Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

bobi_bb

Użytkownik
  • Posts

    19
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bobi_bb

  1. Dzięki za odpowiedź :) he he trochę dla mnie przy późno ale jak to mówią, lepiej... No ale może inni skorzystają :) W zasadzie z tą gumą przy komorze HU to niezły patent - sprawdzę na stokowym HU.
  2. To tylko zostaje Ci wybierać :) Pamiętaj by tylko nie walić z niej w zimę! Nie jest to zalecane w aegach a już na pewno nie polecam przy mocnym tuningu - kusi jak cholera ale lepiej się wstrzymać. Cieszę się, że choć trochę pomogłem :)
  3. Granat przepraszam za wprowadzenie w błąd! Nie zwróciłem uwagi, że na Asgschopie nie ma już CA25 na levelu IV :( Sam zestaw tuningowy, który podałeś wyżej jest dedykowany do standardowych gearbox'ów, tzn. nie przedłużonych z tond może nie być tych części, które posiadam ja. Jeżeli chodzi o wytrzymałość części gearbox'a to problemami jakie miałem były: notorycznie pękający popychacz (trzy razy się walił) i silnik stokowy, który padł przy ok. 6000 kompozytu (na sprężynie m150) i styki, które też były stokowe, się spaliły (i tu warto pokusić się o mosfet nawet jak zmienisz okablowanie i styki na wytrzymalsze) Po ponad roku intensywnego użytkowania i przejściach z powyższymi usterkami karabin działa jak należy :) Części gearbox'a tj. zębatki, tłok, prowadnica tłoka, głowica tłoka są nienaruszone :) Jedynie co wymieniłem to oring na głowicy tłoka i dyszę (Augowską z tworzywa sztucznego, która się troszkę zjechała ale to normalne i nie zbyt kosztowne) U mnie był jeszcze jeden feler (nie wiem czy to normalne). Trzeba zwrócić uwagę na śruby gearbox'a te mimo iż powinny być utwardzone u mnie były bardzo miękkie czego efektem było precyzyjne przerobienie główki na płaski śrubokręt :( Zasięgi mierzone: Na sprężynie m150, komorze king arms, gumce czarnej systemy lufie 6,03 Prometheus 590mm, na kulkach 0,36 mad bull, bez zestawu BU (535 fps, skok +/- 7 fps) na: 70 m - 6/10 trafionych - sylwetka stojąca 50 m - 9/10 trafionych - sylwetka stojąca
  4. Sam szkielet spokojnie daje radę nawet przy 600 fps. Jeżeli chodzi o wnętrze to prawie wszystko leci do wymiany na wzmocnione (zębatki, tłok, prowadnica tłoka, głowica tłoka, popychacz, dysza...) Na Asgshopie mają gotowy zestaw CA25 tuningowany na level 4 czyli ok. 520 fps - zestaw całkiem fajny ale i tak jeszcze trzeba w niego włożyć np. silnik ( Systema Magnum lub G&P 160) bo ten stokowy co prawda daję radę ale raczej prędzej niż później pada i oczywiście lufę precyzyjną np.Systemy albo Prometheusa, warto pokusić się jeszcze o nową uszczelnioną komorę - knight arms. W mojej opinii CA 25 to dobra replika ale by zrobić z niej dobrą broń wyborową trzeba jej poświęcić sporo czasu, cierpliwości i kasy.
  5. Jak już byś pryskał to nie pryskaj za blisko bo w tedy dopiero mocno posklejasz nitki. Co do przeczesywania to uważaj bo okaże się, że będziesz miał łysiejące ghillie. Ja też kiedyś użyłem spraju i rozczesywałem ręcznie nitka po nitce :wink: I licz się z tym, że na początku i długo, długo potem będzie Ci waliło farbą! Oczywiście mam nadzieję, że masz świadomość gdzie będziesz się maskował najczęściej i o jakiej porze roku - bo jeżeli robisz maskowanie z nastawieniem na wiosnę/lato to bym poczekał jeszcze by dopasować barwy bezpośrednio do otoczenia! Słyszałem jeszcze o jednym sposobie (nie praktykowałem go ale myślę, że może być ok) Kup odpowiednie barwniki do tkanin i rozpuść je w gorącej wodzie przelej je do spryskiwacza, np. po płynie do mycia okien i spryskaj miejscowo ghillie. Poczekaj aż wyschnie i przepłucz wodą by wypłukać nadmiar barwnika, który mógł by pod czas deszczu spływać, brudząc Ciebie i wszystko do okoła ;) Sprej jest niezły ale myślę, że do zmiany koloru ghillie ma za dużo minusów - użył bym go ew. do miejscowego "upiększenia" naszego wdzianka.
  6. Jeżeli chodzi o ghillie z prawdziwego zdarzenia (wygląd) to powinno być dobrze dopasowane - więc duża ilość mocowań. Pytanie tylko czy się przez te napy, paski nie zaplączesz ;)
