Od pewnego czasu mam dwa problemy. Pacjent - RS Type 56-2.
Obydwa chyba powiązane.
Pierwszy - magi przestały dobrze podawać, zarówno hicap jak i midy (ilość sztuk sześć), wszystkie od RSa, zarówno nówki, jak i używki. Trzeba je dociskać do gniazda, lub wyciągnąć i w piąć znowu.
Drugi - koszmarne działanie gumy HU. Na stockowej już były problemy, więc wymieniłem na G&G zielonego (kupiony w zeszłym roku). Stockowa guma trochę nadszarpnięta na "cycku". Ogólnie żeby mieć jakikolwiek zakres regulacji, musiałem wyciągnąć dystanser. Z dystanserem (zarówno stock jak i G&Gowy) lekka regulacja to kulki w niebo, na połowie skali to już zacinki na komorze. Na zero - po prostu lecą, ale bez szału. Lufa - KM Head, ale przez te problemy HU latają bardzo słabo.
Bebechy, poza gumą, lufą i dołożonym mosfetem - stock, ok 415-420FPS.
Podejrzewam komorę, jednak z tego co czytałem również w tym wątku, jest to niestandardowa komora. Czy można ją czymkolwiek zamienić? Czy może mieć na wszystko wpływ dysza (podobno zamiana na taką z marujca rozwiązuje jakieś problemy)? Zaznaczę, że problemy nie istniały od początku, dopiero po czasie się ujawniły.