Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

alvander

Użytkownik
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alvander

  1. Wysłałem prośbę do moderatora o zamknięcie wątku, z powodu nadużyć, których zaraz się dopuszczę... Nie chciałem polecieć ostrzej i chyba dosyć długo mi się to udawało. W czasie komuny (jeżeli wiek z Twojego profilu jest prawdziwy) na chleb mówiłeś "bep", a na muchy "ptapty". Są tu jacyś naukowcy? Autorytety? Czy tylko gamonie, którym udało się przetrwać w technikum czy na studiach i myślą, że posiedli jakąś wiedzę. System dał im pracę, ale tylko dlatego, że są tak samo potrzebni jak śmieciarze, sprzątaczki, hydraulicy i piekarze. Spełniamy swoją role w świecie poukładanym przez kogoś innego. Kto pracował w szkole więcej, ten ma prawo dostać więcej od życia. Ja nie narzekam. Jak to się ma do wyobraźni i szukania rozwiązania problemu technicznego? Czy ktoś tego próbował? Czy ktoś wykonał jakieś obliczenia? Przykłady proszę. Można mieć tuzin fakultetów i być skończonym jełopem. Weźcie pod uwagę fakt, iż wielkie i prawdziwe sukcesy zawodowe odnosi zaledwie kilka procent wykwalifikowanych zawodników. Co z resztą? Ano nic... marazm. Kółka w maszynie, nic więcej.
  2. Tuksiak co Ty bredzisz? Proponuję wrócić do szkoły po umiejętność czytania :-D Kto tu mówi o takich parametrach i osiągach? :wink: Człowieku, zrozum: gówno mnie obchodzi co kto na ten temat myśli brać techniczna krytykująca ten pomysł. Chciałem zebrać ludzi, którzy chcą poszukać rozwiązania problemu. Nie czaisz - odpuść se. Z gówna bata nie ukręcisz... Jak ktoś ma zamiast mózgu układ elektro-dupo-kinetyczny, z oporopowrotnikiem gazowym typu dawaj na zad i tłok o średnicy koło 6.01-6.11 mm owinięty blachą za 59 złotych polskich wykonane w technologi odlewnictwa i obróbki skrawaniem, też nie zrozumie prostego zagadnienia: szukamy rozwiązania problemu. Nowe forum stoi. Zapraszam osoby zainteresowane do pisania na priva - podam dane.
  3. Właśnie dlatego chcę przenieść temat. ___ Kiedyś też strzelano z kulistych pocisków: http://pl.wikipedia.org/wiki/Muszkiet http://pl.wikipedia.org/wiki/Karabin Oczywiście ludzie w swej niezmierzonej głupocie postanowili się wyrzynać szybciej i sprawniej. Byli skłonni nawet złamać prawa fizyki! Właśnie dlatego na przestrzeni lat zmieniał się kształt pocisku - z głupoty i nie zrozumienia tematu. Może gdyby 300 lat temu moglibyście się wypowiedzieć na forum, to nie doszłoby do tylu nieszczęść i wojen. Dzisiaj, staramy się złamać prawa fizyki ponownie i zastąpić kulisty bezpieczny pocisk ASG, bezpiecznym pociskiem parabolicznym. Pytanie brzmi, czy przy takich wymiarach i masie pocisk ma szanse stać się bardziej stabilny w locie, dzięki czemu można będzie strzelać efektywnie, a nie efektownie. Moim zdaniem pozwoliłoby to ewoluować w kierunku zgłębiania taktyki, poprawy umiejętności strzeleckich itp. Dotyczy to tylko tej części społeczności airsoftowej, która będzie miała na to ochotę. Zabawa stałaby się realistyczna nie tylko ze względu na umundurowanie i wygląd replik. Snajper miałby szansę trafić ze 100m, a nie na 60-70 (heh snajper na 60m...). Przecież zmiana kulki na inną niesie za sobą konieczność zmiany paru elementów w broni nowego typu. Może nawet dałoby się zastosować jakieś konwersje. Mundur i gogle pozostają. Więc o co chodzi?
