Dzięki za radę ale niestety próbowałem tego przez napisaniem wcześniejszego posta, nic to nie dało, gaz i tak uciekał.
ale...
Po głębszym zapoznaniu z budową magazynka, doszedłem do wniosku że zawór o którym mówiłem nie jest zaworem blow-back, bo niby jak gdy jest on na wysokości iglicy :), jest to zawór główny. po rozłożeniu maga, dokopałem się do zaworu. a teraz rozpoznana przyczyna nieszczelności.
Magazynek posiada blokadę zaworu (jest to taki suwak zaraz pod zaworem, który po włożeniu do pistoletu zostaje odciągnięty przez blokadę w pistolecie, jednak gdy magazynek znajduje się dłuższy okres czasu poza pistoletowym chwytem, blokada napiera pewną siłą na zawór, a ten, wykonany z trudnego do określenia metalu (ni to mosiądz bo za miękki, ni miedz, bo za jasna barwa), powoduje jego odchylanie w kierunku zgodnym do działania siły blokady, na skutek czego parcie na zawór powoduje zniekształcenie uszczelki wewnątrz zaworu, a co za tym idzie utratę szczelności, dla tego cały ładowany gaz uciekał przez tylną cześć zaworu głównego.
Sytuacja nie miała by miejsca gdyby nie to że z magazynka zszedł gaz, gdyby w magu byłaby choć niewielka ilość gazu, uszczelka (bo mówię tu tylko o tej przy trzpieniu zaworu) zachwala by swój kształt.
Rozwiązanie problemu:
Wszystkie opisane czynność wykonane niestarannie lub z wykorzystaniem zbyt dużej ilości siły mogą doprowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń zaworu. Powodują one również utratę gwarancji!
Należy rozmontować magazynek (jest to dość proste, potrzebne będą szczypce kontowe z cienkimi czubkami, i klucz imbusowy) odkręcamy imbusem śrubkę od blokady zaworu (jest z resztą tylko jedna więc, łatwo ją znaleźć), wymontowujemy odkręcony element. Naszym oczom ukarze się mosiężnego koloru zawór, który odkręcamy szczypcami kątowymi. Potem wyciągamy go uważając aby nie zgubić znajdującej się za nim sprężyny powrotnej. Następnie z tylnej części wyjętego zaworu, wysuwamy ostrożnie podkładkę blokującą, potem zdejmujemy małe kółeczko i małą uszczelkę. Następnie wyciągamy trzpień. Na trzpieniu zostaje nam jedna uszczelka, zdejmujemy ją (może wymagać to użycia bardzo małego płaskiego śrubokręta). Na miejsce starej uszczelki wkładamy nową (do kupienia w sklepach z materiałami gazowymi). Całą procedurę złożenia wykonujemy w kolejności odwrotnej do pisanej wyżej.
Można również zastosować moją metodę. Ponieważ zniekształcenie uszczelki było niewielkie, wykonałem pewien zabieg.
Uciąłem z owijki termokurczliwej (dostępna w sklepach elektronicznych) o średnicy 5mm pasek o długości może 1, 1,5mm. potem założyłem w miejsce zniekształconej uszczelki, podgrzałem, i założyłem na nią starą uszczelkę. Zwiększyła się średnica, więc uszczelki bardziej dociskana jest wewnątrz obudowy zaworu ;], i to wystarczyło.
PAMIĘTAJMY by przed włożeniem trzpienia nasmarować uszczelkę silikonem.
Potem montujemy wszystko do kupy i cieszymy się szczelnym magazynkiem :lol:
UWAGA
po takiej małej modyfikacji zauważyłem większe dawkowanie gazu przez magazynek. zawór otwierany jest na ułamek sekundy dłużej.
Mam nadzieję że ten opis komuś pomoże, w rozwiązaniu jego problemu za nieszczelnym zaworem magazynka.
pozdrawiam :ok: