Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

SaveOurSouls

Użytkownik
  • Posts

    27
  • Joined

  • Last visited

SaveOurSouls's Achievements

  1. Dawno nie zaglądałem. Jak pamiętam, to właśnie linka wstawiałem...no cóż, trochę czasu minęło, niemniej jednak najwidoczniej musiałem popełnić błąd i wypadałoby go naprawić: http://www.cfmg.pl/v...e/27/instruktor Nie krzyczcie tylko, że dali chłopaki ciała w zasadzie nie maskując broni. Niestety takie to mamy przepisy, że zasadniczo broni ani nie pomalujesz, ani nic z nią za bardzo nie zrobisz (no chyba, że masz dobrego dowódcę, to wtedy przymykają na to oko). A wbrew pozorom, to nie są żadni specjalsi. Zdjęcia mam od rzecznika prasowego 17 WBZ, więc niektóre mogą być pozowane.
  2. Radio/komórka = stały kontakt radiowy/GSM. W przypadku znaków dymnych będzie to stały kontakt wzrokowy. Zacznijmy może od czegoś prostszego...a mianowicie od definicji pojęcia 'stały kontakt' ?
  3. Myślę, że najlepiej wzorować się na zdjęciach profesjonalnych (a tak zupełnie przy okazji polskie, prototypowe kamo 'jodła') http://www.cfmg.pl/addons/albums/images/641975162.jpg
  4. A tutaj znajdziecie trochę fotek polskich snajperów. Niestety skrypt strony nie pozwala na danie bezpośredniego linku do kategorii. galeria foto > Wojsko Polskie > Szkoła Snajperów 17 WBZ Na zdjęciach można dostrzec niemiecki flecktarn - niestety nie jest to pomyłka i z moich informacji wynika, że jest to Polak w niemieckim mundurze. Jest to spowodowane lepszą wygodą, jakością i właściwościami munduru niemieckiego. Żartujesz? Czy problemem jest choćby przepisać adres strony?? Bo jak na razie z tego co podałeś to sobie można poszukać co najwyżej ... no właśmie nie wiem co... thor_
  5. Polecam artykulik o polskich snajperach: http://www.cannon-fodder.mil.pl/news.php?readmore=422 Jest także wyjaśnione jaka jest różnica pomiędzy snajperem, a strzelcem wyborowym. Od siebie mogę dodać, że to jest kwestia tygodnia, może dwóch jak strona zostanie przebudowana. Będzie dostępna wtedy galeria, w której będzie sporo zdjęć polskich snajperów. Co ciekawe mogę powiedzieć, że zdarzają się przypadki korzystania z niemieckich goretexów. Są one po prostu lepsze we wszystkich parametrach: mają lepszy kamuflaż oraz są wygodniejsze. Ghillie suit niczym nie różnią się od tych, które maniacy asg robią sobie sami....no ale co ja będę się rozpisywał - więcej w linkowanym artykule.