  4. Dread, dzieki za poswiecony czas! Jakie wymiary zastosowales? Masz moze jakis akryl, z tego co wiem do testow moglby sie lepiej nadawac, bo nie ma takich wlasciwosci "przyczepnych". Model mozna odlac tak samo. Pierwotnie myslalem o tym zeby glowka naboju byla z jakiegos silikonu czy cos w podobie, ale glowka powinna byc mniejszego kalibru niz twarda czesc pocisku - zeby nie tarla o lufe. W procesie produkcji koszty obnizyloby odlewanie miekkich glowek 5.7mm i twardych walcow 5.95 osobno, a nastepnie laczenie ich na tasmie prodyukcyjnej (jakims magicznym nie naruszajacym praw fizyki sposobem ;-) ) Walec np. wymiary Ø6/ h6 + połowa kulki Ø6 Pocisk będzie miał objętość 0,226194671cm3 (kulka bb Ø6 ma 0,113097336cm3 - czyli 2x mniej). Żeby pocisk ważył .25g musi byc z kompozytu o ciezarze gat. ok. 1. Uzycie tego samego kompozytu co do kulek .25 spowoduje ze masa pocisku wyniesie .5g. Taki pocisk przy predkosci 120m/s bedzie mial energie ok. 3.5J, czyli taka jak kulka .28 wystrzelona z predkoscia 160m/s. Czyli za duzo. Dlatego przydalo by sie miec mozliwosc: - szybkiego i wygodnego regulowania mocy - uzycia do budowy materialow, ktore nie przekaza calej energii uderzanemu obiektowi (czy tam jak tam tam sie tego) Byla jeszcze koncepcja zwiekszenia kalibru, bo to zmniejszyloby energie na 1mm2 przy uderzeniu. To taka wariacja na temat, ale generalnie pocisk musi byc twardy, w czesci ktora dotyka lufy w trakcie wystrzeliwania. Jezeli takie cudo strzelaloby lepiej, celniej i stabilniej, przy zachowaniu bezpieczenstwa, to mielibysmy ASG V2.
  5. Kumam, ja mam 3300 bat. Ale licze tak: zestaw FTK + bat 10,8/12 = ok. 750/800 silnik + spr M140 = 400 zl. Jezeli i tak zebatki wymienic, to poczekam. Jak zaczne forsowac tuningi to: Swizdu gwizu, swizdu gwizu i wyplata pojdzie w p..du... Chce miec szanse z replikami 150-160, bez wydawania majatku na to.
  6. Tu napisałem o silniku, >> Podczas naszych testów silnik potrafił naciągnąć sprężynę M170 przy użyciu baterii Sanyo 8,4V 2400mAh !!! UWAGA! Silnik MAGNUM przystosowany jest do pracy z najmocniejszymi sprężynami... Pasuje do: serii M15, MP5, M4, P90, M16... Producent: Systema << http://www.asgshop.pl/sklep/produkt.php?id=1357 ale nie ważne, nie zrozumiałem, że chodzi o zębatki. Bo silnik jak rozumiem, łyka bez problemu? Tak napisali o specyfikacji mojej giwerry: Energia kinetyczna: 1,2 J Prędkość początkowa: 115-120m/s (380-400fps) Zębatki: Stalowe Łożyska: 7mm Stalowe Kulowe Gear Box: Wersja II, Wzmocniony Głowica tłoka: Wzmocniona stalowa Prowadnica sprężyny: Wzmocniona http://www.specshop.pl/product_info.php?cP...roducts_id=4235 To może sam silnik i sprężyna - na próbę? Jak się posypie to i tak trzeba będzie wymienić...
  7. Wracając na ziemię, zapytam bo szkoda mi czasu na szperanie po forum. Kupiłem niedawno AEGa M16 GP. Wymieniłem lufę na prec. Zastanawiam się nad boreup systemy / guardera + silnik magnum systemy + sprezyna 140. Bateria ma zostac - 8.4. Czy wg Ciebie zebatki pochodza na tym troche. W stoku ten aeg jest niby wzmocniony itp. dopisek: Bo rzecz w tym, żeby ktoś napisał co zrobić, żeby niczego nie łamać i nic się nie zatkało. Chodzi o rzeczową i konstruktywną dyskusję. Nie stwierdzenia typu: nie da sie, łamiesz zasady itp., tylko: słuchaj, te pręty trzeba pociąć i przytoczyć na kaliber 5.95 lub mniejszy, potem dopiera pchaj to w lufę. Lub: żeby pocisk miał odpowiednią inercję, to musi mieć odpowiednią masę itp. Lufy gwintować nie można, więc pocisk musi mieć spiralne żłobienia, żeby mu nadać ruch wirowy. Z wiki (nabój 5.65 do M16) Masa naboju 11,20-11,80 g pocisku 3,56 g (M193) 3,95 g (SS109) materiału miotajacego 1,62 g http://pl.wikipedia.org/wiki/Nab%C3%B3j_5,56_x_45_mm W AS nie używamy materiału miotającego, tylko sprężamy powietrze. Zasięg skuteczny ma wynieść 70m, a nie 500m. http://pl.wikipedia.org/wiki/Karabin_M16 więc lata sam pocisk, tylko energię czerpie z innego źródła. Nie mówcie mi zatem czego się nie da, tylko co się da, ew. jak. Zróbmy eksperyment: znajdźmy jakieś forum, w którym pisują ludzie, którzy nie mają pojęcia o airsofice (np. kulinarne :-) lub lepiej - fizyków z instytutu CERN) i nie wiedzą na 100% co to hopup. Rzućmy ukradkiem temat o strzelaniu z kulek 6mm, z prośbą o pomoc w rozwiązaniu następującego problemu: - kulka o kalibrze 6mm i masie 0.2 mm wystrzelona z wiatrówki z napędem elektrycznym, o prędkości pocz. ok. 100m/s spada po 30m. Chcemy, żeby kulka latała 10-20m dalej. Co zrobić?
