gcze
Użytkownik-
Posts
54 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gcze
-
Nie nie podniecam się po prostu mam i tyle ale widzę że Ciebie to podnieca. Baterie mam pod lufą w chwycie, nie odczuwam potrzeby podłączania akumulatora samochodowego do m249.(miałem na myśli ustrojstwo wystające z maga dosyłacz kulek, kabel od sterowania magiem/przewód sterujący dźwiękiem) Oczywiście powinienem olać replikę taśmy ... jedyny realistyczny element przeładowania zamieniając to na debilną walkę z przepinaniem ustrojstwa wyrastającego z maga repliki tiaaa to jest prawdziwy realizm. Bo w prawdziwym żeby pozbyć się maga trzeba się nie lada napracować ... jeden ruch palcem. Jaka to pokrętna logika pozwala Tobie zauważyć że promując realne ekwiwalenty wagi amunicji i inne pomysły chcę ułatwić sobie życie. (operatorowi który zwykle nosi jej najwięcej przy sobie) W którym to miejscu zapominam o wymianie maga ? Wyśmiewając debilny pomysł majtania kabelkami i rurkami w replice przy niby zmianie niby maga. Jeśli moja podstawowa wiedza na temat obsługi oryginału jakoś Ciebie boli i brzmi "autorytatywnie" to już nie mój problem. Dla mnie EOT
-
Taaa zwykle te osoby zaczynają ułatwianie od wymiany lufy na 3 razy cięższą bo tak jest dużo łatwiej i poręczniej. W całkowitym odróżnieniu od masochistów promujących midy jako reale w m4 ;-) Oczywiście bo dosypywanie i tak jest wygodniejsze, chyba że jara kogoś posiadanie kupy magów z powyrywanymi kablami. Nie zmienia to faktu że oba sposoby są marne i znacząco bardziej niewygodne niż ta sama czynność w ostrej wersji. A niejałowa dyskusja to co powinna być zakończona ustawą ;-) ? A ci organizatorzy to zapewne jakaś tajemna siła zakopana w ziemi i ujawniająca się raz do roku na okoliczność organizowanej imprezy ;-) I w ogóle to najlepiej się nie odzywać
-
Ok ale w realnym nie potrzeba tyle ceregieli przy zmianie. W nocy to nawet chwila nie wystarczy. Kombinowałem już na wszystkie sposoby, nawet zrobiłem specjalny lejek. W nocy, przy zerowej widoczności w stresie to prawie niewykonalne( większość trafia na trawę a nie do maga). 400fps do 500-600fps to dałoby jakiś balans ale.. mam 500 i w sytuacji kiedy jestem blisko oddziału bo daję wsparcie a nie jestem snajperem to więcej niż 500fps bym trochę się bał. Chociaż ff jeszcze mi się nie przytrafił. Większość chinoli ma teraz 420fps i więcej więc więc to 400fps w szturmie jest mało realne. Jeśli dystans wynosiłby 400m i pierwszy bym ich zobaczył to jakoś bym się pewnie szczególnie nie stresował w takiej sytuacji ;-) W asg nie byłoby tego komfortu.
-
SAW nie jest jedynym karabinkiem wsparcia, są inne z karabinki z ciężkimi lufami dla których c-mag by się świetnie nadawał ale nie airsoftowy M4. W moim magu zwykle zalegają dodatkowe baterie jako balast co w połączeniu ze stalową lufą i bateriami w chwycie daje prawidłową wagę zestawu. Może SAW ma 200 kulek ale po ich wystrzeleniu jesteś ugotowany. W airsofcie zestawem c-mag + zwykłe magi uzyskasz wyższą szybkostrzelność praktyczną. Szybkie dosypanie kulek czy wymiana maga w trakcie akcji są przy minimi nie do zrealizowania. A jeśli działania są prowadzone w nocy staje się to kompletnie niemożliwe. Dzięki czemu realne staje się nierealne ;-) To nie jest mój wspaniały SAW tylko broń wsparcia używana przez wiele armii świata. Najwidoczniej jeszcze nie dowiedzieli się że to bezużyteczny złom. Podział na klasy uzbrojenia w realu obroni się sam, w airsofcie nie. Jaśniej już tego nie potrafię napisać może mnie ktoś wspomoże ;-)
-
Oczywiście to żadna różnica czy nosi się ciężar w rękach czy w ładownicach. Bez sensu te oporządzenie i plecaki, od dzisiaj wszyscy zasuwają z reklamówkami. Mój błąd zapomniałem o bateriach airsoftowy c-mag jest tylko 3 razy lżejszy od prawdziwego. Moja główna argumentacja jest ileś tam postów wcześniej. C-mag każdą emkę i inny ogryzek na airsoftowym polu walki zamienia w pełnoprawny rkm i to jest chore ale niektórzy nie chcę tego widzieć bo tak im wygodniej. Ale jak wspomniałem wcześniej na taką pokrętną logikę jest odpowiedź. Tasiemka, plecaczek i można cały przydział wywalić w jednej serii, tylko styropianu KONIECZNIE trzeba do niego dobrze napchać żeby było REALNIE. Dla mnie tyle w temacie.
