Spotyka się dwóch starych znajomych jeden zapalony motocyklista [M] drugi wędkarz [W] z powołania.
M :
-Ale teraz gówno sprzedają na rynku, kupa plastiku i aluminium, przewróci się toto na wietrze i masz motor w kawałkach a dawniej to robili motory ze hoho.
W:
-Jakiś przykład?
M:
-Jak w zeszłym roku nurkowaliśmy z kumplem na mazurach to wyciągnęliśmy z dna Niemiecki motocykl z II wojny św. i jeszcze się światło paliło!
W:
-A ja tez byłem na mazurach rok temu i złapałem 18 metrowego węgorza!
M:
-Co ty pitolisz, takie długie nie rosną
W:
-Zgaś światło w motocyklu to ja parę metrów odetnę...