  8. Aaah, słusznie... Link podam, jak coś się ruszy. Powiedz tylko po co Ci studiowanie absurdu? Ja się staram do tematu podejść rzeczowo i wnikliwie. Gdybym słuchał rad "mądrzejszych", to nie zbudowałbym np. kilku baz danych, które pięknie działają, a to było nie możliwe. Zbyt wiele razy słyszałem, że "się nie da", a sam lub z innymi udowadniałem, że się da. I to jak! Inna branża, ale mechanizm ten sam. Tłum kamienuje, ale jak się nie poddasz, to efekty czasem są zajebiste.
  9. AnR: Słuchaj chłopaku, nie mam przyjemności z Tobą rozmawiać. Skończ swoje wywody bo mnie nie bawią. Nowe forum stoi, organizuję je właśnie. Zainteresowanych proszę o priva - dam info co i jak. Z góry ostrzegam, że u siebie nie będę tolerował gówniarskich wybryków i nie potrzebnych komentarzy w głównym wątku. Jeżeli ktoś ma potrzebę darcia kotów, będzie na to inny temat. Wodzu kończ, bo szkoda miejsca na przepychanki. Jak ktoś ma kontakt z moderatorem, to proszę o zamknięcie wątku. edit: Analiza najmniejszej pierdoły jest niezbędna jeżeli chcesz do czegoś dojść, nie chodząc po omacku. Jedno jest pewne bez wnikliwej analizy nie wysłano by sondy na Marsa itp. Mnie nie interesuje dyskusja na poziomie wyboru koloru tornistra. Każdy ma swój gust. Swoją drogą cieszę się, że temat wywołał tyle emocji i kontrowersji. Nie udało się dojść do wniosków, ale kij w mrowisko został włożony.
  10. Widzę, że masz ogromny szacunek do rodziców. To dobrze. Ja rodziców nie słucham już od dawna, teraz to oni proszą mnie o radę. W Twoim przypadku zapewne też tak się stanie, ale pewnie jeszcze trochę czasu. Teraz to podsycasz dyskusje :-) Z mojego dowcipu wynika, że czasem ludzie mówią oczywiste rzeczy bo bazują tylko i wyłącznie na wiedzy, którą mają. Nie mogą sobie uświadomić, że są rzeczy i zjawiska o których nie mają zielonego pojęcia. W skrajnych przypadkach to prowadzi do kompromitacji, a takich jak ten co najmniej do powodowania zakłóceń. Jest to cecha wieku "wczesnoposzkolnego". Tyle już wiem! Jestem mądry! Juuppiii! Co Wy wiecie głąby! Itp. W sytuacji, w której potrzebna jest kreatywność i wyjście poza ramy pada stwierdzenie: "Panie kierowco, ja wiem co się zepsuło!". Z Twojego natomiast dowcipu wynika, że ktoś nie słuchał rodziców i przydarzyło mu się nieszczęście. Cóż... Dowodzi to jednego: jedni potrzebują mentorów, a inni chodzą własnymi ścieżkami. Zapewniam Cię, że nikomu włos z głowy nie spadnie w wyniku poszukiwań "nowego, lepszego ASG". Nie będę pytał nikogo o zgodę. PS. Forum już się "stawia"
  11. Panowie i Panie, jeżeli zagląda tu ktoś, kto nie uważa, że temat jest bez sensu, proszę pisać na priva. Przeniesiemy się z tematem na moje forum (lub jakieś inne, które można moderować samodzielnie). Oszczędzi to wszystkim mnóstwo czasu i nerwów. Drogą do osiągnięcia celu nie jest w tym przypadku przekonywanie innych. Próbuję dociec czy rzeczywiście - jak na pytanie "co porabiasz Marek?" opowiedział pewien żul - "A co tu robić? Sklep zbudowany, chodniki są... Wszystko już zrobione.". Mi zależy wyłącznie na zmianach, które wpłyną pozytywnie na realizm rozgrywki w zakresie strzelania, a nie odbędzie się to kosztem bezpieczeństwa. Nie zamierzam tłumaczyć dlaczego i po co. Po prostu widzę, że jest parę osób, które myślą podobnie. Jeżeli uda się wypracować, jakieś logiczne i konstruktywne wnioski, zamierzam napisać do paru producentów, u których jak zakładam poziom wiedzy i doświadczenia stoi na wyższym poziomie niż u forumowiczów i entuzjastów. Jeżeli koncepcja będzie spójna, logiczna i wykonalna pod każdym względem, to może uda się przekonać do tego któregoś wytwórcę sprzętu. Z tego wątku dowiedziałem się o paru rzeczach i wyciągam z niego wnioski. Wodzu: zamknij ten wątek pls. Over and out