-
a hicap to 15 połączonych lowcapów ;-) airsoftowy c-mag jest nieporównywalnie poręczniejszy od prawdziwego O ile różnica międz 0,1kg plasytkowym magiem asg a 0,5 kg realem na 30 kul nie jest przy wadze broni istotna to różnica między 0,2 kg magiem c-mag asg a ponad 2kg realem który niemal podwaja wagę Mki to istotna różnica. Te lufy nie zużywają się nie trzeba mieć wielkiego zapasu, wystarczy odczekać aż wystygnie i ponownie można jej użyć. Nie, Qcze uważa że to ile się strzela jest uzależnione od sytuacji i śmieszy go gdy ktoś biega z chlebaczkiem po lesie z m249 w rękach i nagle wywala 1000 kulek bo taki ma przydział i nie ma różnicy czy łazi po lesie czy siedzi w umocnionym okopie w bazie. Poza tym Qcze ma również inne repliki i chciałby żeby każda miała swoje "właściwe" miejsce. Bo zdania tych którzy mieli m249 i uważają że je za bardzo lekkie i poręczne, a to że właśnie zostało sprzedane albo dumnie leży na półce to tylko kwestia gustu i przypadku Qucze dobrze zna ;-) Niemniej dyskusje działają opiniotwórczo i generalnie do tego służy forum ;-)
-
A wracając na chwilę do tematu wagi. Jeżeli zrobię sobie do m249 papierową atrapę amunicji kończącą się w nadmuchanym plecaku to rozumiem że mogę zasypać maga do pełna no bo w takim wielkim plecaku to się przecież parę tysięcy zmieści ;-) A taka taśma jest jak najbardziej realna. Według mnie jest to pomysł dokładnie klasy używania nic nie ważących c-mag w aegach I jak dla mnie to tyle w temacie używania c-mag w airsofcie. A odnośnie upraszczania tematu ilości amunicji i wprowadzania limitów zamiast realnej wagi i objętości to : Sztuczne ograniczanie ilości amunicji np stacjonarnego minimi zainstalowanego w okopie jest kompletnie bez sensu i oderwane od realiów pola walki. W rzeczywistości taki SAW może prowadzić ciągły ogień tylko z przerwą na zmianę lufy trwającą kilka sekund. Regulamin zakłada wymianę lufy w czasie poniżej 10s (więcej czasu trwa zmiana maga ASG w minimi.) Przy stacjonarnej obronie nabiera znaczenia kwestia zaopatrzenia, transportu amunicji itp. Oczywiście stosując sztuczne limity cały ten smaczek pomijamy. Twierdzenie że m249 jest tak samo mobilny jak m4 to za przeproszeniem pie... nieprawda. W wersji para również. Najbardziej nieporęcznym elementem repliki jest odstający mag dodatkowo bardzo podatny na uszkodzenie. Dlatego właśnie niezbyt nadaje się do walki w mieście w ciasnych uliczkach i przejściach gdzie łatwo go urwać, połamać, zerwać taśmę w ostrej wersji. Dlatego dla takich zastosowań powstaje IAR Ja swojego maga połamałem już 3 razy. Dlatego noszę zawsze awaryjnie 2 magi od m4. W kwestii rzucania się na glebę a potem podrywanie do biegu to w ogóle nie ma porównania między m4 i m249 w jakiejkolwiek wersji. Każdy element konstrukcji m249 jest przeznaczony do celnego siania ołowiem na duże odległości ale przecież można dać limicik amunicji i zmusić go do jeżdżenia 60km / h tak jak reszta ;-) bo co ma lufę i kolbę czemu ma być inaczej traktowany.