  7. Sam pomysł na wykonanie podczepianego Ghillie jest dobry. Jednak nie wiem czy nie miał byś większych problemów niż z klasycznym rozwiązaniem. Rozumiem, że wszystko rozchodzi się o fakt przebierania i wygody w dodawaniu roślinności. Musiał byś rozwiązać parę kwestii - najważniejszą był by system podczepiania, który musiał by być prosty i nie wymagał ingerencji innych osób (samo wystarczalność) Ja właśnie postawiłem na takie wdzianko :) Zrobiłem coś na wzór peleryny w kształcie trójkąta (myślę, że lepszy był by rąb ;) ) Krótszy bok jest górą przez, którą między oczkami przeplotłem taśmę zakończoną szybko złączkami, dopinanymi do kamizelki (ETLBV - trochę zmodyfikowana) i w zasadzie na tym etapie wszystko trzyma się naprawdę dobrze! Jednak muszę przyznać, że przy czołganiu może się przesuwać na boki. Ta kwestia też zostanie rozwiązana - planują doszyć taśmy z szybko złączkami i zrobić mocowanie w okolicach pasa (mam nadzieję, że będzie lux) Takie rozwiązanie (jak dla mnie) jest świetne; - brak ingerencji kolegów (jesteś niezależny he he) - szybko i wygodnie się zakłada - w miarę potrzeb można je równie szybko zrzucić (zwinąć i podczepić do plecaka) - łatwość w dodawaniu roślinności Co prawda nie maskuje tak dobrze jak kompletne ghilie ale jak dla mnie wystarczająco.
  8. nie wkurzam się :killer: ;-) ale przestrzegam przed tego typu środkami :!:
  9. TAAA TO MOŻE OD RAZU MUCHOZOLEM SPRYSKAJ I OD RAZU WRZUĆ NA SIEBIE ;) Środki na mrówki, ślimaki itp nie nadają się by pryskać nimi ghillie - są szkodliwe!! Po co wogle pryskać?! Po użytkowaniu otrzep delikatnie swoje wdzianko i je zlej wodą wystaw (rozciągnięte) na dworze i potem znów delikatnie otrzep, to powinno wystarczyć. Martwił bym się tu raczej o mole i takimi środkami ew. bym pryskał. A tu fotka po do daniu farszu (szkoda, że nie w warunkach bojowych) zdjęcie z początku marca - maskowanie szykowane na wiosnę... http://picasaweb.google.com/lewiatan1/Strz...189523913127058
  10. Ja też myśl o pieluchach tetrowych jako dopełnienie do prawie skończonego maskowania ale ostatecznie postawiłem na bandaże dziane, które wybarwiłem w różnych barwnikach. Fakturą przypominają zafarbowaną drobną jutę! Efekt jest zadowalający, drobna siateczka świetnie "rozmywa" kolory z innymi elementami farszu (należy pamiętać by podczas suszenia rozprostować materiał) Niestety nie wiem jak sprawuję się w warunkach polowych (trochę biało jest teraz ;) ) tzn. czy wytrzyma (powinna?!), czy się nie pozwija i poskręca (raczej tak!) Nie ma to jak dobra juta to fakt, lecz bandaże mogą stanowić dobre uzupełnienie do ghille
  11. Mnie też nasuwa się podobne pytanie. Rozumiem, że są to manewry o tle historycznym... Ale czy będzie to rekonstrukcja?? Chodzi mi o to czy, jak wpadnie ekipa umundurowana we współczesne mundury i szpej to czy bardzo zaburzy równowagę gry??
  12. No niestety prekursorem tego typu maskowania nie jestem! Bardziej chodziło mi o swobodę poruszania się połączoną z dość skutecznym maskowaniem i wydaje mi się, że powoli dochodzę do tego. Czeka mnie oczywiście sporo pracy by dokończyć ten strój, nie nazywając go ghille - bo ta nazwa bardziej pasuje do ambitniejszego stroju! Uważam, że każdy powinien robić maskowanie pod siebie (swoboda poruszania) oraz na wzgląd docelowego maskowania (w jakim otoczeniu najczęściej gramy) A jeśli chodzi o bieganie w ghille o jakim pisze KANE - to faktycznie chłopie uważaj pisząc takie teksty na tym forum bo wchodzisz w grząski grunt - ale masz do tego prawo :killer: Nie będę się rozpisywał po co nam maskowanie bo chyba większość wie o co chodzi a jak nie to na forum jest pełno odczuć związanych z tym tematem! By nie zanudzać jeszcze 2 kwestie: 1. Kampienie się - większość kamperów jakich znam/znałem latali z szturmówkami (czemu się to kojarzy wyłącznie ze snajperami lub strzelcami wyb.?!) 2. SR - 25 był sprawą przemyślaną i nie ukrywając marzeniem, które sprawuje się znakomicie i klimatycznie - SEMI RULEZ Powracając do tematu: jak tylko dodam farszu i usprawnię konstrukcję to wstawię fotki... :wink:
  13. bobi_bb

