Loart
Użytkownik-
Posts
61 -
Joined
-
Last visited
Loart's Achievements
-
Trafiłem dzisiaj na lokalnym portalu informacyjnym na coś takiego: https://rzeszow-news.pl/18-letni-oszust-internetowy-z-rzeszowa-aresztowany-na-trzy-miesiace/?fbclid=IwAR0fRrjA1eHgAhMf5OHaGgyHlCluz5mlvRqHZm-kU5PfBZ5IEmO7I1R5UPc
-
Poniżej raport z grupy PFASG/Podkarpacie: Misja: Udział w symulacji militarnej „Zwiezda” Miejsce: Kotowice, województwo dolnośląskie, powiat wrocławski. Miejsce startu: 33UXS5662656803 Czas: 140100AOCT2017 – 140600AOCT2017 Strona: Chujbaszewo Ekipa: Podkarpacie Skład - 11 osób: 1. Loart – dowódca drużyny, op. KM 2. Anorexia 3. Musley 4. Mendi 5. Trex 6. Suharex 7. Garoo 8. Ruski 9. Smirnoff 10. Randal 11. Wrona --- 12. Samuraj - z racji tego, że jechaliśmy niezależnie na trzy samochody, dopiero po odprawie okazało się, że nie dotarł, stąd na odprawie podałem błędną informację o składzie. Z racji poruszania się dużym oddziałem w połączeniu z grupą Jenoty oraz grupą Wostok, poniższy raport zapewne niewiele będzie się różnił od poprzednich. Na odprawie zostaliśmy podciągnięci pod ok. 23 osobowy oddział "BARS", w skład którego wchodziła jeszcze grupa Jenoty oraz Wostok (dalej "J" i "W"). Dowództwo zostało przyznane Mateuszowi z "W". Na odprawie ok. 0030 otrzymaliśmy 2 zadania: 1. Odnalezienie zwłok chłopca 2. Zabezpieczenie rejonu podanego na współrzędnych oraz odnalezienie elementów broni biologicznej. Podane niżej godziny mogą różnić się +/- 10 minut. 0100 - Wymarsz grupy "BARS" w stronę mostu w celu jego zabezpieczenia - odnalezienie IEDa - współrzędne 33UXS55885709. 0130 - Rozkaz postoju w odległości ok. 70m od mostu. "P" otrzymuje rozkaz pozostawienia sprzętu i wymarszu razem z "W" w celu zabezpieczenia mostu i znalezienia zwłok chłopca. 0140 - Zabezpieczenie IEDa umieszczonego pod mostem na współrzędnych 33UXS55885709. 0200 - Grupa "P" dzieli się na dwie części - 5 osób rusza z grupą "W" w celu poszukiwania zwłok, 6 osób cofa się do mostu zabezpieczając ewentualny odwrót. 0220 - Drogą radiową otrzymuję pytanie o obecność ludzi z grupy "P" w okolicach mostu. Pomimo trzykrotnego potwierdzenia naszej obecności drogą radiową, zostaje otwarty w naszym kierunku ogień ze strony grupy "J". Żadna osoba nie została raniona. Żadna z osób wchodzących w skład grupy "P" zabezpieczającej most nie była w ruchu, wszystkie osoby znajdowały się w okolicach mostu na ustalonych pozycjach zabezpieczając odwrót grupy "W" oraz pozostałej części grupy "P". Powodem otwarcia ognia mogły być problemy z łącznością. 0250 - 0300 - Powrót do punktu obstawianego przez grupę "J". Otwarcie koperty z kolejnymi rozkazami - kolejnym zadaniem jest zabezpieczenie rejonu przez utworzenie centralnego stanowiska dozorowego na współrzędnych 33UXS5329955849. Pomimo zgłaszanych wątpliwości ze strony mojej, jak też dowodzącego grupą "J", dowódca "BARS" wydaje rozkaz przemarszu do punktu docelowego drogą okrężną. 0340 - Zmiana ekipy prowadzącej, ekipy tragarzowej (5 baniek płynów oraz worek z pozostałością chłopca). Grupa "P" zostaje przesunięta na szpicę i dalej prowadzi cały oddział "BARS". 0430 - W całej grupie "BARS" zauważalne są niepokoje i niskie morale. Zostaje zarządzona 20 minutowa przerwa na trakcie leśnym (okolice 33UXS54755550). Przeciągnięta do godziny 0500 ma dać możliwość zapoznania się z kolejnymi rozkazami. 0510 - Grupa zabezpieczająca tyły melduje o ruchu w okolicach 33UXS55035594. 0515 - kolejne rozkazy: założyć bazę wypadową w lokalizacji 33UXS5366756182 oraz wystawić czujkę do pilnowania drogi 33UXS5334656321. Pada decyzja dowódcy o kontynuowaniu marszu, "P" nadal prowadzi, a "J" zamykają kolumnę. 