-
Hmmm a nie jest czasem tak że jeśli doprowadzi się do ciśnienia i temperatury w którym dany gaz przechodzi w ciecz to jako że ciecz jest mało ściśliwa to powoduje to że w zasadzie ciśnienie danego medium w tym stanie jest stałe w danej temperaturze ? a przynajmniej kompletnie nie ma sensu podwyższanie go w związku z brakiem korzyści z tego wynikającej. W tym przypadku z braku wzrostu ilości składowanej substancji ?
-
Widzę że śledziłeś wcześniejsze posty w tym temacie na forum z wytężoną uwagą o czym świadczy ta wypowiedź ;-) GRATULACJE ... no ale mogło być gorzej np mogłeś się odnieść tylko do ostatniego zdanie w poście :-) Ułatwię Ci : mil sim to symulacja militarna, według mnie istotną częścią takiej symulacji są różne niedogodności występujące na polu walki np, ciężar oporządzenia amunicji itp. A to że akurat symulacje militarne mogą być też zabawą to inna sprawa. Dla mnie przy okazji są pretekstem do pracy nad kondycją, czyli po prostu formą sportu. Gdybyś potrafił zachować odpowiedni poziom dyskusji przedstawiłbyś jakieś kontrargumenty ale widać wolisz to zastąpić płaskimi osobistymi wycieczkami zapewne z braku tych pierwszych.
-
Hmm oszukany ? nigdzie nic takiego nie napisałem. Prezentuję po prostu swój punkt widzenia. A jak na imprezie będzie dopuszczony c-mag to zabiorę m4 z c-mag zamiast minimi nie widzę w tym problemu. A to czy pewne aspekty symulacji mają sens czy nie to akurat każdy ocenia sam. Wydaje mi się że nikt na to monopolu nie ma. ps. W życiu nie kupiłbym reala stara właśnie dlatego że trzymając toto prędzej uwierzyłbym że to karta do bankomatu a nie magazynek. Ale niektórym to nie przeszkadza ich sprawa nic mi do tego. Może wtedy po jakimś czasie dotrze do Was (Thor_ i podobni) że istnieją ludzie którzy mają odmienne zdanie od waszego ;-) co niekoniecznie oznacza że są waszymi wrogami albo że nie mają racji. W szczególności gdy lawirujemy w obszarze własnego widzimisię co jest istotne w symulacji a co nie.
-
Oczywiście pamiętasz że cały czas rozprawiamy tutaj o ogniu automatycznym. Wiesz tutaj się nawet nie trzeba zakładać, wystarczy pooglądać film z jakiegokolwiek strzelania. Co dzieje się z końcem lufy minimi i m4 podczas strzelania serią. Zresztą nie trzeba być geniuszem żeby zauważyć że ponad 2 krotnie cięższa broń będzie łatwiejsza do opanowania przy prowadzeniu ognia automatycznego. Chyba że masz na myśli prowadzenie ognia z imadła, co przyznasz ma bardzo ograniczone zastosowanie w polu. Wtedy najprawdopodobniej masz rację z uwagi na to że broń strzelająca z otwartego zamka zwykle jest mniej celna. Z wzajemnością Ja piszę o jednym, Ty w odpowiedzi coś z zupełnie innej beczki. :wink: Tak kontynuowanie rozmowy w tych warunkach nie ma sensu.
-
>Gcze daj sobie siana z tą Twoją wagą, podrzutem i innymi takimi... Czy jak będę >strzelał mając podczepionego C-maga do M4 seriami po 2-3 kulki to też zaczniesz mi >udowadniać, że podrzut, odrzut, wybuch atomowy i inne takie spowodują, że tak nie > >można? Już daję sobie siana. Waga jest bee odrzuty podrzuty i inne bzdury też Staram się tylko udowodnić że nie chciałoby się większości latać w rzeczywistości z 2kg cegłą podczepioną do karabinka ale z 300g kawałkiem plastiku czemu nie skoro ma większą pojemność. >Więc na jakich "chorych" zasadach chcesz porównywać ze sobą celność ognia na >jakimkolwiek dystansie między M4 a M249? uważasz ze np 4 strzałowa seria z m4 i m249 będzie miała takie samo skupienie na np 200m . Jeśli tak to lol... takie rzeczy to tylko w erze Wprowadzenie c-mag w airsofcie funkcjonalnie zrównuje SAWa z m4 A dlaczego to już wcześniej opisałem jak ktoś tego nie rozumie albo nie chce zrozumieć to nic na to nie poradzę.
