Zgadzam sie z przedmowcami. Dlugo sie wachalem ale w koncu stalem sie posiadaczem BLIZNY. Czytajac wczesniejsze dywagacje na temat wyzszosci JLSa nad CA po prostu nie wiedzialem czy smiac sie czy plakac. Ale do rzeczy. Uwazam ze porownywanie obu replik nie ma najmniejszego sensu, gdyz sa to zupelnie inne klasy replik. Nie znaczy to ze JLS zrobil totalny shit, stosunek ceny do CA jest porazajacy a i replika po kilku zabiegach( jak chocby wymiana gumki hop upa) ma calkiem niezle osiagi i trwalosc. Roznica jest rowniez w wymiarach, CA jest wiekszy i masywniejszy.
No ale nie o JLSie chce sie wypowiadac.
Moze sie myle ale CQC nie rozni sie niczym od wersji L poza kolorem. Dziwne, bo gdzies na forach widzialem jak CA zapowiadalo ta wersje z Krotka lufa. Czy ktos wie cos wiecej na ten temat?
Z krotkich doswiadczen serwisowych SCARa moge powiedziec ze w kilku egzemplazach musialem wymienic tappet plate, oryginalny pekal dosc szybko. Zastanawiam sie czy to nagminna wada.
No i samo wyciaganie gearboxa z lower receivera moze przyprawic o bol glowy.
Co do baterii, to "podobno" CA ma wypuscic kolbe w ktora bedzie mozna wlozyc pojemniejsza baterie.
Poza tym nie mam zadnych uwag.
Ech, ten styl, ten szyk...
Ha, kiedys na samo brzmienie nazwy CA, wlos mi sie jezyl. Teraz usze przyznac ze poszli baaardzo do przodu.
Rozmawialem kiedys z prezesami Action Sport Games, potwierdzili ze CA ma teraz lepsza kontrole jakosci.