  6. Tak, była w pudełku z repliką, pod kartonową wyściółką wnętrza.
  7. Posiadałem oryginalny pas (belt main) oraz szelki główne (yoke main) oraz nieoryginalne, aczkolwiek równie dobre (jak nie lepsze) dwie podwójne ładownice oraz trzy kieszenie ogólnego przeznaczenia od Arktissa. Wszystko kupiłem używane - w bardzo dobrym stanie (niemal jak nówka). Trzeba przyznać, że system ten jest bardzo pakowny. Do ładownic wchodzi razem 16 magazynków od 'emki'. Ładownice mają bardzo ciekawe rozwiązanie - od wewnętrznej strony posiadają dodatkową, płaską kieszeń. Można tam schować różne drobiazgi jak np mapę czy portfel. Do utility pouchów wchodzi bez problemu butelka wody 0,5, rolka srajki, apteczka, zestaw narzędzi do repliki, paczka kulek, ponczo przeciwdeszczowe i jeszcze parę pierdół. Pomimo tego, do ładownic jeszcze coś by się zmieściło bez problemu. Zatem zestaw jak najbardziej jest pojemny. Nawet bardzo. Na paru strzelankach miałem przyjemność pobiegać z tym zestawem. Wrażenia ogólne: diabelnie to wygodne. Pouche są ze sobą spięte, dzięki czemu nie przesuwają się na boki po całym pasie. Nie przeszkadzają także w czołganiu. Cały ciężar jest umieszczony na pasie, co skutkuje odciążeniem pleców. Trzeba przyznać, że jest to dużo bardziej wygodne rozwiązanie niż się początkowo spodziewałem. Niestety pouche mają tendencję do podskakiwania podczas biegania. Jest to drobny defekt dotyczący wszystkich pasów oporządzeniowych. Do tego po prostu trzeba się przyzwyczaić, bowiem oprócz wrażeń subiektywnych (estetycznych) nie wpływa to funkcje użytkowe, czy też nadmierny hałas. Mając całe oporządzenie na sobie także jazda samochodem nie jest zbyt komfortowa, jest to jednak drobny szczegół. Zestaw się sprawdza i jestem z niego bardzo zadowolony. Noszenie go, bieganie z nim, czy czołganie się nie nastręcza żadnych trudności. W czasie upałów nie powoduje jakiś dodatkowych skutków ubocznych w postaci szybszego przegrzewania się. W skali od 0-10 PLCE oceniam na 8+. Jest to dobry zestaw dla początkującego. Także sprawdzi się na długich strzelankach ze względu na niski środek ciężkości i pojemność. Drażni mnie jedynie fakt, że czasem potrzebuje pomocy, aby wyciągnąć coś z utility pouchów, które są umieszczone na plecach (to jednak będzie dotyczyło każdego systemu oporządzeniowego, jeśli coś mamy na plecach). Miałbym także niewielki problem, gdybym chciał powiększyć ten zestaw. Bowiem osprzęt tej firmy jest trudny do kupienia (z tego co wiem na tą chwilę, ale mogę być w błędzie). Co prawda oryginalny sprzęt jest łatwy (i stosunkowo tani) do kupienia, jednak musiałbym wyposażyć się w ammo pouche i utility pouche jeszcze raz, choć raczej ze względów estetycznych, gdyż bez większych problemów jakoś by się połączyło pouche, aby się nie przesuwały na pasie (issue i arctiss mają troszkę inne mocowanie). Rynek używek z BA jest dość rozbudowany więc znalezienie czegoś taniego w dobrym stanie nie jest trudne. Można także kupić nówkę. Podsumowując z czystym sumieniem mogę brytyjskie PLCE polecić każdemu.
  8. Może i ja napiszę o swoich doświadczeniach. Jak każdy student doświadczyłem nie raz uroków sesji. 2-4 tygodnie stresu, dużego wysiłku umysłowego, 1-2 godziny snu i hektolitry herbaty. Zmęczenie do tego stopnia, ze sen staje się niemożliwy. Tradycyjne efekty uboczne braku snu, czyli problemy z koncentracją, stan obojętności i wrażenie, że to nie świat wokół mnie, że tylko oglądam film, albo jestem we śnie. Luki w pamięci krótkotrwałej. Pomijając sesje - 46h na nogach podczas wyjazdu z klasą w czasie LO do Krakowa. Napięty program wycieczki i całonocne chlanie. Jedyny efekt uboczny - mega kac. Innym razem ok 36h na nogach. W tym pełna zmiana przy wykładaniu towaru w markecie, całonocny seks oraz ok 10 godzin roboty na łopacie. Na koniec kilka godzin intensywnej strzelanki. Skutki uboczne - odwodnienie i co dziwne nadpobudliwość (podejrzewam, że to efekt mieszanki adrenaliny i endorfin). Objawy zmęczenia wystąpiły dopiero po 24h. Generalnie z tego co zauważyłem skutki uboczne braku snu można zniwelować odpowiednią dietą. Dużo (więcej niż normalnie) różnorodnego jedzenia, soki owocowe, tabletki w stylu 'multiwitamina', pomidory odrobina czekolady. Herbata, kawa są dobre na chwilę, ale na dłuższą metę i w większej ilości powodują odwodnienie i wypłukują elektrolity. Zdecydowanie lepsze efekty daje zrobienie kilku pompek/przysiadów, letni prysznic lub obmycie twarzy, karku i pach bardzo zimna wodą. Z moich obserwacji wynika również, że osoby wysportowane i z rozbitym rytmem okołodobym lepiej znoszą brak snu.
