Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Zychoo

Użytkownik
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Zychoo's Achievements

  1. Pomysł z trzema życiami to modyfikacja wprowadzona później w celu umożliwienia zakończenia rozgrywki przed czasem. Co do bronienia tego pomysłu to nie chce mi sie i mi nie zalezy. Nie mam takiej potrzeby, bo ważne jest, że my się dobrze bawimy. Jak Ci sie nie podoba to go wywal i skończmy tę żenującą wymianę zdań pomiędzy wszechwiedzącym mentorem i maluczkim neofitą ;-). A, i jeszcze jednen request. Napisz mi prosze jaka gra opiera się na takim scenariuszu, dobra?
  2. Trochę pudło. Wymyślony przez osobę, która nie gra na komputerze w ogóle (nie ja jestem autorem). A modyfikacje wprowadzone w oparciu o spory scenariusz na jakies 50 osób, w który mialem przyjemność grac parę lat temu na pożyczonym sprzęcie (zaopatrzenie i medyk). W założeniu miała byc krótka, dynamiczna gra dla ekipy okolo 15 osób (jaką dysponujemy). No ale jak do kosza, to do kosza. No i jeśli było juz 5 razy na forum to przepraszam, ale nie znalazłem. Widocznie źle szukalem.
  3. Dobrze powiedziane, na szczęście jestem wysoki i mam dlugie łapy, więc staram sie nie składać kolby.
  4. SCENARIUSZ "JENIEC" Scenariusz do rozegrania w terenie otwartym. W grze biorą udział trzy istotne 'elementy' - drużyny bojowe Alfa i Bravo oraz tzw. Jeniec. Zabawa rozpoczyna się od podziału ekipy na dwie drużyny (identyczne pod względem siły ognia i liczebności o ile to możliwe) oraz wybrania Jeńca czyli kluczowej postaci w tym scenariuszu. Sama rozgrywka jest prosta niczym konstrukcja cepa. Postaram sie nie zagmatwac ;) 1. Celem rozgrywki jest doprowadzenie przez którąś z drużyn Jeńca do punktu R. 2. W teren zostają wypuszczone z punktu Zulu dwie druzyny oraz jeniec. A i B mają po 10 minut na znalezienie, ustanowienie i 'ufortyfikowanie' swojej bazy (poprzez zawieszenie proporca w postaci niechcianego sweterka od cioci). Jeniec w tym czasie musi ukryć się najlepiej jak potrafi przed obiema drużynami. 3. Drużyny po 10 minutach od wyjścia z punktu Z rozpoczynają poszukiwanie Jeńca. 4. Rozgrywka trwa 30(?) minut, jeśli do tego czasu żadna z drużyn nie doprowadzi Jeńca do Z scenariusz jest resetowany (bazy mogą pozostać na swoim miejscu). Jeśli po tym czasie zostanie w terenie tylko jedna drużyna dostaje ona 1 punkt. 5. Jeniec zostaje schwytany w momencie zauważenia przez jakiegokolwiek członka drużyny w sposób ewidentny. W sytuacji gdy obie drużyny spostrzegą Jeńca w tym samym momencie prawdopodobnie rozegra się między nimi potyczka w celu przejęcia Jeńca. Zostaje on w takiej sytuacji schwytany przez drużynę, której jeden z członków podejdzie i dotknie jeńca . 6. W sytuacji gdy tylko jedna drużyna znalazła Jeńca nie jest konieczny kontakt fizyczny - Jeniec nie ma prawa uciekać po zauważeniu, chyba ze nie ma pewności co do jego tożsamości lub odległość jest znaczna (dalej niż zasięg skuteczny repliki ASG). 7. Jeniec musi zostać odprowadzony do Z przez conajmniej dwóch członków drużyny. W takiej sytuacji scenariusz jest resetowany, a zwycięska drużyna otrzymuje 3 punkty. 8. Drużyna, która pojmała Jeńca musi zapewnić mu ochronę, jeżeli drużyna przeciwna zastrzeli go otrzymuje 1 punkt. Oczywiście dużo lepszym pomysłem jest odbicie Jeńca i doprowadzenie go do Z za trzy punkty ;-). Zasady dodatkowe: Taktyka Jeńca - może znaleźć kryjówkę i sie w niej zaszyć na całą rozgrywkę lub może się cały czas przemieszczać - dowolność. Po schwytaniu musi bezwzględnie słuchać się rozkazów dowódcy i członków drużyny która go schwytala. Nie moze uciekać, może zostać zastrzelony lub odbity przez drugą drużynę. Śmierć - każdy zawodnik ma 3(?) życia (dwa wskrzeszenia). Po trafieniu wymagana jest interwencja 'medyka'. Amunicja - każdy uczestnik ma ze sobą jedynie 300(?) sztuk amunicji. (Fizycznie może mieć więcej, lecz użycie większej ilości wymaga 'przeładowania' - o tym za chwile). Wymusi to jej