Cóż, bardzo często miałem różne problemy żołądkowo-jelitowe, objawiały się regularną biegunką oraz wymiotami do tego stopnia ze nie miałem czym wymiotować etc, nie mogłem prawie nic wypić ani zjeść, kończyło się to intensywną sesją w kiblu. Dot ego były bardzo intensywne bóle brzucha, po prostu potworne bóle.
Tak naprawdę nie wiem co mi dolega, zawsze jest coś innego, w każdym razie każdy lekarz mówi co innego.
Wiec co mi pomagało, zazwyczaj po wizytach u lekarzy dostawałem coś przeciw bólowego, ostatnio miałem przeciwbólowy zastrzyk w dolnych partiach pleców, cholernie bolało, tyłek mnie rwał przez tydzień.
Zazwyczaj kazano mi pić colę ale przegotowaną, ostatnio, kazano sok z czarnych porzeczek i muszę przyznać że na nim najszybciej doprowadziłem ciało do stanu używalności. :)
Co do wszelkich leków, najlepiej jest konsultować to z lekarzem, lepiej nie próbować w ciemno. Oczywiście jeśli to tylko biegunka to prawdopodobnie zatrucie.. Na to sposobów jest multum a pisane było to o tym.
Ale jeśli już zaczyna się dziać coś na moje podobieństwo.. To lekarz.