Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Snipesas

Użytkownik
  • Posts

    34
  • Joined

  • Last visited

Snipesas's Achievements

  1. Uff, już chyba wszystkie przerobiłeś. A temat jest smutny, bo 20 cm niżej jest to: http://wmasg.pl/forum/index.php?showtopic=39824
  2. Dla mnie EOT, Ty daklej nie rozumiesz, no ale trudno...
  3. Widzę, że sam juz nie wiesz co chcesz kupić, podobnie jak ja... Jeśli nie zauważyłeś to połowa przedmiotów na wgcshop.com jest wyprzedana lub chwilowo niedostępna... Sam zastanawiam sie nad zakupem w tym sklepie: http://wmasg.pl/forum/index.php?showtopic=38572 Mają wszyściutko i tanio. Niedługo wyślę do nich maila na rozpoznanie co i jak, bo być może brałbym też karabin- sam nie wiem jaki... Sprężyna 190 uff... Ja tam jeśli zakupię to 150 na początek i 170 na zapas, można brać kilka, jest o połowe taniej jak w Polsce. Komory hop-up PDI tak na dobrą sprawę nie potrzebujesz, tej takiej "złotej". Ja bym 6,01 nie ryzykował. Myślę, że jakaś 550 mm w zupełności styknie, z tego co ostatnio czytam na necie. Do tego dołóż też upgradowaną rączkę przeładowania, znajdziesz ja w sklepie tokyo, na wgcshop.com też jest, ale oczywiście niedostępna. Tu masz części: http://www.x-fire.org/vsr10/e.vsr10_main.html Są to cześci robione przez PDI, cena taka sama jak w wypadku teflonu. A spust PDI odpowiednio tańszy, chodź ponoś Zero Trigger współpracuje z tłokiem PDI. Zwróć uwagę na Bullbarrel, ciekawa sprawa. Jest także w tokyo, tylko w tokyo nie mają bazy pod Bullbarrel- to po co go mają w ofercie? Tutaj masz tunning oparty na PDI: http://www.airsoftforum.com/board/index.ph...;#entry17655019 Ciekawostką jest nowość, na www.wgcshop.com, w dziale "Accesories", "Stock" na samym dole, smakowity kąsek, ale wg mnie za drogi. Sam teraz jestem rozdarty między Maruzen APS Type 96, a Tokyo Marui VSR-10 Gspec, z tym, że po przeróbkach z dodatkami nic nie zostanie z gspeca, po prostu wszystkie części, dosłownie wszystkie zostaną zastąpione, receiver, bullbarrel, lufa, cylinder, tłok, sprężyna, prowadnica, rączka spust, osada- nie zostaje nic, gspec nie istnieje. W sumie można pokusić się o zakup samych tych części z osadą za 333 usd. Hehe...........
  4. Dexterkrak "Jak chowasz w nim lufę?" to nie było pytanie o wytłumaczenie, tylko ironia... Pisałeś, że zaletą VSR-10 gspec jest tłumik, bo prosniper go nie ma. Tylko po co Ci tłumik jak to samo wsadzisz w lufę od prosnipera, a po dokupieniu bullbarrela i tak wymieniasz prawie wszystko. Zostaje tylko osada, któą można zastąpić najnowszą M40A3 za 333 USD na wgcshop.com. Więc, ehh... A Bullbarrel masz tutaj: http://www.x-fire.org/vsr10/e.vsr10_main.html Do tego można kupić rączkę przeładowania First Factory wzmocnioną, zarówno do Gspeca, jak i zwyklęj vsrki i kolejny problem znika. http://www.airsoftforum.com/board/index.ph...;#entry17655019 Tak na dobrą sprawę to nawet nie trzeba kupować VSR, tylko wszystkie części, wraz z blokiem z aluminium, bullbarrel, bebechy itp. i jest karabinek...
  5. Sorrki za laickie pytanie, ale czy ta część: http://www.tokyo-model.com.hk/ecshop/goods.php?id=816 Będzie pasować do teflonowego cylindra dedykowanego do Type 96. I czy można "mieszać" sestaw bebchów PDI ze spustem Laylax Trigger Zero?? Dobrze, że kasy nie ma jeszcze to się zastanowię, bo VSR-10 naprawdę kusi, a po tuningu zostaje w nim, tylko osada... Którą można wymienić na M40A3.