    Snajperskie Kulki

    Witam! W mojej ocenie Goldenball (0,28) wypadają całkiem dobrze - dałbym 5/5 w kategorii cena a jakość. przy lufie Systemy 6,04 0 zacięć (wystrzelono ok. 2000 kulek) jeżeli chodzi o odpad to znalazłem 2 sztuki troszkę mniejsze (nie dolewka?!) Na podobnym poziomie są jeszcze kulki od G&G, które też polecam jeżeli chodzi o amunicje o gramaturze 0,28 - 0,30 Natomiast przestrzegam przed kulkami GFC!!! Dostępnymi np. na Allegroi paru innych sklepach... (pisałem o nich na forum dotyczącym ów producenta ale warto przytoczyć ten wątek tutaj) . parę osób się skarżyło że dostają odłamkami odbitymi od ścian! Porównałem GFC do Goldenball i G&P - metodą trochę łopatologiczną ale myślę, że miarodajną tzn. ww. kulki zgniotłem w kombinerkach (starając się zachować podobny nacisk) i okazało się, że kulki od GFC najzwyczajniej się kruszą na drobiny a pozostałe pękają na pół krusząc się przy tym w małym stopniu! W efekcie rozgrywki robimy popłoch strzelając np. po ścianach, murach itp. co jest dość niebezpieczne (rozpryśnięte drobiny kulek lecące pod różnymi kątami mają większe szanse na dostania się np. pod okulary, otwory wentylacyjne w goglach a nawet w otwory siatki maski) Zrezygnowałem z kulek od GFC właśnie z tego powodu i osobiście ich nie polecam a szczególnie w rozgrywkach CQB :strach: :-F !!
  14. bobi_bb

