Idź na studia z Ratownictwa Medycznego to się dowiesz więcej i poszerzysz umiejętności, tak jak ratownicy pisali, powinni mówić wszyscy, wykonujesz tylko pierwszą pomoc w takich przypadkach. Jeśli ktoś wie, że jest uczulony na pszczoły, osy itd. to nosi przy sobie adrenalinę, jak nie jest w stanie sam sobie walnąć to ty mu podajesz. Jeśli nie wie i nie ma adrenaliny, no cóż niestety ma przewalone i jedyne czego mógłbyś szukać to kostek lodu w lesie do ssania, a jak się domyślasz takowych tam nie znajdziesz :P pozostawałoby ci się modlić o strumyczek zimnej wody i zrobić okłady na szyję.
Wbrew pozorom w lasach bez zasięgu, na alarmowe jest zasięg <= nie jesteśmy aż tak zacofanym państwem i powinieneś się dodzwonić, a dyspozytor powinien udzielić ci pomocy telefonicznie, ba możesz spytać o numer do GOPRu jeśli jesteś w górach a oni cie spokojnie namierzą i rozpoczną poszukiwania o ile poruszasz się po szlakach.
To tyle chcesz wiedzieć więcej zapraszam na studia do Nysy lub Zabrza czy gdziekolwiek indziej.