  9. Witam ponownie. Jako, że replikę użytkuję już od ponad pół roku chciałbym się podzielić wrażeniami. Ogólnie M4 CQBR, które posiadam pochodzi ze sklepu Customs.pl. Jakość oceniam na dobrą. Cóż to jednak znaczy? Ano - replika jest warta swojej ceny - ze wszystkimi tego plusami i..... minusami. Pierwszego dnia replika upadła na dywan z ok 30 cm centralnie (pionowo) na kolbę, w efekcie przestała się składać. Jako, że jest to uszkodzenie mechaniczne to nie podlega gwarancji (co dla mnie jest śmieszne, bo wysokość jak i podłoże, na które upadła świadczą o jakimś defekcie). Idąc dalej - jakość farby pozostawia wiele do życzenia. Na szczęście farba sama nie odpada, ale wykonując jakiekolwiek czynności serwisowe należy uważać z narzędziami - nawet słabe stuknięcie śrubokrętem oznacza porysowanie lakieru. Nie mniej jednak brak jest jakichkolwiek zacieków czy miejsc niestarannie pomalowanych. Ładna matowa czerń pokrywa całą repliką równomierną warstwą. Ponadto powłoka lakiernicza jest w tym samym odcieniu co elementy z tworzywa - niby nic, ale jednak to chińczyk więc zgodność kolorów należy zaliczyć na plus. Części metalowych jest sporo. Całe body (ciężkie i solidne), szyny RIS, lufa - w zasadzie z metalu (takiego czy innego stopu - bo stali brak) jest wszystko z wyjątkiem kolby (w moim przypadku feralnej) i obu chwytów. Z tworzywa są również osłony szyn RIS. Ze wszelkimi śrubkami zalecam ostrożnie - czuć, ze nie są ze stali, a z popularnego gównostopu (ZnAl) i łatwo można przekręcić gwint lub łepek. Oczywiście luzy na wszelkiego typu łączeniach występują lecz są na akceptowalnym poziomie. Jeśli kogoś taki stan rzeczy denerwuje (jak mnie) te drobne niedociągnięcia są łatwe w usunięciu. M4 w tej wersji Jest to broń stosunkowo krótka. Metal jest zdecydowanie cięższy od plastiku i to czuć - replika ważny ponad 3kg. Szyny RIS i chwyt przedni sprawiają, że można bez problemu zamontować całą masę dodatków. Stockowy chwyt przedni jest solidny i nie ma luzów na połączeniu z szyną montażową. Dzięki temu noszenie broni i strzelanie/celowanie jest bardzo wygodne i praktycznie brak jest tutaj efektu 'pływającej' lufy. Ma to także swoje minusy. Krótka lufa sprawia, ze replika nie ma takiego zasięgu i celności jak jej więksi kuzyni M16 czy SPR. Łatwiej się nią za to operuje w krzakach czy budynkach, a ręce nie męczą się tak szybko. Osiągi Czyli to co tygrysy lubią najbardziej. Części wymienione przez obsługę sklepu gwarantują równą pracę repliki co przekłada się nie tylko na niezłe osiągi (380 fpsów wedle pomiaru sklepu, dobre skupienie i celność), ale również na żywotność repliki. Zasięg nie imponuje, ale nie ma na co narzekać. Stockowa bateria trzyma dłużej niż się spodziewałem. Przy spokojnym strzelaniu krótkimi seriami można opróżnić trzy/cztery hicapy. Zużycie Przebieg to ok 10 tysięcy kulek. Stockowy hopek kręci już tyle o ile. Wymaga wymiany. Śrubki łączące korpus również do