0540 - Zaczyna świtać, dowodzący "BARS" zarządza przemarsz do punktu przez przejazd kolejowy na współrzędnych 33UXS53375612. Wkrótce po tej decyzji w punkcie 33UXS53385607 padają strzały. Wpadamy w zasadzkę. Wymiana trwa ok.20-30 minut. Podczas walki dowódca "BARS" zarządza wycofanie się, później przestaje odpowiadać. Jedna osoba z "P" raniona na skutek FF. 0600 - Po ustaniu walki drogą radiową dostaję informację, że teren czysty i że mamy szybko ruszać dalej do punktu docelowego założenia bazy wypadowej. Informacja była błędna, bo wychodząc grupą do przejazdu kolejowego zostajemy skoszeni jedną serią. Pozostałe osoby z "P" próbują nas ratować, kryjąc się za rannymi, co prowadzi do wybicia całej grupy "P". "P" jako grupa z amnestii nie skorzystała. Jak widać całość zakończyła się niepowodzeniem. Ponieważ nie jestem bez winy, w tym miejscu biję się w pierś i przyznaję szczerze, że jako dowodzący grupą "P" kilka rzeczy po prostu zawaliłem - wymuszenie większej dyscypliny w swojej grupie, więcej zdecydowania w działaniu (chociaż tutaj udzieliły mi się trochę wątpliwości dowodzącego całą grupą "BARS"). Mam też poczucie, że jest kilka rzeczy, które "P" jako grupa musi wyjaśnić sobie we własnym gronie, dlatego nie będę ich tutaj poruszał. No i to czego najbardziej żałuję, to że nie obstawałem bardziej przy marszu wzdłuż torów, chociaż z drugiej strony założyłem, że rozkaz dowodzącego grupą "BARS", pomimo że niepewny, to jednak jest ostateczny i należy go wykonać. Do tego wspomniana już wcześniej przez innych łączność, która jednak nie działała tak jak powinna. W sumie jadąc na tego typu imprezę liczyłem się, że tak może się to skończyć, więc w sumie nie czuję rozczarowania. Dlatego pomimo porażki w tym miejscu chciałbym podziękować Genierałowi i Rosomakom. Dla nas impreza skończyła się przedwcześnie, ale osobiście miło mi było brać w niej udział. Pozdrawiam
-
Mam pytanie co do gwintu pod tłumik. Jest normalny 14mm, czy tak jak w JG jakiś niewymiarowy 13,5mm i trzeba kombinować z gwintami naprawczymi? SamsOn pytał o to jakiś rok temu, ale nie znalazłem nigdzie odpowiedzi w tym temacie.
-
Spróbuj jeszcze na jakiejś innej baterii. Może masz po prostu batkę padniętą i ładowanie nic jej nie dało - zwłaszcza, że jak piszesz długo jej nie używałeś.
-
Mam pytanie odnośnie gwintu pod tłumik - jest normalny 14mm lewoskrętny czy może trzeba kombinować tak jak chociażby w G36 od JG?
-
Możesz napisać coś więcej? Ja mam właśnie na biurku częściowo złożony gearbox tej firmy. Generalnie miałem już trochę przygód z tym ustrojstwem, a gdy udało się go w końcu złożyć, to okazało się że nadal nie działa jak powinien. Ale może konkrety: 1. Nie pasowała stockowa głowica cylindra z M4 JG, nie pasowała też głowica od SHSa - po prostu nie mieściły się w szkielecie - można było rozwiercać otwory i piłować, tak by weszły na szerokość, ale jak dla mnie gra nie warta świeczki. Kompatybilna okazała się dopiero głowica... Ultimate'a. Udało mi się dorwać jedynie wyciszoną, a więc do wymiany poszła od razu głowica tłoka. Jaka? Też Ultimate... 2. Zębatki stockowe JG miały za szerokie ośki i w żaden sposób nie mogłem ich wcisnąć w łożyska. Dopiero szlifowanie osiek pomogło - akurat udało mi się to załatwić niskim nakładem pracy. Zębatka w wiertarkę i papier ścierny. Teraz pasują idealnie. 3. Problem który wystąpił dzisiaj - dysza (M4 SHS) nie cofa się wystarczająco, żeby pobrać kulkę. Właśnie nad tym pracuję i okaże się, czy to kwestia założenia jakiegoś dystansera na kołek w zębatce tłokowej czy może konieczna jest wymiana dyszy... ciekawe na jaką... czyżby Ultimate? Generalnie mam wrażenie, że ten gearbox można złożyć jedynie wkładając w środek części tej firmy.
