Renata Michalik
Użytkownik-
Posts
772 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Renata Michalik
-
:icon_biggrin: Już widzę jak jeden ratownik drugiemu dla żartu rozpina klapkę na tyłku i mówi: a teraz sam sobie zapnij...jak jesteś taki zdolny. Jak chłopaki nie mają wezwania to czasami im się nudzi i robią głupoty. :icon_biggrin: Da radę, ale cena znowu podniesie się o parę złoty i klienci się zdenerwują. Jak się nas indywidualnie prosi o takie zmiany to nie odmawiamy. Szyliśmy już całkiem sporo różnych rzeczy dla psów i ich opiekunów, ale zawsze na zamówienie od konkretnej instytucji lub organizacji. Mamy blisko mnóstwo ośrodków szkolenia psów, ale sami się na tym nie znamy a każdy "psiarz" mówi co innego. Mamy dwa rodzaje rogatywek: taka bardziej na "baczność" i taka całkiem na "spocznij", ale nam pani konstruktor od czapek wyjechała za granicę pilnować koreańskiej firmy produkującej odzież dla pewnej znanej marki francuskiej, a bez niej ani rusz więc czekamy na powrót. Zrobienie szablonów dla jednego rozmiaru to nie problem ale wystopniowanie go w zależności od obwodu głowy to już problem a w przypadku nakryć głowy niewielu jest dobrych fachowców. Jarosław nasz ukończył pracę nad dzianiną termoaktywną w polskiej panterze leśnej wz. 93. W tym tygodniu w ofercie znajdą się koszulki. Pan konstruktor Ireneusz zwany sgt Gadget wrócił z zagranicy i właśnie rozpoczął pracę nad nowym systemem oporządzenia bazującego na szelkach JACKO PLUS, pasie taktycznym, plecaku SALUS, plate carrierze TERMIT, panelu piersiowym dowódcy (jeszcze nie ma w ofercie, ale już jest gotowy) i kilku drobnych elementach łączących to wszystko w kompatybilną i zamienną całość. Skończył się u nas "sezon ogórkowy" i znowu mamy roboty po pachy.
-
Już raz odpowiedziałam :icon_razz2: Da radę przerobić i będzie taniej. Bo to nie różowa męska bielizna z westernów :icon_razz2: . Wyślij zamówienie na miwo@miwomilitary.pl to Ci uszyjemy uszka i ogonki. Muszę dbać o dobre samopoczucie moich krawcowych a przy modelowaniu i przymierzaniu uszek i ogonków będą miały więcej radości niż przy gorsetach. Jak kiedyś zobaczycie modelki na amerykańskim pokazie samochodów marki XXX (o której marzy prawie każdy mężczyzna.... i ja też) w gorsetach i spodenkach w multicamie to NASZE ubranka. Jak im nie było wstyd wysłać zapytanie do polskiej malutkiej firmy to mnie tym bardziej nie było wstyd dla nich to wykonać. Kozaczki też nasze. Polecam TVN Turbo.
-
http://www.miwo-military.pl/?p=img.pB.1433 http://www.miwo-military.pl/?p=img.gB.3769
-
Wiedzę. :icon_biggrin:
-
Pierwszy raz moje stare oczy widzą by REPLIKANTAMI nazywać osoby udzielające odpowiedzi (od replika- odpowiedź). Pan nas wyraźnie usiłuje obrazić (ewentualnie nie zdążył Pan poznać ciotki Wikipedii :icon_biggrin: ). Ciocia Wikipedia twierdzi: "Replikant – określenie androida łudząco przypominającego człowieka, używane w filmie Ridleya Scotta Łowca androidów (ang. Blade Runner), gdzie zastąpiło słowo "androidy", używane przez Philipa K. Dicka w literackim pierwowzorze filmu - powieści Czy androidy śnią o elektrycznych owcach? (ang. Do Androids Dream of Electric Sheep?). Należy tu zauważyć, iż Dick używając określenia android (człekokształtny robot) miał raczej na myśli istoty biologiczne, bliższe pojęciu cyborga. Replikanci byli produktem bioinżynierii. Rozróżnienie replikanta od prawdziwego człowieka było możliwe tylko po zastosowaniu specjalnego testu na empatię (test Voight-Kampffa). Czas życia replikanta był ograniczony