wymiany. Przeżyłem chwilę grozy - podczas strzelanki replika nie chciała strzelać. Po prostu zdechła. Przyczyną nie była batka, bo ta była naładowana, a dodatkowo replika sprawdzana była na inne baterii. Konsultacja objawów - styki poszły na zieloną trawkę. Karabinek pojechał kurierem na gwarancję i tutaj zdziwienie serwisanta - replika działa. Widać 'emeczka' miała humory. Grunt, że działa. Inwestycje Na pewno pas nośny, bo ten oryginalny już nie istnieje. Po pierwszych dwóch miesiącach wszystkie klamry popękały. Planuję także zestaw FTK zakupić, aby zwiększyć moc repliki do ok 400-420fps oraz baterię 9.6V i dłuższą lufę precyzyjną (dobrze, że w pudelku była przedłużka lufy zewnętrznej o długości 10cm.). W dalszej perspektywie na pewno wymienię kolbę SF na klasyczną kolbę stałą. Podsumowanie Replika ani mniej, ani więcej ale warta akurat tyle ile kosztuje. Jak każdy chińczyk ma swoje minusy, ale posiada także sporo plusów, a chyba największym jest całkowicie metalowe body dobrej jakości, które pozwala zwiększyć odczucie realizmu. Jako, że jest to chyba najpopularniejszy model replik (M4/M16) na rynku asg nie trudno o względnie tanie części zamienne czy tuningowe. Mówiąc krótko: strzela nieźle, wygląda nieźle i cena również nie jest zła. Na pewno jest to propozycja warta rozważenia. Ja jestem z mojej 'emki' zadowolony i na pewno takiego samego wyboru dokonałbym jeszcze raz.
  10. Polecam też inne produkcje. Jedne lepsze, inne gorsze, a niektóre rewelacyjne jak np bijący rekordy popularności 'Polish Army':
  11. Amatorskie produkcje CFMG również są mistrzowskie, czego o 'profesjonalnych' reklamówkach MON powiedzieć nie można. http://www.cannon-fodder.mil.pl/filmy/czas_profesjonalistow/
  12. Najbardziej popularne amatorskie produkcje na youtube produkcji CFMG traktujące o Wojsku Polskim: http://www.cannon-fodder.mil.pl/viewpage.php?page_id=3
  13. A mnie odpisali, ze wzbogacony stop aluminium. Pojęcie dość ogólnikowe....że tak delikatnie to ujmę. A to 'wzbogacenie' aluminium to zapewne cynk...
  14. Bzdura. Mogą zamówić od 10 rożnych producentów, a i tak dalej będzie bezpośrednim importerem i hurtownikiem. I dalej używasz sformułowania 'większej części', co świadczyłoby o tym, iż zarówno Gunfire jak i Airsoftguns mogą zamówić towar niezależnie od innego hurtownika. Pytanie czy faktycznie mogą tak zrobić, czy jest to też przekłamanie i J&B Trading jest dostawcą całego asortymentu dla jednego i drugiego sklepu. Diabeł tkwi w szczegółach, bo 'większa część' nie jest równoznaczna ze 'wszystkim'. Tak dostały - drugą paczkę lewych kulek gratis hehehehe - żartuję oczywiście. Również jestem ciekawy co to za 'zadośćuczynienie'.
  15. A takimi właśnie powinieneś posługiwać się w dyskusji i o to mi chodziło, bo takie właśnie przykłady (z życia, a nie z głowy) do mnie przemawiają. OK, nie żywię urazy. -edit - proszę moderatora o połączenie moich postów.
×
×
  • Create New...