  12. Opowiem dowcip: Pewnego razu dzieci ze specjalnej szkoły wybraly się na wycieczkę. Jadą sobie autobusem, nagle coś pierdutnęło, gruchnęło, zgrzytnęło. Kierowca dał po hamulcach i na szczęście autobus się zatrzymał. Nikomu nic się nie stało. Nie było jeszcze "komórek" itp., a że stanęli w szczerym polu, kierowca wczołgał się pod autobus i zaczął szukać "o co chodzi". Wypadł Jasiu i mówi: "Panie kierowco, ja wiem co się zepsuło", "Jasiu idź do innych dzieci i nie przeszkadzaj" - odparł umorusany i zmęczony kierowca. Jasiu wypadł znowu i znowu to samo. Tak jeszcze parę razy. Kierowca się wqrzył i mówi w końcu po którymś tam razie: "Dobrze Jasiu powiedz mi co się zepsuło, bo ja już 3 godziny leżę pod tym autobusem i nie mogę dojść..." "AUTOBUS SIĘ ZEPSUŁ" - powiedział Jasiu. Żeby ostudzić zapędy złośliwych: nie występowałem w tym autobusie w żadnej roli. To tylko taki żart. Może nie smaczny, ale "there is some message". Kochani jak nie macie nic do powiedzenia w temacie, to pozwólcie dyskutować. Powiedzieliście, że to bez sensu i wiecie lepiej do czego komu ASG. Jeżeli dojdzie kiedyś do zmian, to przecież nikt Was nie zmusi do używania regulacji mocy, ani jakichś nowych kulek. Jeżeli nie dojdzie, bo to nie wykonalne - też się nic nie stanie. Będziecie mogli na swoich zlotach opowiadać i kręcić bekę z tego wątku. Jeżeli zgłosi się jeszcze parę osób myślących podobnie, to proszę wysyłać privy, a ja zapraszam do własnego forum. Podam szczegóły na maila / priva. Widzę, że w tym miejscu zmiana podejścia i filozofii nie mieści się ludziom w głowach. Nie oceniam tego. Po prostu to jest dla mnie szum w kanale.
  13. Jak ktoś chce do mnie powiedzieć coś, to niech powie. Zwiększenie kalibru miało być środkiem a nie celem. Po studiach technicznych też trzeba mówić po polskiemu. Dawniej wynalazcy nie mieli forów dyskusyjnych i dłubali latami w szopach. Temat kalibru nie jest w tym istotny. Ja pier#^%$#&% co za naród... Ludzie (nie wszyscy) Wy chyba macie cały szereg kompleksów i nie spełniacie się zawodowo, w łóżku czy chgw gdzie? Po co wylewacie swoje puste komentarze? Nikt nie prosił tutaj o opinię, tylko o porady. Nie masz nic do powiedzenia, to po co na siłę pragniesz podkreślić swój byt na tej planecie? Nikt nie ma na czole wypisane co studiował i jaki mądry jest. Jeżeli sobie nawet napisze to na czole to ja mam to w D. Po czym wnosisz, że jest najlepszym? Wiesz na czym polega stopniowanie przymiotników techniku? Naj oznacza, że miałeś ileś tam porównań, jest jakaś skala. Ilu kalibrów używałeś, że coś jest naj. Strzelałeś z ostrej? A z tępej? Sorry, wymiękam. Out dopisek: zamknij temat moderatorze, bo gremium jest zbyt szerokie i 80% to bełkot. w airsofcie ludzie mogą szukać różnych rzeczy, ale na tym forum nie da się normalnie prowadzić dyskusji. Qrde, na pytanie o przepis na kiełbasę na forum kulinarnym technik mięsny odpowiada: idź do sklepu. Nie chcę iść do sklepu! W ASG! W ASG! W ASG! W ASG! W ASG! W ASG! W ASG! W ASG! Z resztą w realu zakładasz lunetę i też masz przyzwoite osiągi. Nie jak fachowa snajperka, ale na polu walki strzela się z tego co się ma. Zaprośmy do dyskusji jeszcze Muminki.
