Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Malar

Użytkownik
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Malar's Achievements

  1. Nie. Po prostu mam jedno, ale jeszcze go nie używałem jako namiotu i się ciekawię czy może ktoś też ma i już przetestował i może podzielić się wrażeniami.
  2. A ja mam jeszcze pytanie. Czy ktoś sprawdzał jak w lesie jako niewielki namiot sprawdza się poncho?
  3. A testowałeś już swoją przerobioną jaką ma wytrzymałość na kulkę? Bo właśnie wymieniam się powoli biorę ze cięcie okularów ochronnych.
  4. Zauważ że mówimy o masce MC-1. Bez nowego filtru w niej można co najwyżej zdążyć zmówić paciorek. A przy używaniu z nowymi filtrami jest jasno powiedziane że używa się jej na własne ryzyko. Teraz to bardziej ozdoba niż maska bo utraciła większość ze zdolności do ochrony dróg oddechowych. Tyle czy bez nich można grać bez obawy o nasze oczy?
  5. Nie żebym był krytyczny, ale przez tego "grzybka" może to niespecjalnie dużo dać bo i tak przez niego nie ma bezpośredniego połączenia filtru z twarzą, a bez niego przynajmniej moja maska tego samego typu cholernie paruje, ale nie próbowałem jeszcze w przerobionej, bo nie mam kiedy przez szkołę kupić okularów ochronnych. Ale bez filtru przynajmniej moim zdaniem nie jest źle. Tlye że moim hobby jest rekonstrukcja historyczna średniowiecza więc trochę przez bieganie w zbroi płytowej w zamkniętym hełmie i pełnym Słońcu trochę mnie przyzwyczaiły do zaduchu i nie wiem jakie wrażenia ma reszta.
  6. Próbowałem niedawno tzn. nie oderwać tyle tak przekręcić żeby nie blokowała drogi powietrzu i dzięki bogu że najpierw z ciekawości sprawdziłem co się stanie bo stwierdziłem że oddycha się trochę lepiej, choć nie tak jak miałem nadzieje, ale za to szyby mi parują. Normalnie to nawet jak szybko dyszę to jeśli maskę ciasno na twarz założę to raczej nie specjalnie paruje, a jeśli już zaparuje to wystarczy wziąć bardzo głęboki wdech ustami i wypuścić nosem i szyby się przeczyszczają. Nie wiem jak będzie po wymienieniu szybek. I stwierdziłem że aż tak strasznie źle nie jest. Choć jeszcze po lesie nie biegałem fakt więc łatwo mi mówić, ale stwierdziłem że jeśli odkręci się filtr w MC-1 to idzie oddychać, nawet starając się to robić bardzo szybko. Tylko klekoczący „grzybek” drażni. Więc sądzę że jak się wybebeszy filtr to oddychanie nie powinno być wyraźnie cięższe niż w masce paintballowej, która moim skromnym zdaniem paruje szybciej niż MC-1. Tyle że fakt faktem MC-1 to maska przeznaczona do obrony cywilnej. Więc super byłoby gdyby ktoś zamieścił też jakąś receptę na przeróbkę MUA SzM41M, lub MP-4.
  7. Pomysł w dechę. Sam spróbuję bo jestem szczęśliwym posiadaczem takiej maski, ale chciałbym trochę inaczej załatwić sprawę wentylacji. Sądzę że problem nie tkwi tyle w filtrze co w "ustniku". Bo samo odkręcenie filtra za dużo nie daje choć efekt jest wyczuwalny. Mam takie pytanie. Próbowałeś kiedyś zdjąć ten metalowy pierścień z przodu przy samej masce? Bo chciałbym spróbować czy nie wystarczy wyjąć wszystkiego z filtru po czym wyjąć wszystko stojące między filtrem a twarzą. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...