do kilku lat. W fikcyjnym świecie obowiązywał całkowity zakaz ich przebywania na planecie Ziemia. W przypadku złamania tego zakazu byli likwidowani przez specjalne oddziały policji - Blade Runnerów. Likwidacji replikanta nie nazywano egzekucją, lecz używano terminu "emerytura". Stwarzało to zagrożenie dla ludzi, którzy mogli być dość łatwo pomyleni z replikantami. Androidy były produkowane przez korporację Tyrella (w książce Rosena). Replikanci mogli być bardzo inteligentni, ale wg korporacji nie zdolni do wyższych uczuć. W zależności od modelu produkowano wersje z różnymi możliwościami intelektualnymi i fizycznymi". Jakoś tak samo Panu wyszło: Pan - człowiek a reszta (przynajmniej część :zastanawia: ) tylko niezdolni do wyższych uczuć nieludzie - REPLIKANCI. http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/564_500.jpg
-
Łooooo! Jedziesz- jak mawiał nasz bosman: "koleżko sympatyczny" po bandzie, ale w jednym się zgadzamy: opinia Waszmości "nie jest wiążąca". Poczytaj trochę ten wątek na forum, sprawdź ile razy mi go zamknęli, ile razy zostałam pouczona. Może gdzieś znajdziesz jeszcze wpisy z paskiem "Nie kupuję u cioci Reni" jako wyraz buntu przeciwko mojej osobie, bo wyrażenie "chór dziękczynno - pochwalny" sugeruje, że firmę tutaj wyłącznie chwalą, a Ty "samotny jeździec sprawiedliwości" czujesz się oburzony wprowadzeniem do oferty firmy gorsetów w stylu militarnym chociaż nie jesteś naszym klientem. To może nam wyjaśnisz co Cię w tym tak oburza...? Userzy sugerują, że być może obawa o dobre imię marki MIWO Military. Nie Twoja marka - nie Twój problem. Na tym właśnie polega przedsiębiorczość: ciągle trzeba ryzykować wprowadzając nowe produkty i usuwając takie, które się nie sprzedają. Świat idzie do przodu więc ten kto stoi w miejscu tak naprawdę się cofa - i to akurat prawie wszyscy wiedzą.
-
Z koszulek w czymś a'la multikam nic nie wyszło. Ploter wdrukowujący plamki w dzianinę zgłupiał. Jarek się jednak nie poddaje i dalej "dłubie", ale każdą plamkę i kolorek musi indywidualnie "ręcznie obrabiać". Zobaczymy co wyjdzie na końcu. Lepiej już jest z dzianiną na termoaktywne koszulki w panterze leśnej wz. 93. Kształt plamek już jest. Tylko balans barw wychodzi jakiś taki beznadziejny, niby każda plamka oddzielnie jest OK ale razem zajeżdża "chińszczyzną". Pocieszam Jarka, że Amerykanie prawie rok pracowali nad cordurą w polskim kamuflażu leśnym i kilka razy wysyłali nam równie brzydkie próbki. Muszę go trochę zmobilizować. Miałam za to prześlicznie :wub: "dysneyowską" koszulkę termoaktywną z Kubusiem Puchatkiem, ale mi syn zabrał... My Ci możemy te uszy nawet uszyć (i wypchać pianką poliuretanową aby stały) w dostępnym dla nas kolorku/ kamuflażu. Jakie chcesz: kocie, psie, lisie doczepiane na rzep, napy, guziki albo doszyte do czapki, pokrowca na hełm itp. Jesteśmy bardzo tolerancyjni a nasze krawcowe nie takie rzeczy szyły gdy pracowały w lublinieckiej firmie Ledapol (nie dam linka bo zaraz ktoś "święcie oburzony" się odezwie, ale możecie poszukać sobie sami), ale do ofertyyyy.....? Dobra, kto - oprócz Jade- chce uszy? A tak prywatnie: to na co Ci te uszy?
-
JNie zadzieraj! Jak żartujesz to dodawaj emotikony. Jak "jedziesz po bandzie" to spodziewaj się riposty. Choćby takiej: "dobry pomysł, ale wykonamy dopiero jak skończymy projekt opalsowania szlafmyc dla pajaców" :bialaflaga: . Z wpisami na forach jest pewien duży problem: nie widzimy swych twarzy by odczytać emocje i czasami tekst rozumiemy opacznie (od "na opak").