  6. Tuning zaiście wydaje sie tani. Załóżmy replika Sar taktik + zestaw 800 zł 520- 550 fps, lufa precyzyjna 220 zł, bateria i ładowarka 300 zł. Kusi to bo wychodzi taniej niż spring, ale jak sie zastanowić to dają małą, znaczy krótką gwarancję i ostrzegają przed pękaniem gearboxa. Wiec od razu trzeba pewnie doliczyć kolejne 500 zł na pożądny Gearbox systemy i silnik. Jednak rysyko pieprzenia się repliki jest dosyć duże. Wg mnie lepszy spring i jakiś lekko podrasowany elektryk do zabawy.
  7. Dexterkrak W takim razie po co mi tłumik, dla picu :)? Jak chowasz w nim lufę?
  8. Tak, tylko G-spec jest cięzko dostępny no i droższy od prosnipera, a kupując bullbarrel tłumik leci w kosmos, podobnie jak wsadzi się długą preckę. Jedyny plus to właśnie ta rączka.
  9. Wpisz w google.com "Vsr- 10 laylax" albo coś w tym stylu i będzie. Ja osobiście czysto teoretycznie przerobiłem już i wyliczyłem, praktycznie trzy modele karabinków popularnych na polskiej scenie asg. M24, lufa precyzyjna 220 zł, zestaw cylindra, sprężyny, prowadnicy i tłoka CA 480 zł, wzmocniona gumka Hop- Up gurader 60 zł i stalowa rączka przeładowania 170 zł, ewentualnie Bipod no i oczywiście luneta. APS 2/96, Można wcisnąć zestaw CA za 480 zł i Trigger Zero, a można operzeć się na komponetach Laylax. Vsr-10 pro sniper, i to jest teraz mój faworyt. Na start wydajesz 690 zł, ale potem jest drożej, z tym, że za 2200- 2500 zł (kupując w Polsce i płacąć jak za zboże) masz karabin oparty na "najlepszych" komponentach. Wszystko Laylaxa, w tym teflonowy cylinder, który to wg zagranicznych maniaków sprawia, iż replikę naciąga się łatwiej, Trigger Zero i wszystkie prec lufki, prowadnice, tłoki prometheusa i laylax, gumka twarda od tokyo marui... A dlaczego pro sniper, bo po pierwsze jest tani, a po drugie do tej repliki naprawdę zrobiono dużo dodatkow, m.in teraz jest osada M40A3, bull barel ze "żłobieniami" lub "gładki", wszlekiego rodzaju gumeczki itp. i masa innych komponentów dostępnych co prawda nie w Polsce, ale zawsze masz alternatywy. Oczywiście na foreign stronach piszą, że można wymienić tylko trzy elementy spustu na wzmocnione co będzie kosztem 200 zł i tu mam pytanie. W czym TZ będzie lepszy. Napewno musi być jakiś plus płącenia 100% więcej. Może jest po prostu bardziej przewidywalny i miękki, a do tego pozwala wcisnąć nawet 650 fps? Ktoś strzelał z repliki wyposarzonej w TZ? Jednym argumentem może być ten, który przytoczył Amerykanin, a mianowicie fakt, że zamontowanie tych 3 części jest o wiele, wiele trudniejsze niż po prostu wsadzenie całego, nowego systemu spustowego.
  10. I właśnie ten film obrazuje aisoftowego snajpera . Zresztą to akurat jest coś w rodziaju "trafilera". Możesz pokusić się o zajrzenie do innych ich "produkcji". BTW, swoją drogą jak komuś okulary przyparują lub po prostu przez adrenaline patrzy tunelowo to nawet ziomka w dżinsach nie zobaczy przykucniętego w krzakach.
  11. Mimo niewielkiego doświadczenia, bo strzelałem się dawno temu i uczestniczyłem w jednym jednodniowym zlocie, w mojej czysto subiektywnej i z pewnością krytykowanej opinii nie ma, co porównywać realnych działań wojennych do Airsoftu. I nie chodzi tu o odległości. Strzelanie 6 mm kuleczkami to przede wszystkim zabawa i Twoje własne uzbierane/zarobione pieniądze. To jakiś sposób realizowania, czasem niedostępnych i raczej nierealnych marzeń jak bycie członkiem oddziału specjalnego SAS czy właśnie Scout Sniperem Piechoty Morskiej. Wg mnie człowiek gotowy wydać na replikę 3000 zł + kolejny 1000 zł na oprządzenie zdaje sobie sprawę z tego, że właśnie to sprawi mu przyjemność, bo przecież mu strzelać nie kazano. Dochodzi też kolejna różnica, dosyć istotna między światem realnym, a zabawą. Granicą