-
Przez to właśnie że nie można za symulować podrzutu jestem sceptycznie nastawiony do wprowadzenia c-mag W rzeczywistości taki c-mag załadowany waży ponad 2kg !! więc niemal podwaja ciężar broni a mimo to m4 nigdy nie dorówna w polu minimi z magazynkiem sto. w pojedynku na kilkaset metrów m4 c-mag vs minimi z magazynkiem 100 nie ma żadnych szans. Różnica w skupieniu ognia automatycznego byłaby przytłaczająca na korzyść minimi, a to właśnie ze względu na nieporównywalnie mniejszy podrzut w minimi. A u nas co same plusiki by się chciało z c-maga a minusików to żadnych :-) A to czy strzelamy zdając sobie sprawę z ograniczeń orginału, czy traktujemy replikę jako wyrzutnik kompozytu ... to już indywidualna sprawa każdego i siłą się do niczego nikogo nie zmusi . Niestety największą wadą replik minimi jest to że nie ma technicznej możliwości by przeładować broń z prędkością porównywalną do oryginału :-/ Chyba że uda mi się w końcu skonstruować dobrze działający lejek na kulki. Natomiast repliki broni wsparcia z ciężka lufą które w realu są używane z c-mag jak najbardziej powinny być dopuszczone do jego używania. Ewentualnie c-mag ważący zgodnie z oryginałem, coś mi mówi że jego popularność natychmiast spadłaby do 0 ;-)
-
W trójmieście to mamy sporo dzików, jak na razie te co widziałem to uciekały albo zupełnie ignorowały człowieka. Najciekawszą scenkę widziałem na Stogach jak rodzinka dzików zatrzymała tramwaj i ruch na drodze kompletnie nic sobie nie robiąc z dzwoniącego tramwaju i samochodowych klaksonów. http://img36.imageshack.us/img36/5461/dsc00975i.jpg
-
Ja tam zapchałem magazynek od repliki folią bezbelkową i kartonem tak że nie da się wsypać więcej niż 200-250 kulek dzięki temu nie grzechocze. Polecam to rozwiązanie bo bez tego ocipieć można z tą grzechotką :-)
-
Dobrze jest też używać jednego typu baterii. Dlatego w gps, pmr, magazynku od minimi i latarkach mam AA. Zawsze można przełożyć w razie Niemca.
-
Hmm nie widzę związku ale ok możemy przełożyć tą dyskusję na czas kiedy nie będzie to agumentem.
-
Ależ skąd w sumie to nawet zabawnie się czyta taką argumentację od ... kilka kilogamów nie ma znaczenie, po airsoftowiec nie przebiegnie z tym 20m, poprzez za dużo noszę, amunicji nie będę nosić :-) i to wogóle nie mam już na nią miejsca :-) Widzę że jest wyraźny opór i chyba rzeczywiście nie ma sensu dyskusja jak i czy się da skoro prawdopodobnie i tak większość byłaby na nie, nawet jakby były magiczne zmieniające wagę magazynki. To pewnie byłyby za metalowe za ta tanie za drogie :-) I tak się cieszę że na pomorzu jest chociaż zasada realnej ilości amunicji w magach :-) Jak mnie grom nie strzeli z jasnego nieba to na pewno się spotkamy na milsimie :uśmiech:
-
Dlatego my mięczaki możemy nosić przy sobie mniej amunicji co wyjdzie na zdrowie nam i symulacji :-)
-
W zależności od wersji minimi waży od 5.32 kg do 6.85 kg moje z bateriami waży 6,2 kg. Mam je od niedawna. Do wymiany pójdzie lufa, na wytoczoną ze stali. Więc tak bedzie dociążona, a już teraz nie odbiega jakoś mocno od orginału. Bardziej problematyczny jest magazynek który pełny waży ok 3kg. Często wpycham do niego zapasowe baterie bo niestety nie waży nawet kilograma. Dociążenie go do pełnej wagi jest niestety dość ryzykowne bo bebechy ma plastykowe i uderzenie nim groziłoby skasowaniem :-/. A kumple nie zawsze są na wyciągnięcie ręki żeby podać amunicję. A przy limicie ammo o braku wagi SAW gunner to zosia samosia nikt mu ammo nie musi podawać ;-) Taktyka, dowodzenie to wszystko bardzo ważne, rozumiem. Ale w kwestii realizmu to jest możliwe żeby oddział był beznadziejnie dowodzony przez kompletnych ignorantów, taktyka kulała natomiast nie jest możliwe aby amunicja nic nie ważyła. Pewnych spraw nie zasymulujemy ale ciężar amunicji do nich nie należy. Ale symulacja wagi dokładnie do tego prowadzi. Nawet przy limicie 1200kulek założę się że część osób dobrowolnie zrezygnuje nawet z pełnego przydziału jak będą zmuszeni do dźwigania go :) Może nawet będą zdarzać się przypadki porzucenia amunicji w polu ;-) Ja właśnie czekam na 6 magów do minimi to przetestuję na sobie jak to jest z tą wagą.