  14. M4 i AK w ASG nadają się do budynków jak i do "snajperowania". Jak ktoś ma tuning M150, to musi kupić coś mniejszego (do wewnątrz), chyba że ma kolegów masochistów. Jeżeli moc można by regulować, to może wystąpić równie dobrze w roli snajpera ASG (50-70m), jak i szturmującego budynek itp. Bez konieczności zmiany / użycia dodatkowej broni. Gdyby komora HU w standardzie miała regulację, z łatwym dostępem do "pokrętła" i odpowiednią jakością wykonania, to może obniżyć koszty całej zabawy. Nie każdego stać na wiele replik. ___ Pomysł jest banalnie prosty do przetestowania. W jakiejś starej komorze wystarczy nawiercić otwór (minimalnej średnicy, w odpowiednim miejscu) nagwintować, przesmarować i wkręcić fachową śrubkę. Jeżeli wszystko pasuje po złożeniu, to wykonać parę próbnych strzałów. Potem wykręcić śrubkę i zobaczyć co się dzieje. Ciekawe czy będzie gwizdać :-) Może jeszcze jakieś dodatkowe efekty można uzyskać. hehe Don't try this at home.
  15. Jeżeli moderator śledzi ten wątek, to dzięki wielkie, że nie uległ pokusom zamknięcia! Dread: Dzięki! Czułem, że nie jestem skazany na stos. Mam tylko prośbę: ludzie którzy wątpią, są pesymistycznie / sceptycznie nastawieni - mają potencjał. Wyzwalają go czasem w niewłaściwym kierunku. Jeżeli nawet miałoby się okazać, że nie mieli racji, to niczego nie zmienia. Kulki nadal latają jak głupie, a Wszyscy raczej by chcieli żeby było lepiej. Jak już pisałem: niech to będzie dyskusja merytoryczna. Temat zasługuje na uwagę i cieszę się, że parę osób wreszcie to dostrzega. Dlatego 0 złośliwości itp. bo jest ryzyko, że dyskusja będzie zbaczać na bagnisty teren. Możesz dać jakieś szczegóły dot. amunicji stosowanej w tej wiatrówce? Wygląd, może jakieś fotki, prędkość wylotowa, masa itp. edit: W zasadzie mamy teraz 2 wątki: potencjalne możliwości zmiany amunicji na lepszą oraz możliwość regulacji mocy replik. Jeżeli regulacja mocy miałaby zostać wykonalna w oparciu o komorę hop-up, to jest to zupełnie inna sprawa, bo dotyczy replik strzelających w tradycyjny sposób. Jak ktoś wcześniej wspomniał inna - wydłużona - amunicja "wywala" komorę hop-up.
  16. Mam prośbę do moderatora: proszę dodać info w moim pierwszym poście (na końcu): "Dyskusja zaczęła się na stronie 4". To taki żart. ___ A w komorze hu? ... hmm nie bardzo jest gdzie... ale coś w miejscu gdzie kończy dysza... może dostęp byłby to tego tak samo jak do regulacji gumki? Jeżeli stokowe komory są nieszczelne (skoro sprzedaje się uszczelnione, to chyba znaczy, że są), a wpływa to na prędkość, to może tą szczelność można regulować. Cylinder zostawmy w spokoju.
  17. Dzięki. Czy rozkładać... Mechanizm "rozkminiania" pomysłu jest mniej więcej taki (jeżeli ktoś studiował ekonomię, a widzi nieścisłości, to proszę poprawić; chodzi mi o "chłopski" wariant analizy SWOT): 1. Cel, baza (co mamy, a co chcemy mieć) 2. Możliwości (dostępne materiały itp) 3. Środki i nakłady - możliwości ekono (potencjał rynku, nakłady na promocję, przydatność itp.) 4. Wtórna weryfikacja / modyfikacja po uwzględnieniu możliwości i dostępnych środków Jeżeli wynik po punkcie 4 jest pozytywny to dalej: 5. Sposoby realizacji 6. Warianty ekono każdego sposobu (w tym efektywność - czyli jeżeli tańsze jest do d. a drogie za drogie - rynek nie przyjmie; poszukiwania kompromisu - najlepszego rozwiązania) 7. Budowa modeli / wykonanie pierwszych egz. testowych 8. Próby i testy 9. Poprawki, skok do 8 aż do skutku jeżeli po pkt. 9 osiąga się zadowalające efekty to można zacząć analizować produkcję po konkrecie, pod względem ekonomicznym (dostawcy, wykonawcy, logistyka itp.). Zakładam, że możliwości wykonania są, a środki i nakłady nie będą duże. Tak na prawdę w dzisiejszych czasach wystarczy wyprodukować próbną partię, co wiąże się z niskim ryzykiem finansowym i wysłać ją na rynek po kosztach. Jak się sprawdzi, to można potem nawet przez pewien czas zarabiać, potem i tak Chińczycy skopiują :-) Twoje pytanie i wątpliwości dot. szczelności przy domknięciu cylindra na 100%, zawierają się w punkcie 2 (zakładam, że możliwości są), a następnie w punkcie 5 (sposobów jest tyle ile ktoś wymyśli, potem się weryfikuje, które są racjonalne z różnych punktów widzenia). Wydaje mi się, że jeśli takowa regulacja miałaby powstać, to musiałaby: 1. zapewnić te 100% mocy 2. być na tyle trudna, żeby nie doszło do przypadkowej zmiany ustawienia, ale na tyle łatwa, żeby tej repliki nie trzeba było doszczętnie rozkładać. W PTW zmienia się moc poprzez zmianę cylindra. Czynność trwa ileś tam czasu i to mogłoby stać się wykładnikiem, zarówno jeżeli chodzi o czas i poziom skomplikowania. Od pomysłu do realizacji daleka droga. Najtrudniej jednak zacząć.
