odkopuje troszkę tamat, bo mam podobny problem z moją CA25.
kupiuem ją z 2-giej ręki i na pierwszy ogień poszla wymana dzwigni przerywacza ognia. broń strzelala tylko serią. po tym zabiegu i wymianie lufy na dluga+komory hopa wszystkoi chodzilo jak trzeba.
w zeszlym tygodniu postanowilem wstwaic szeroki cylinder i glowice BU, dyszę oraz springa 160 wraz z metalową,lożyskowaną prowadnicą. sr-ka dostala tez zestawnowych przewodów ze stykami systemy oraz silniczek magnum. i tu po zlozeniu calosci wielka kupa. po przelaczeniu dźwigni na singla, naciąga kawalek sprężynę, po czym zaczyna dzialać przerywacz i przerywa obwód. po przelączeniu na auto, strzela. ponowne przelaczenie na singla i dalej to samo, naciąga kawalek i koniec.
dodam, że zębatki są wypodkladkowane i wszystko solidnie nasmarowane.
skladalem i rozkladalem GB już kilka razy w nadzieji, żę może coś mi umknelo ale nadal jest to samo. już nie mam pomyslów co dalej z tym fantem robic :???:
acha, sprawdzalem na batkach od 8,4 do 11,1 LiPol