    Kulki GFC

    Ja też wpadłem na pomysł przetestowania kulek GFC - czarne 0,30 oraz - białe 0,20 Skusiła mnie cena (szczególne tych czarnych) i postanowiłem sprawdzić jak się to ma do jakości wykonania... Po wystrzelaniu ok 1k - 0 zacięć ( SYSTEMA 6,04) Trochę średnio przyjmowało je HU - w mojej ocenie słabiej wypadły od Goldenball. I wszystko było by cacy gdyby nie fakt, że są strasznie słabe tzn. pare osób się skarżyło że dostają odłamkami odbitymi od ścian! Porównałem GFC do Goldenball i G&P - metodą trochę łopatologiczną ale myślę, że miarodajną tzn. ww. kulki zgniotłem w kombinerkach (starając się zachować podobny nacisk) i okazało się, że kulki od GFC najzwyczajniej się kruszą na drobiny a pozostałe pękają na pół krusząc się przy tym w małym stopniu! W efekcie rozgrywki CQB robimy popłoch strzelając po ścianach co jest dość niebezpieczne (rozpryśnięte drobiny kulek lecące pod różnymi kątami mają większe szanse na dostania się np. pod okulary, otwory wentylacyjne w goglach a nawet w otwory siatki maski) Zrezygnowałem z kulek od GFC właśnie z tego powodu i osobiście ich nie polecam a szczególnie w rozgrywkach CQB :-F !!
  15. Ja osobiście juty nie używałem (zapewne dokładając farszu użyje jeszcze tego fajnego materiału...) poleciałem do sklepu i nabrałem różnego rodzaju (kolory, faktury ) włóczki najczęściej z włókien syntetycznych by nie nasiąkały wodą, porozcinałem stare ubrania (w odpowiednich kolorach) Chciałem dorobić trochę suchych liści - nie za dużo by maskowanie w miarę możliwości sprawdzało się wiosną, latem jak i wczesną jesienią. Do tego celu posłużyły mi cieliste rajstopy z kiosku (najtańsze) Skrawki przywiązałem do siatki i do niektórych nitek wełny! - efekt był niezły. Minusem jest to, że nie są zbyt wytrzymałe i po czasie mogą się rolować ale zawsze można polecieć do zaprzyjaźnionego kiosku (tam i tak już myślą, że jesteś transwestytą ;-) )
  16. W zasadzie jest narzucony luźno, tzn. zrobiłem pelerynę z siatki, przez której oczka przeplotłem pas na szybkozłącza , który dalej mocowany jest do szelek zawieszenia taktycznego. Konstrukcja prosta ale bardzo skuteczna jeśli chodzi o zakładanie jak i zrzucanie peleryny. trzyma się bardzo dobrze. Peleryna jest w fazie ciągłych przeróbek, takich jak: - dodawanie farszu (niestety jest jeszcze trochę za rzadka) - planuję dodać jeszcze gumki by móc wplatać tam roślinność Zastanawiałem nad wyborem między zrobieniem kaptura a obszyciem czapki i wybór padł na to drugie - ze względu na komfort tzn. leży dobrze i chodzi razem z głową (to może nie najlepsze rozwiązanie) nie ogranicza w żaden sposób widoczności!
  17. a tu co nieco ode mnie: http://picasaweb.google.pl/lewiatan1/Strze...850176352061250 http://picasaweb.google.pl/lewiatan1/Strze...281155372245682 http://picasaweb.google.pl/lewiatan1/Urodz...277074401899762 http://picasaweb.google.pl/lewiatan1/4Styc...580354171177730 http://picasaweb.google.pl/lewiatan1/4Styc...581256797557266
  18. Witam! Od pewnego czasu jestem posiadaczem tego karabinu. Ze stoku zostało mi już nie wiele; Mam już wzmocnione zębatki Infinity Torque Up od G&P, Wzmocniony zestaw cichej głowicy cylindra i tłoka Systemy, Wzmocniony teflonowy cylinder, Wzmocniona dysza Deep Fire, Wzmocniony tłok (czerwony) G&P, sprężyna 150 Guarder, precka systemy 6,04 i akumulator 10.8V 3300mAh Ze stokowych części zostało między innymi: komora HU i silnik. Moc to ~510 fps Dochodząc do sedna sprawy... Jestem średnio zadowolony z działania komory HU, którą mam zamiar wymienić na szczelniejszą komorę, np. firmy King Arms (Miał ktoś doświadczenia z tą komorą ) Chciałbym zwiększyć moc repliki do ok 600 fps i myślałem tu o włożeniu sprężyny m170 i mam pytanie, jak wygląda sprawa ze stokowym silnikiem? Czy wytrzyma, czy bardzo osłabi to reakcję na spust ?? Z góry dziękuję za pomoc :!: Pozdrawiam Michał
×
×
  • Create New...