  18. No fakt, to się może zdarzyć, mam tego świadomość... I tak się zaangażowałem w ten temat, może zupełnie bez sensu. Pisanie od razu o wszystkich możliwych wariantach zdarzeń jest niewykonalne, ale >nie pisanie< też nie oznacza, że zupełnie pojęcia nie mam, a już na pewno wyobraźni... Z takiej odległości (w miarę możliwości) waliłbym po butach :-) Jeżeli kulka PB ma na wylocie 12-16J, to z małej odległości musi wyrządzić krzywdę większą niż BB. Powiedzcie mi czy wg Was wykonalna jest modyfikacja cylindra, polegająca na możliwości płynnego zmniejszania / zwiększania do100% mocy? Jeżeli w cylindrze dałoby się zastosować coś na modłę regulacji HU, to można by ustawiać moc repliki, poprzez kierowanie części powietrza na zewnątrz przez jakiś otwór (o regulowanej wielkości). Przy precyzyjnym wykonaniu... hmmm Co Wy na to? Zastosowanie znalazłoby w tuningowanych replikach, które można by "osłabić" na mniejszym dystansie. AEGi TopTecha - z blowbackiem maja coś na początek. Cylinder jest w zasadzie podwójny. Fajnie to wyglada na przykladowej animacji. W drugim cylindrze mogłaby zostać regulacja. ___ Jak się wszyscy na mnie rzucą, to dam sobie na luz. Więc przegadasz... Ale po co? ___ add: może to być regulowane gdzie indziej. może w dyszy. Jakieś pomysły?
  19. Jak wiesz więcej, to mnie popraw, oświeć. Rybki wg komentarza były słabo wykonane i zbyt lekkie. Po co się wtrącasz, żeby dosrać i zamknąć dyskusję? Temat dobrze się nawet jeszcze nie zaczął, bo najczęściej piszą ludzie, którzy nie mają nic do powiedzenia.
  20. Rozwiązanie tego tematu leży całkowicie w nauce. Żadne złośliwości tu nie pomogą. Kulki do paintballa mają w standardzie energię nawet 16J. W momencie zderzenia taka energia rozkłada się na boki (kulka pęka), ale również powierzchnia styku jest znacznie większa. W teorii punkt styku kuli z płaszczyzną, to punkt, jednak w praktyce można śmiało przyjąć, że energia uderzenia rozkłada się odpowiednio dla: Paintball - 1,5131 cm2 / 151 mm2 - czyli 2/3 powierzchni przekroju kulki 1.7cm, przyjąłem taką wartość ponieważ kulka nie jest twarda, a i cel jest zazwyczaj miękki :-), np czyjaś dupa. czyli mamy 16J / 151mm2 daje nam 0,10596J / mm2 (skąd 16J? 1/2m = 1.6g = 0,016kg; 0,016kg * 10000 (m2/s2) = 16J, nieprawdaż? Co prawda również w uproszczeniu, ale na tej samej zasadzie obliczana jest en. BB, więc się tego trzymajmy. ASG - 0.28cm2 / 28,27431mm2, przy czym przekrój przyjmuję jako całość, myślę, że śmiało można tyle założyć, biorąc pod uwagę, że to tylko pole przekroju a nie cała powierzchnia kulki. Robię inaczej niż w przypadku paintballowej kulki, bo tu mamy twardy materiał. 1.2J / 28mm2 daje nam ~0,043J/mm2 czyli mimo rozmiarów i wagi wielokrotnie mniejszej i wielokrotnie mniejszej energii, energia jaką przyjmuje 1mm2 naszego ciała jest tylko ok. 2x mniejsza niż w przypadku paintballa. Ale mamy jeszcze coś takiego jak odczuwalność i wytrzymałość ludzkiej skóry. Jest to istotne w przypadku bezpośredniego trafienia z bliska. Kulka 6mm może się przebić przez naskórek, a Paintball najwyżej nabić siniaka. Oczywiście poleciałem po łebkach, ale są to jakieś obliczenia, a nie kwadratowe kulki. Zakładam, że w rzeczywistości wyniki są zbliżone do przedstawionych. Jeżeli kulka ASG V2 musiałaby ważyć powiedzmy 0,5g (ze względu na konieczność nabycia właściwości aerodynamicznych), to zwiększenie powierzchni uderzenia pozwoliłoby rozłożyć energię kinetyczną na większą powierzchnię. Gorzej przy większych masach. Wówczas należałoby poszukać materiału odpowiednio kruchego. Śmiem twierdzić, że tuning "mocowy" ma jakąś alternatywę. Potrzebuję zatem jakichś wskazówek dot. aerodynamiki takiego małego ciała o takiej małej masie. Z góry dziękuję za pomoc.