-
:icon_biggrin: Ja sobie wypraszam wyrażenie "mniej militarnych" rzeczy. One są bardzo "militarne". Jakbyś zobaczył damski oddział w stosownej odzieży to błagałbyś aby Cię wzięły do niewoli. Sam byś się do niewoli zgłosił. Taktyka inna (może być "biała" - że niby w białych rękawczkach :icon_biggrin:), ale kto wie czy nie skuteczniejsza. :icon_biggrin: I siedziałbyś w tej niewoli zachwycony wielce. Rzadko się zdarza facet, który w takich okolicznościach nie zgłupieje do reszty...
-
Jak kupimy trzyigłówkę drabinkową to możemy się podjąć. A tak w ogóle to nie ma się z czego śmiać :icon_razz2: : dzisiaj przyszło więcej zamówień na gorsety niż w całym zeszłym tygodniu na mundury.
-
Jak wywaliłam z oferty bo nikt nie kupował to akurat znalazł się nabywca :huh: ! Spakowałam wzory wraz z dokumentacją owej ładownicy do kartonu z resztą wycofanych rzeczy i od wczoraj nie mogę dojść do ostatniej półki w ostatnim magazynie, gdzie to leży, bo Klienci dzwonią, przychodzą, dzwonią, przychodzą, dzwonią, przychodzą itd. Muszę wleźć na drabinę i nie spaść, znieść wielki karton i nie wywalić go sobie na głowę, rozpakować go i znaleźć ładownicę a to wymaga dużo czasu a ci Klienci przychodzą, dzwonią, przychodzą....Pamiętam, zrobię jak będę miała pół godziny wolnego. Wygoniłam większość załogi MIWO na urlopy przed sezonem sprzedażowym to teraz mam!!
-
Taniej wyjdzie przerobić. ... to całkiem tak jak na te stringi z palsami :icon_biggrin: Na korytarzu w firmie stał od dawna goły manekin. Żeby nie raził/przyciągał oczu krawcowych ubrały go w stringi w panterkę zapinane na rzep. Wczoraj jakiś klient rąbnął mu majty. Nie będziemy go ścigać bo dzięki niemu przez pół dnia płakałyśmy ze śmiechu wyobrażając sobie człowieka w kominiarce i czarnych rękawicach zakradającego się do firmy w celu zdobycia upragnionych stringów. :hahaha:
-
Hubert nie ma sprawy... ale jest warunek: robisz za modela :blink:
-
Nowości: http://www.miwo-military.pl/?p=img.pB.1551 http://www.miwo-military.pl/?p=img.gB.3831 http://www.miwo-military.pl/?p=img.gB.3832 http://www.miwo-military.pl/?p=img.pB.1552 http://www.miwo-military.pl/?p=img.gB.3833 http://www.miwo-military.pl/?p=img.gB.3834 http://www.miwo-military.pl/?p=img.pB.1553 http://www.miwo-military.pl/?p=img.gB.3836 http://www.miwo-military.pl/?p=img.pB.1554 http://www.miwo-military.pl/?p=img.gB.3838
-
Gorset w ofercie.
-
Włączam komputer a tu cztery wnioski od Klientów z prośbą o gorsety z palsami (w tym jeden zbiorowy wynikający z dyskusji wielosobowej damsko-męskiej). Catch22 miałeś nosa. Gorsety z palsami muszą być.
-
Jakie inne? Kurtki typu smock czekają na sierpień. Nowa kamizelka typu plate carrier czeka na zakończenie testów. Plecaki dla dzieciaków będą w sierpniu. W przyszłym tygodniu być może będzie koszulka z "oddychającej" dzianiny w panterze leśnej.
-
Ładnie, ładnie... Mateusz: potrzebujesz- mówisz- masz :icon_biggrin: Po starej znajomości. Jutro o ile dojdziemy do konsensusu co do tabeli rozmiarów biustów. Będą też gorsety w panterkę. Jakby był popyt to możemy wrzucić w ofertę jeszcze 3 fasony... i krótkie spodenki... i mini spódnice i buty na posówce z 15 cm obcasami (to te, w których kobieta ma nogi do nieba), w tym kozaczki. Jakby byli chętni to istnieje możliwość wyprodukowania takich butów w rozmiarach powyżej 44.
