Witam!
Zacznę - szukałem i nie znalazłem jakby ktoś miał mnie uwalić :)
Interesuje mnie jak obydwa systemy radzą sobie z nawlekaniem na standadrowy pas oporządzeniowy 50mm. Grubszy i sztywniejszy lub nawet dwuwarstwowy jak te poniżej, lub typu IPSC:
http://www.miwo-military.net/-produkty/pid,491/Pas-OPERACYJNY
http://www.specops.pl/index.php/offer,pasy,mpt_50_3
System polski 20mm daje przy 3 sekcjach 60mm, czyli doliczając 10mm na grubość pasa 50mm
że spasuje akuratnie?
PALSy co 25mm dają 75mm i to już jest z pewnością za luźno na pas 50mm.
Zależy mi aby elementy oporządzenia siedziały na pasie ciasno jak tylko można, ale żeby paski nie okazały się jednak za krókie żeby objąć pas.
Dla przykładu aby broń wyciągana z kabury szła od razu do góry, a nie żebym szarpał się z kaburą
która ma kilka cm luzu góra dół i zwisa na bok.
Widzę często na strzelankach kabury do bocznej i ładownice MOLLE-podobne, nawleczone na pasy i powykrzywiane na zewnątrz jakby zaraz się miały obrócić na pasie :(
Dzięki z góry za sugestie i doświadczenia.