Wpadłem na pomysł przeniesiony rodem z F.E.A.R. Combat lecz nieco zmodyfikowany.
Cała walka odbywała by się na otwartej przestrzeni z nieliczną ilością przeszkód naturalnych bądź/i sztucznych (to zależy od inwencji grających i dostępności miejsca).
Reguły są proste, acz mogą doprowadzić do zaciętej walki.
1. 2 strony walki: bojówka i wojsko rządowe.
2. Punkty respawnu leżą na przeciw siebie w odległości nie mniejszej niż 150m
3. Pomiędzy powyższymi respawnami w odległości min. 75m od każdego leży jaskrawo ubarwiona walizka z groźnym wirusem. Obie strony konfliktu chcą niezwłocznie ją przejąć.
4. Po zaciętej walce i przejęciu jednej ze stron walizki z wirusem, przenosicie ją w stronę swojego respawnu do maxymalnej odległości 20-30m (najlepiej poznaczać sobie przed walką miejsca w którym będziecie ją kłaść na waszą korzyść, punkt środkowy i respawny) po czym kładziecie ją w widocznym miejscu i bronicie. Jedno przejęcie walizki ze środkowego punktu: 1pkt.
Jedno przejęcie walizki z rąk wroga i przeniesienie do swojego punktu: 2pkt.
I tak bez końca, fajnie gdyby to był teren otwarty, wtedy można się pogłowić jak oflankować wroga.
Jeśli podobny scenariusz już się pojawił proszę bez ostrej krytyki, wystarczy skasować ;)
Może Wam się przyda, jeśli tak to życzę udanej zabawy i relacji czy to w ogóle da się realizować.
Pozdrawiam, Mooh. :uśmiech: