Czesc, ano przeoczyłes :D :D
Zaraz jak nic ktos Cie odesle do innych tematów z akumulatorami, 8) zreszta sam polecałbym Ci je przeczytac :wink:
Ujmujac rzecz krótko, zestawy ogniw NiCd zaleca sie ładować prądem 1/10 pojemnosci, czyli..baterie 600mAh ..teoretycznie pradem 60mA
Taki sposób ładowania (tzw wolnoładowarka) jest jednym z gwarantów mozliwie długiego uzytkowania ogniw, oraz osiągniecia bardzo wyskokiego stopnia naładowania baterii.
Tak wiec ładując regularnie baterie pradem 1A, dosyc szybko doprowadzisz do obnizenia jej pojemnosci, a w konsekwencji do utraty jej własnosci jako bateri 8)
Uzywanie zasilaczy ma wtedy sens jesli oprocz napiecia, mozesz kontrolowac rowniez natezenie pradu..
Takie zasilacze sa spokojnie mozliwe do zbudowania samemu(w elektronicznych sklepach sa gotowe zestawy), jednakze skonstruowanie takiego urzadzenia to koszt spokojnie ok 100pln ze wzgledu na cene dobrego transformatora.
Zaleta zbudowania sobie zasilacza labolatoryjnego, bedącego manualnym odpowiednikiem ładowarki procesorowej, jest jego ogromna uniwersalność, oraz cena.. duzo nizsza niz porządnych ładowarek :D
PS. Wtyczek poszukaj w modelarskim..komplet to od 3,5-5pln:)
EDIT:
Jeszcze jedna kwestia:
-Jesli ładowałes akumulator 8,4V napieciem 9V to nic dziwnego ze sie nie chciał naładowac..
Napiecie pradu ładowania powinno wynosic min 1,4-1,7V na ogniwo.
A wiec akumulatorek 8,4V powinienes ładowac prądem o napieciu min
7x1,5=10,5V a nie 9V 8)