Używam R85 Army już od pierwszego tygodnia pojawienia się u Krakmana. Kupiliśmy razem 3 sztuki. Jedna na miejscu tuningowana prec lufą 6,04 i sprężyna M110. Stockowo miały około 305-306fps. Po założeniu precki było 320, sprężyna dociągnęła do 380 fps. Myślę że to już wystarczy bo przy obecnej niskiej temperaturze strzał w twarz przeciwnika z odległości 10m kończy się drobnym pęknięciem skóry i małym strupkiem krwi (to samo palce). Skóra jest po prostu już zbyt mało elastyczna. Wracając do repliki, moja ma te 380 fps, przebieg każdego tygodnia ponad 1000 kulek, strzelam sie już ponad dwa miesiące tym karabinem więc przebieg będzie koło 10k. Nie zauważyłem żadnych wad poza poluzowaniem się imbusów mocujących muszkę do lufy (to samo pozostałe dwa karabiny w tym samym czasie). Z uwagi na przeprowadzony tuning odłączyłem blowback (na wsiaki słuczaj, jest to element najbardziej podatny na zatarcie zużywający sporo energii z baterii i niepotrzebnie obciażający gearbox. Rozebrałem gearbox - zęby nie wykazują oznak zużycia.
Kilka uwag o stosowaniu karabinka:
1. Bardzo poręczny - można bez problemu długo chodzić z bronią uniesioną do wysokości oczu. Środek ciężkości jest z tyłu więc spoczywa prawie w całości na barku. Lewa ręka nie jest zbytnio obciążona.
2. Wyważanie karabinu i jego niewielka długość pozwala spokojnie trzymać go w jednym ręku (taki trochę większy pistolet)
3. Całość mimo jedynie 79 cm długości można zaopatrzyć bez problemu w lufę 51 cm (oryginalnie jest 2-3 cm mniej). Tak więc mamy dość celny karabin, łatwy do operowania w krzakach (kto operował snajperką zna ten problem). Wygodny do stosowania w pomieszczeniach.
4. Magazynek HiCap umieszczony z tyłu pozwala dobrze przymierzyć nie podnosząc zbytnio karabinu ponad osłonę (najgorzej doskwiera to przy serii AK)
5. Nie wiem co jeszcze jest w tym karabinie, ale jest bardzo skuteczny. Kto strzelał juz podobnej broni bedzie wiedział o co chodzi.
Wady:
1. Luzujące się czasem imbusy mocowania muszki do lufy
2. Potrafi sie zaciąć na semi - dlatego sam strzelam wyłącznie auto (nawet pojedyncze strzały i nie zdarzają sie już zacięcia)
3. W karabinie jest przewidziany pin mocujący muszkę do lufy ale go nie ma w komplecie (większość luf nie ma też podfrezowania pod ten pin)
4. Faktycznie mało jest części do tuningowania.
5. Gwint pod tłumik 14mm prawoskrętny (większość tłumików lewo)
Podsumowując uważam że jest to bradzo dobry karabin mogący pełnić funkcję karabinu szturmowego i z uwagi na długą lufę również jako karabin dla strzelań skrytych.