Jakiś czas temu miałem pierwowzór Marui, a na ostatniej potyczce miałem możliwośc potrzymania chińczyka.
Pierwsze wrażenie jakie zrobił na mnie Army, to oznaczenia. Rzucają się w oczy. Są wyraźne, malowane na biało.
Po chwilowych oględzinach, mozemy wyczuć metalowy zamek, a także niedoskonałości- polimer z jakiego jest wykonany dolny korpus jest kiepskiej jakości. Czuć plastik, nie jest matowy odbija światło. Co jest w przeciwieństwem do innych modeli KWA czy TM.
Jakie wrażenia ze strzelania?
Ciężko powiedzieć. Temperatura na dworzu z 15 stopni, na optymalnym podkręcieniu Hopka(nie wiem jakiej wagi były kulki) można trafić człowieka na dystansie ~~20m. Na więcej bym nie liczył, strasznie rzuca kulkami na końcu dystansu.
Praca zamka przy strzale jest ładna, lekkie "pyrknięcie" i kulka leci.
testowany model zacinał się przy powrocie zamka, gdy miał podać kulkę(zamek zacinał się w połowie drogi do powrotu- podobna sytuacja występowała w moim KWA 19, ale wystarczyło minimalnie rozwiercić gniazdo w magazynku(podajnik).
Ogólnie w moim odczuciu GGlock od Army robi dobre wrażenie i sprawdzi się jako sidearm do budynku, w terenie otwartym może być już gorzej szczególnie przy niższych temperaturach.
Po rozpakowaniu i kilku strzałach do kartonu można na początku sprawdzić czy zamek podczas powrotu się nie zacina- blokowany przez kulkę, która zacina się w podajniku.
Niestety nie posiadam zdjęć porównawczych, lecz pierwsze wizuwalne wrażenie jest b.dobre. Jednak polimer z którego jest zrobiony chwyt- jest daleko w tyle od np. KWA i TM