tą jest oczywiście uzbrojenie. Mało, którego maniaka stać na porządną snajperkę, a co dopiero na dwie repliki. Moim ideałem byłoby połączenie sprężynówki bolta o energii 600 fpsów + elektryk MP5 do CQB i komplet 2 mundurów, Ghillie + "szturman". Niestety zdaję sobie sprawę, że przy ewentualnym zakupie, AEGa zastąpi prosty Glock 17 KSC. Bynajmniej na początku. Bo jeśli ktoś pisze, że tylko i wyłącznie rajcuje go snajpienie to ściemnia. Miło jest czasem wpaść z elektrykiem do budynku i narobić zamieszania. Podziwiam natomiast tych gości: Walą ze stockowych TM VSR, M14. Ale dlatego, że strzelają się miedzy sobą na kilkudniowych wypadach w las. Jak sami pisali, liczy się kamuflaż, tym zdobywają przewagę nad przeciwnikiem. Jeden z nich ma także APS 2 SV i ten jest mocniejszy- 550 fpsów, używany do walki z innymi maniakami. Doskonale też "zabawę" snajpera i najczęstszą, bo zwiad przeważnie kończą się "śmiercią" niewidzialnego zabójcy lub jego zniknięcie z pola walki na pół zlotu ;) obrazuje ten filmik: Niektórzy powiedzą nuda, inni, że Ci "snajperzy" nie wiedzą co robią. Ale tak to wygląda, najczęściej walka pozycyjna z dużej odległości. Mimo "wartkiej" akcji, coś jednak sprawia, że serducho bije szybciej. Już sama obserwacja przeciwnika przez lunetę daje frajdę, ale na pewno nie zrozumieją tego Ci, którzy uważają snajpera za bezużytecznego w ASG i nie ma, co się dziwić, mają po prostu inne priorytety. I tak siedzę i myślę. Faktycznie czy jest sens dawać 2500 zł za bolta, co prawda dopieszczonego, ale czterotakta... A może lepszy SAR taktik.... Ehh zresztą to i tak nie w temacie. Edit: Ale rąbnełe, nie zdziwię się jak 90% zignoruje tego posta...
  12. Tak, masz rację. Poniżej fotki wygooglowane w 10 sekund: http://world.guns.ru/sniper/sn57-r.htm
  13. http://www.youtube.com/watch?v=A8GjZtKP1G4 http://www.youtube.com/watch?v=zsbymjpiajs Ludzie nie "misiujcie"... Sam jak pewnie większość z Was przeczytałem kilka książek (w sumie to można zliczyć na palcach jednej ręki...), obejrzałem parę dokumentów i śledzę w necie informacje jakiekolwiek się da lecz raczej nie zamierzam wypowiadać się w tak "specjalistycznych" tematach. Margines błędu jest bardzo mały, a może to przeczytać osoba niezorientowana i feler idzie dalej... Co do myśliwych, o polskich mam podobne zdanie, chodź nie można uogólniać, bo może to być krzywdzące dla tych kilku wiedzących co robią... Natomiast wracając do tematu (, a jednak coś skrobnę...). Zgubiłem gdzieś ten numer Komandosa, ale było właśnie o rosyjskim karabinku snajperskim kaliber .22 lr. Tłumiczek, maxymalnie wyciszony zamek, powtarzalny, ale na zasadzie biatlonowego kbksu. Autor pisał coś o tym, że kulka nie może przebić, lub wysadzić głowy terrorysty, żeby to nie uszkodzić zakładnika. I tak wszystko zależy od sytuacji, a jak pokazuje pierwszy filmik w akcjach typu "hostage" jest kilku strzelców wyborowych. A wspóczesne karabinki na odleglość 100- 200 metrów, jak pisał Thor, są na tyle celne, że praktycznie nie widać różnicy między czterotaktem, a samopowtarzalną plujką. Temat można też rozbić na sytuacje miejskie, wojskowe, jak np. Irak i policyjne. Walki w mieście są na o wiele mniejszych dystansach, a jak pokazuje przykład US Army, coś musi być na rzeczy. Będą wymieniać M24 na M110. Jest to pewnie odpowiedź na współczesne pole walki, czyli słówko w temacie "miasto". I tak dalej można "misiować", a odpowiedź znają tylko snajperzy i strzelcy wyborwi z doświadzczeniem...
  14. Jak chcesz sobie zrąbać oczy to kupuj.
  15. Hmm, nie dziękuję.
×
×
  • Create New...