-
To są nierozłączne parametry. Taaa pewnie zmęczony człowiek strzela równie celnie i skutecznie jak ten wypoczęty. To by się biathloniści za tego uśmiali :-) Że już nie wspomnę o różnicy w mobilności oddziału obładowanego amunicją. No więc ja to widzę w ten sposób. Amunicji w magazynkach nie trzeba symulować dodatkową wagą ponieważ : Pełny magazynek odm4 metalowy asg waży połowę tego co załadowany magazynek z ostrą amunicją. Natomiast pusty asg jest ponad dwukrotnie cięższy od prawdziwego pustego. Więc używając metalowych lowcapów część problemu automatycznie rozwiązujemy. Natomiast dodatkowa amunicja powinna być przenoszona razem z obciążeniem np w magu od SAW. Jest to stosowane w wojsku rozwiązanie. Amunicja będąca zapasem SAW moze byc użyta jako zapas amunicji oddziału. Gdy chcemy doładować magazynki. Wyciągamy mag od saw . wyciągamy kulki, ładujemy do magazynków, pozbywamy się obciążenia. Piasek nigdy nie wraca bo po co. Nikt przecież nie będzie wyciągał amunicji z magazynków. Obciążenie można podzielić na każde 100 kul lub 200 wedle indywidualnego uznania i posiadanej szybkoładowarki. Bo chyba nikt nie będzie doładowywał 5 kul z szybkoładowarki. Szybkoładowarka pusta, wywalamy obciążenie. Chyba prościej się nie da. Gdzieś ktoś narzekał że w miejscu starć będzie rozsypana ziemia. Według mnie to plus a nie minus. W ten sposób wiadomo gdzie toczyła się przed chwilą ciężka walka. W realu były by tam setki łusek. A chyba nikt nie powie że ziemia jest nieekologiczna ;-) Stosując dociążanie unikamy paranoi gdy 1500 sztuk z amunicji ważącej w realu grubo ponad 20kg nie powoduje żadnej utraty mobilności przez oddział. I doszedłby element planowania ilości zabieranej amunicji. Limity można stosować równoległe i jedno nie przeszkadza drugiemu.
-
Regulaminy odnośnie ilości zabieranej amunicji są bardzo różne i nie sprawiają niestety że amunicja przestaje ważyć ;-) jeśli chodzi i pojedyncze magi to przecież napisałem że nie ma sensu symulować niewielkich ilości tylko takie np powyżej 300sztuk. Spora część scenariuszy zakłada działania SF a w takich działaniach to raczej chyba nie obowiązują regulaminy odnośnie ilości amunicji tylko ustala się tą ilość w zależności od przewidywanych potrzeb i możliwości oddziału. No i gdzie tu realizm. ?? Zmęczony i zdyszany w realu wykorzysta je inaczej niż rączo biegając z ładownicami wypchanymi watą w asg. A jednak zasady się zmieniają z czasem, czyli jednak nie jest tak słodko i może jednak warto trochę pocudować . Myślę że opór przed noszeniem takich woreczków wynika raczej z niechęci do noszenia ciężarów i minusu do lansu niż z problemem z symulacją . Żołnierze niestety nie mają wyboru i muszą chcąc nie chcąc cudować targając to wszystko. Tak samo jest z powszechna opinia o balistyce asg i konieczności posiadania wielokrotności w stosunku do oryginału kulek w magazynku, to również opinia większości a sam przecież się z tym nie zgadzasz i promujesz inne zasady. Żołnierze pewnie też chcieliby mieć wielokrotność kulek w magazynkach niestety w realu tak się nie da. Nawet c-mag nie potrafi zlikwidować wagi i rozmiarów amunicji ;-) Woreczki może głupio wyglądają, można je zastąpić skrzynkami amunicyjnymi, oryginalnymi magami od saw. Możliwości jest sporo. To bardziej kwestia chęci.
