Ma ktoś taki problem z pierwszymi magami CO2 GHK że kulki się zacinają w szczękach ? Nie wiem czy to wina szczęk (lekko piłowałem żeby więcej miejsca było), problem nadal występował, rozkręciłem maga, spręzynka nasmarowana, prowadnica na kulki wyczysczona i to samo, możliwe że spręzyna się gdzieś odgina w magazynku i nie chce dopchnąć kulek? Albo za dużo ich ładuję? Problem występuje na kulkach G&G jak i jakiś rocketsach, Strasznie to wkurza, bo co parę strzałów trzeba "bić" magazynkiem żeby zaskoczyło a taka forma realizmu to dla mnie za wiele i przez to replika stoi od prawie 5 lat na ścianie