Witam.
Ostatnio z okazji pękniętej sprężyny (m110 montowane przez customs.pl w ramach standardowego ‘tuningu’) zafundowałem swojej mp5 jg wizytę w serwisie. Panowie z customs.pl oczywiście wszystko ładnie i szybko załatwili, po kilku dniach replikę miałem z powrotem. Jednak wróciła ona do mnie z małym mankamentem, i niestety ciężko mi powiedzieć, co dokładnie jej dolega. Objawy są następujące:
Replika ma nieprzyjemnie mały rof (11strzałów/sek, mierzony domowymi sposobami)
baterię 1400mah 9,6 Strike Systems kończy po ok. 500kulkach (ta sama batka w AK ze sprężyną 120 i zębatkach CA TU wytrzymuje dużo dłużej), do tego silnik, bateria i okablowanie po tych 2-3 hi capach mocno się grzeją, a odgłos wystrzału jest dużo głośniejszy niż poprzednio (głos samego uderzania tłoka, zębatki brzmią przyjemnie cicho i są raczej dobrze wypodkładkowane). Niestety nie mam możliwości sprawdzenia prędkości wylotowej kulki.
Wydaje mi się ze akurat trafiła mi się chińska sprężyna m110 o mocy co najmniej m120, albo bateria którą posiadam nie jest jednak ‘porównywalna z ogniwami intellect’ (choć na wcześniejszej 110 pracowała bardzo ładnie) Przeszukałem też trochę forum i trafiłem na informacje że mp5 na baterii mini nie pociągnie sprężyny 170% ( a to chyba coś podobnego do m110)
Dochodzę do wniosku że najsensowniejszym rozwiązaniem byłaby wymiana silnika. I tu mam dylemat, bo zupełnie nie wiem czy przy takiej sprężynie opłaca się montować silnik o zwiększonym momencie obrotowym? Montowanie silnika np. Magnum przy takiej sprężynie to chyba przesada? I czy w ogóle nowy silnik poprawi rof i wydłuży prace repliki na jednej baterii?