oszczedzanie, a nie strzelanie 'byle więcej'. Dodatkowe zadania - Każda drużyna ma do swojej dyspozycji medyka i zaopatrzeniowca. Mają oni ze sobą po 15(?) tokenów, które mogą rozdać członkom drużyny jako dodatkową amunicję (całkowity reload - jeśli zawodnik ma 0 amunicji to po otrzymaniu tokena wraca do statusu 100%, jeśli miał 50% amunicji to po otrzymaniu tokena wraca na 100%). Token od medyka równa się wskrzeszeniu. Każdego zawodnika można wskrzesic do 5(?) minut po trafieniu (liczenie czasu jest jego obowiązkiem), potem jedynym sposobem na powrót do życia jest odrodzenie się w bazie (nie w punkcie Z tylko w bazie danej drużyny). Trzecie trafienie dyskwalifikuje go jako uczestnika gry, wraca do Zulu i czeka na zakończenie rozgrywki jako cywil. Medyk i zaopatrzeniowiej ginie jak każdy inny, po śmierci jego funkcja nie zostaje przekazana innemu zawodnikowi (nie można podnieść z ciała medyka tokenów i wskrzesić go za ich pomoca). Dopiero po całkowitym wyeliminowaniu z rozgrywki Medyka lub Zaopatrzeniowca ktos inny może przejąć resztkę jego tokenów. (?) - oznacza to, że liczba ta jest umowna i może byc zmieniana w zależnośći od preferencji, liczebności drużyn, i ustaleń. Scenariusz może zostać rozwinięty, w rozgrywce może brać udział więcej drużyn, jak również więcej jeńców (działających osobno bądź w grupach). Liczebność drużyn pozostaje sprawą otwartą, ale nie wyobrażam sobie rozgrywki w teamach mniejszych niż 5-6 osób. Artefakty: 2x Proporzec teamu 30x token medyka (mozna ukraść żetony z kasyna, wyciąć z papieru, whatever;-) 30x token zaopatrzeniowca czerwona chusta dla każdego zawodnika 3x zegarek ze stoperem (dla dowodców drużyn i jeńca) Repeat until done ;] Scenariusz do oceny. Ewentualne niedoskonałości proszę wytykać z pełną brutalnością.
  5. Hehe, czekam w takim razie. Może juz zimniej nie będzie ;-) A czy to oznacza, że moja replika może strzelać jeszcze dalej i jeszcze celniej? Wydaje mi się, że te 30 metrów to i tak niezły wynik.
  6. Nie moge edytowac, to robię repply na własny post. Znalazłem kluczyk do HOP UPa, ale nie podkręcam go dalej niz wczesniej. Może nie mam doświadczenia i nie wiem, ze hu dalej idzie troche gorzej, ale ewidentnie napotykam opór, więc wole sie z tym nie siłować.
  7. Podczepie sie tutaj, zeby nie zakładać nowego wątku. Właśnie jestem na etapie podniety moim nowym SCARem od VFC i mam kilka pytań, które urodziły się dzisiaj po dwugodzinnych testach. 1. Jakiej używacie baterii? Ja mam 9,6V/1400mAh i dzisiaj z przykrością stwierdziłem, ze rozładowała mi sie chyba po wystrzeleniu mniej niż 1500 kulek, moze około 1000, dokładnie nie wiem. To dopiero drugie ładowanie tej baterii (oczywiście po pierwszym strzelaniu rozładowalem ja do zera), czy może to być tego wina? 2. Czy nie macie problemów z umiejscowieniem baterii tego rozmiaru w całkowicie wsuniętej kolbie? Musze wysunąć ją conajmniej o jedno oczko zeby dało się wcisnąć baterię do końca. Dodatkowo z baterią w środku nie jest łatwo regulować długość kolby, o ile wysuwanie idzie lekko i przyjemnie, to wsuniecie kolby poniżej pozycji czwartej nie zawsze jest proste - włazą gdzieś tam te kabelki od batki i blokują mechanizm. 3. Hop up - pomimo podkreceniu go na max nie zauważyłem zeby kulki leciały w górę. Strzelalem z Pestek BIO o masie 20, 23 i 25, dla kazdego rodzaju kulki ustawienie HU na max dodawalo te 5-10 metrow zasiegu skutecznego w stosunku do hopa przykreconego do zera(przy wietrznej pogodzie - wektor wiatru prostopadły do toru lotu pocisku), przy czym kulki 20 lecialy po prostej na 30+ metrów, a 23 i 25 kończyły lot po prostej na okolo 28-30 metrze. Czy po podniesieniu dystansera (jeśli myle pojecia to proszę mnie poprawić, bo jestem nowy;-) zauważę jakąś poprawę? Uprzedzając pytanie co rozumiem przez ustawienie hopa 'na maxa'. Jako, że nie mam kluczyka to kręciłem nim za pomoca długopisu do momentu w którym napotkałem wyraźny opór. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...