  21. :-) No, bo może się za chwilę okazać, że wszystko już dawno zostało wymyślone. Ja tu się niepotrzebnie narażam, a inni sobie już dawno z czegoś tam fajnego strzelają. Jeżeli temat tego co już jest, został wyczerpany, to może teraz trzeba by się skupić na wykonaniu testowej amunicji nowego typu. Potem pobiegniemy do urzędu patentowego. Kolega ma firmę w Hong-Kongu. Pomysł + Patent + Produkcja w Chinach = ??? No cóż. Słowo się rzekło. Śmiem stwierdzić, że przy pewnym zaangażowaniu i odrobinie szczęścia (ktoś musi w to uwierzyć) jestem w stanie zorganizować produkcję. Przy takich zleceniach produkcji nie można polegać na "nakładzie" dla grupy entuzjastów. Duże nakłady muszą się szybko zwracać. To nie na moje możliwości. Jestem realistą, więcej niż "kulki nowego typu" się nie da zrobić w taki sposób i przy niskim nakładzie finansowym. Można natomiast wejść w kontakt z Japońcami, Chińczykami itp., żeby opracowali odpowiednie konwersje. To jest realne. Ja wiem, że tu wszyscy to już ćwiczyli, więc sorry jeśli się znowu wygłupiłem. Nie rozpocząłem tego wątku z myślą o tym - żeby nie było, że coś tam. Jeżeli ktoś jest "chętny" to niech sam próbuje.
  22. dexterkrak: Napisałem: Ignoruję inne wypowiedzi nie na temat. Proszę się nie trudzić, nie będę dyskutował w tym wątku o niczym innym jak o modyfikacjach ASG mających na celu osiągnięcie celu, o który się tutaj od początku rozchodzi. Znasz zapewne słowo "kontekst". Nie napisałem, że go pyknę (tłok) w piwnicy po godzinach. Gwoli jasności: budowa i dołączanie porządnych tłoków w stockowych replikach to nie problem dla producentów. Producent to taki ktoś kto coś produkuje, a problem to takie coś co trudno rozwiązać. Mogę objaśnić również znaczenie słowa "kontekst", ale szkoda czasu - zapraszam do Wikipedii. Do rzeczy. Te fisze są zajefajne! Czy ktoś widział jak to lata? Z tego co rozumiem daje się konwersję ASG do repliki RAM, nowe magazynki i dzida. Super! O takie rzeczy mi właśnie chodziło. Hę, swoją drogą odnoszę wrażenie, że nie wiedziałeś wcześniej o istnieniu tego, inaczej napisałbyś od razu. Nieprawdaż? Brnąc w temat: wiemy, że kulka może mieć inny kształt. Są ludzie którzy to sprawdzili. Nie kosztuje to kroci. Sam fakt, że fisze są i że ktoś je zrobił itp może w końcu zamknie usta sceptykom. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Nie jestem jednak w pełni usatysfakcjonowany wynikami poszukiwań szanownych kolegów :-D Chcę więcej! Wydaje mi się, że w wersji airsoftowej łuski w fiszach (hehe, łuski rybek) są nie potrzebne. Wydaje mi się, że kształt jest właściwy (pewnie producent robił jakieś testy, więc zakładam, że na początek wystarczy. rynek wszystko zweryfikuje). COŚ JEST NA RZECZY! BRNIJMY PANOWIE! al_fik - jesteś wielki, dzięx. Pisaliśmy posty równolegle, więc dodałem ten komentarz. Rozwiałeś wątpliwości dot. zachowania "rybek" w locie. Nie no miałem się nie angażować, ale jeszcze mi będzie za rodziców robił. Idź spać.
