
-
pamiętajmy jeszcze o M21, używanych przez US ARMY
-
1970 był w 1st Cavalry.
-
Pas do broni jest wydawany z nią, więc by ich nie wywalali. Młodzi żołnierze mieli zakaz posiadania pasów nośnych na patrolach, aby nie nosili broni na ramieniu tylko w rękach. Nie jest to z żadnej książki tylko z rozmowy z weteranem.
-
Ten pas to uniwersalny pas nośny który miał wiele zastosowań. Ogólnie w Vietnamie żołnierze mieli zakaz posiadania pasów nośnych przy broni.