-
Uszyliśmy mundur dla pana Marcina Gortata. Mundur trzymają dziewczyny, które go szyły. https://picasaweb.google.com/100044006186481613921/MUNDURGOR#5628785087787140354 https://picasaweb.google.com/100044006186481613921/MUNDURGOR#5628785094749697266 ... bo pogrubiają....
-
Nie bardzo. Większość ceny to koszt krojenia, szycia i montażu. Ubranie maskujące dla snajpera: http://www.miwomilitary.pl/?p=img.pB.1516 http://www.miwomilitary.pl/?p=img.gB.3794 http://www.miwomilitary.pl/?p=img.gB.3795 Torba na laptop: http://www.miwomilitary.pl/?p=img.pB.1538 http://www.miwomilitary.pl/?p=img.gB.3819 http://www.miwomilitary.pl/?p=img.gB.3820 Wkrótce coś dla Pań (choć być może Panowie będą mieli więcej radości :wub: ). Zrobimy. Spełniliśmy dzisiaj jedno z Waszych marzeń.... https://picasaweb.google.com/100044006186481613921/GORSET#5628765883422043458 https://picasaweb.google.com/100044006186481613921/GORSET#5628765893777200018 https://picasaweb.google.com/100044006186481613921/GORSET#5628765907044222658
-
Zrobimy jutro zdjęcie ładownicy z magazynkami do M-16 aby zobaczył Pan "jak siedzą". Wprowadzenie do produkcji w MIWO shingli typu pudełkowego wywołało swego czasu na forach dyskusyjnych wiele emocji, bo zdaniem części społecznych ekspertów shingle powinny być szyte "na płask" a jak są pudełkowe to nie powinny się nazywać shingle. W celu uniknięcia kolejnej niepotrzebnej dyskusji na temat: "co to za shingle skoro pudełkowe a w dodatku z klapkami", "kolejny etap rozwoju shingli" nazwaliśmy IRASKAMI (pieszczotliwie od imienia mojego męża a jednocześnie głównego konstruktora w firmie), bo nikt nie umiał spamiętać skrótu Ł T. S. P. z Z.K. ( :wink: ). Była też propozycja "rzeszówki" na cześć JW w Rzeszowie, która potrzebę takich ładownic nam zgłosiła, ale "wsyskim" wychodziło "zesówki" a w zestawieniu "usyłaś te zesówki" załoga zamiast szyć płakała ze śmiechu :wink:
-
Tak jest w przypadku tkanin. Dzianina siatkowa "przesiąka", ale za to jest bardziej przewiewna. A już mi się wydawało, że po uszyciu pokrowca na organy kościelne z cordury w DPM, stuły w multicamie, ubrankach maskujących dla snajperów tak uszytych aby leżąc mogli załatwiać potrzeby fizjologiczne oraz opaskach na oczy dla jeńców, niewiele może mnie zaskoczyć. Byłam w błędzie: szyjemy bardzo duuuży mundur dla najbardziej znanego w Polsce koszykarza. Spodnie są wyższe od krawcowej, która je szyje. Pokażę potem zdjęcia. Proszę jeszcze raz wysłać maila na miwo@miwomilitary.pl.
-
To pewnie otrzyma Pan odpowiedź dzisiaj. Combat shirt - pantera leśna wz. 93 http://www.miwo-military.pl/?p=img.pB.1512 :icon_biggrin: ...oraz odzież maskująca biała w trzech wersjach: http://www.miwo-military.pl/?p=img.pB.1515 http://www.miwo-military.pl/?p=img.gB.3791 http://www.miwo-military.pl/?p=img.pB.1513
-
W ofercie: 1.TERMIT PLUS http://www.miwo-military.pl/?p=img.pB.1510 2. OPASKA NA OCZY http://www.miwomilitary.pl/?p=img.pB.1529 Nie ma się z czego śmiać... Nie wolno już jeńcom zakładać na głowy worków. Całkiem możliwe, że będzie to KONTRAKTOWA opaska na oczy...
-
Tkaniny zawierające bawełnę (polskie i amerykańskie) zdrożały od grudnia zeszłego roku do 15 czerwca br. średnio o ok. 40 % (największa różnica to 52,47%). Też uważam, że to przesada. W przypadku tkanin amerykańskich wzrosła również cena transportu do Polski oraz kurs USD w stosunku do PLN. Możemy sobie wspólnie ponarzekać.... Troszkę cierpliwości.... Produkty już są w systemie, ale muszę zrobić opisy więc ich jeszcze nie widzicie.