  23. W kolejności chronologicznej: - Rzuciłem temat, nie przemyślany bez wiedzy itp. - Usłyszałem: nie bo nie, nie znasz się, co Ty wiesz, a po co itp. - Kilka postów było konstruktywnych Sorry, ale w 80% to nie była dyskusja, tylko werdykt jakiejś nieformalnej rady starszych. Zamierzam sprawdzić samodzielnie jak się zachowa nabój wystrzelony ze zwykłego AEG'a. Liczyłem na to, że dowiem się czegoś nowego. Ktoś podzieli się doświadczeniem w podobnych próbach, pomysłach itp. Te "wtrącenia" są nie na temat. Pierwotne pytanie brzmi: "Co zrobić, żeby było lepiej? Czy da się zrobić coś logicznego? Czy ktoś jest w stanie coś mądrzejszego powiedzieć?". Kilka osób uważa: "Nie, nie i nie". Jeszcze raz podkreślam, ja to akceptuję, ale liczę na to, że pojawi się ktoś kto powie: "może nie do końca to bez sensu..." Proszę o wybaczenie, ale przyjąłem do wiadomości Wasz sceptycyzm i nadal mnie to nie zniechęca. Może jest ktoś kto chciałby czynnie wesprzeć taką koncepcję? Nie drążcie tego tematu. Jak ktoś zacznie to czytać, to straci wątek już po pierwszej stronie przez te niepotrzebne komentarze. Zgłębiajcie swoje doświadczenia, a ja będę uprawiał swoje szaleńcze pomysły. Jeżeli regulamin tego forum to dopuszcza oczywiście. Ja pokazałem swój niepoprawny optymizm, a być może nawet głupotę. Wy pokazaliście swoje wybitne umiejętności w prowadzeniu konstruktywnej "burzy mózgów". Przecież możecie sobie odpuścić ten temat. Czy wątek się kończy jakoś formalnie? Czy można sobie pisać?
  24. Możesz podać jakieś linki? Chętnie się zapoznam. edit: Zrobienie takiego tłoka to nie problem. Technika i możliwości to jedno, reszta to marketing. W końcu dlaczego nadal jeździmy na paliwach ropopochodnych? ... Rynek ASG jest dzisiaj w fazie dojenia. Rośnie popyt itp. ludzie chcą więcej mocy, żeby popisać się przed kolegami i mieć przewagę nad konkurencją. To wymaga tuningu replik stockowych. Biznes się kręci. Jeżeli AirSoft to sport, to nie jest fair używanie różnych replik. Jeżeli nie sport, to co? Niedługo z wiatrówek 500J będzie można strzelać? Nie tędy droga chyba raczej. Szukam rozwiązania, które mogłoby potencjalnie wskazać nowy kierunek. Wnioski można wypracować samodzielnie lub wspólnie, a zmiany wymusić wyłącznie "społecznościowo". .... następny edit Co do mądrzejszych - szacunek. Nikt nie będzie jednak w stanie udowodnić mi swojej wyższości w jakiejś dziedzinie, komentując moje słowa w zgryźliwy sposób i sprawiając wrażenie, że myśli: "po co piszesz na tym forum chłoptasiu. Tutaj są mądrzejsi, a Ty tylko czytaj i się ucz". Z resztą po raz kolejny podkreślam: Jestem laikiem w dziedzinie ASG, fizyki itp. Jestem prostym informatykiem. Ostatnio programuję MS Access<>MySQL. ASG to dla mnie forma wypoczynku i okazja do spotkania ze znajomymi. Nie jara mnie na tyle, żeby się dusić nad tym tematem. Jak się wkurzę, to sprzedam swój karabin w cholerę i przerzucę się na rybki, albo znaczki. Po prostu wkurza mnie brak możliwości trafienia w cel odległy na 50m i zastanawia czy można to poprawić. Ludzie pokupowali sprzętu za wiele tysięcy zł, mundury, kaptury, kabury - żeby było realistycznie... A i tak wszyscy strzelają seriami po 50 nabojów, które latają gdzie chcą. Na mój gust to jest do dupy! (jeżeli ktoś to moderuje, to można to ostatnie zdanie wyciąć) Jeżeli ktoś po przeczytaniu tego posta doszedł do wniosku, że nie jestem >>prawdziwym<< miłośnikiem ASG, to proszę tego nie komentować. Nie jestem - sam to mówię, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości.
  25. Pisanie postów samemu po sobie może rzeczywiście irytować... Ale skoro mam czas, a nikt nie pisze... Co mi tam. Znalazłem odpowiedni materiał do budowy testowych pocisków: http://pl.farnell.com/polypenco/nylon66-ro...m-pk5/dp/520287 Zrobię parę "kulek". Mam dostęp do wszystkiego co trzeba. Sęk w tym, że muszę to wszystko zamawiać. Może ktoś ma dostęp do podobnych materiałów "na miejscu"? Ten pręt jest wykonany z materiału, którego ciężar właściwy wynosi: 1.15. Z moich obliczeń wynika, że nabój w kształcie para: podstawa walec 6x6 + pół kuli śr. 6mm będzie ważył ok. 0.25g (zrobiłem sobie tabelę w XLS, jeżeli ktoś chce to mu wyślę). Nabój będzie miał objętość 0,226194671 cm3, a normalna kulka bb ma 0,113097336 cm3. Ciekawe jak by to poleciało...?
×
×
  • Create New...