Może są "u Fredzi po weekendzie"?:
;-)
Fredzia, bardzo fajne zdjęcia!
Rywal, gwoli ścisłości, pisaliście, że oznaczycie miejsca niebezpieczne, a nie, że je zabezpieczycie. Czyli jak dla mnie właśnie bało-czerwona taśma, albo coś takiego. Wiadomo, że nie zabezpieczycie nigdy 100% niebezpiecznych miejsc, ale fajnie wiedzieć, gdzie są miejsca podwyższonego ryzyka, szczególnie, gdy działasz na nieznanym terenie.