-
Ale ja nie piszę o wadze kompozytowych kuleczek tylko wadze prawdziwej amunicji. Po prostu twierdzę że ograniczenia powinny być naturalne a nie wymyślone. Pewnego ciężaru nie da się unieść i to jest naturalne ograniczenie. I np. taki operator saw w realu nie będzie sobie śmigał jak sarenka mając 1500sztuk amunicji + ekwipunek. A przy sztucznym limicie nie mającym odbicia w wadze jak najbardziej. Rozumiem ze nie ma potrzeby symulowania wagi 300 sztuk amunicji bo to jest raczej niewielka, nieodczuwalna ilość. Ale przy większych ilościach powiedziałbym że rozmija się to dość drastycznie z realizmem. Pewnych spraw nie da się w warunkach asg odtworzyć ale wagę prawdziwej amunicji można akurat symulować niezwykle prosto. I o tym piszę. I nie twierdzę że każdy musi być ciężarowcem mieć super kondycję itp. Przecież nie ma obowiązku noszenia przy sobie tysięcy sztuk amunicji. Jak komuś za ciężko to niech nosi tylko te 300 które nikogo nie przemęczy. Zasady czytałem i te nowsze i te starsze. Z częścią się nie zgadzam co nie oznacza że nie potrafię ich przestrzegać. Chociaż chyba nikt mi nie zabroni w zasadach CCS ładować magazynki do 30 kulek a nie 70. To chyba nie jest łamanie zasad. Chyba nikt nie zaprzeczy że brak obciążenia zgodnego z oryginalną wagą amunicji jest wadą i obniża wartość symulacji. A skoro tak jest to dlaczego nie dążyć do wyeliminowania tej wady. A temat wagi amunicji pojawia się regularnie, więc chyba nie wszyscy uznają go za nieistotny.
-
Hmm a co jest "nie tak" z myśleniem że sztywne przydziały nic nie ważącej amunicji nie są zbyt realistyczne. Nie wybieraj się na "moje" milsimy ... - ależ przekonujący as z rękawa w rozmowie. To w takim razie przepraszam że uraziłem, nie będę się już wychylał ze swoimi opiniami skoro tylko takiej reakcji mogę się spodziewać.
-
Przydziały kulek to według mnie są dobre na niedzielną zabawę ze scenariuszem a nie milsim. Amunicja ile waży każdy wie i każdy powinien sam decydować czy chce mieć dużo amunicji przypłacając to dźwiganiem ciężaru małą mobilnością i zmęczeniem, czy chce być luźnym Romkiem ale za to z ryzykiem zostania z ręką w nocniku z pustym magazynkiem. Według mnie to również istotna część taktyki. Zresztą ktoś może być lekko ślepy i przygłuchy ale za to silny i wytrzymały. Dlaczego rezygnować z takiego rozróżnienia atutów. Według mnie takie limitowanie nic nie ważącej amunicji to symulacja Quake III najwyżej. Więc idąc tym tokiem myślenia rozróżnienie saw od reszty ilością amunicji to trochę za mało. Bo zwykly rifleman może zabrać tyle samo ammo co operator saw bo niby co saw ma jakaś magiczną moc noszenia amunicji ? I proszę tutaj nie wyjeżdżać z oczywistą oczywistością ;-) Bo nie każdy musi mysleć tak samo. ps. oczywiście zasymulowanie wagi amunicji jest totalnie banalnie proste i wymaga tylko woreczka i saperki lub namiastki tych zaawansowanych przyrządów ;-) bez klepek cegielek i innych takich. Można by nawet takie "firmowy" wzór woreczka zrobić. I mógłby być to element zdobywany na wrogu lub rozdzielany na starcie przez dowódcę np. Zresztą możliwości jest mnóstwo.