-
Cylindry i głowicy cylindrów SHS [oficjalny]
Loart replied to MyN3's topic in Cylindry i głowice cylindrów
Czym się różnią dedykowane do M4 głowice SHS short type i long type? Czy dobrze rozumiem, że long type jest do SR25? Trochę mnie to zastanawia, bo o ile dobrze pamiętam to w SRkach (przynajmnie PJ) są normalne głowice z M4. Jeśli nie jest to kwestia GBv2 a LongGBv2 to co ma dawać wstawienie wersji long/short? Lepszą szczelność na połączeniu głowica-dysza? Lepsze osadzenie dyszy? Linki: http://gunfire.pl/product-pol-1152195489-Glowica-cylindra-do-M4-v-2-Short-type-SHS.html http://gunfire.pl/product-pol-1152195488-Glowica-cylindra-do-M4-v-2-Long-type-SHS.html -
Skoro temat o częściach ULTIMATEa to się podepnę z pytaniem. Co warta ich gearbox v2? http://zbrojownia.linuxpl.com/product_info.php?cPath=57_89&products_id=1740
-
A ja mam pytanie. Kupiłem ten chwyt od P&J i mam problem z założeniem do M4 JG. Tył już wiem jak dopasować - nie wiem jak ruszyć przód. U Was wszystko wchodzi bez problemu?
-
Chwilę to trwało, ale w końcu dotarła ta komora. Przy okazji - przepłaciłem o dobre 25zł, ale była dostępna od ręki tylko w jednym polskim sklepie. W innych nie byli w stanie jednoznacznie określić terminu dostawy. Sama komora na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od stockowej. Identyczny kształt, elementy ze stockowej pasują do tej G&P i odwrotnie. Jedyna różnica wyszła w montażu - ta od G&P jest minimalnie ciaśniejsza w środku. Trudniej jest założyć gumkę hop-up. O ile jeszcze dołączona do komory gumka G&P jakoś dała się wcisnąć, o tyle systemy mi się już nie udało upchać. Spróbuję jeszcze raz jak dorwę puszkę oleju silikonowego. Co do spasowania komory do ścianki gearboxa - nie ma żadnych luzów - siedzi pewnie i stabilnie, dobrze dociska. Póki co wydaje się być ok, ale bez jakiś hiper-rewelacji - jak się będzie sprawdzać na dłuższą metę to się okaże. Dla porównania fotki - kiepskie bo kiepskie ale są: Czarna - stock JG (ma ułamany kawałek kołnierza) Metalowa z niebieskim ramieniem regulacji - G&P
-
Obstawiam, że w środku siedzi jakiś mały mikrokontroler sterujący mosfetem i dodatkowe dwa styki.
-
Rozwaliłem komorę hop-up. W sumie przez własną głupotę - nosząc replikę rozłożoną na dwie części w plecaku. Nie mniej jednak czeka mnie kupno nowej komory. I w związku z tym pytanie - na czym polega niedoskonałość komory G&P? Póki co zrozumiałem tyle, że brak w niej pierścienia zabezpieczającego pokrętło regulacji przed zsunięciem. Co jeszcze dolega komorom hop-up z tej firmy? Szukałem trochę na sieci, między innymi zajrzałem na stronę G&P i znalazłem coś takiego: - Komora Hop-Up do M249 G&P - Komora Hop-Up do AUGa G&P Na pierwszy rzut oka wyglądają niemal identycznie, ale komora do M249 nie ma właśnie tego pierścienia blokującego pokrętło. I tutaj mam pytanie do Kocura666. Możesz porównać te komory z linków z tą którą posiadasz?
-
Styki padające przy pojedynczym to rozumiem, ale co ma czas trzymania spustu do przepalania bezpiecznika? Na pojedynczym po oddaniu strzału spust można przytrzymywać nawet przez tydzień i bezpiecznik nie ma prawa się spalić bo obwód jest rozwarty, a prąd nie płynie.
-
W AUGu oprócz sprężyny głównej może jeszcze brzęczeć sprężyna od mechanizmu spustowego, ale to tylko przy naciskaniu/zwalnianiu spustu, ewentualnie przy przechodzeniu z semi na auto.
-
W stokowym AUGu kable są wyprowadzone do tyłu. Nie ma możliwości przycięcia ich magazynkiem. Zresztą nie bardzo też wyobrażam sobie przekładanie kabli do przodu - bez wiercenia body nie dałoby się ich wyprowadzić. Magazynki do AUGa produkcji BE mają to do siebie, że można je krzywo umieścić w gnieździe. Niby zaskakują, ale są lekko przekrzywione do przodu przez co blokują "szynę" popychającą styki przy gearboxie. Fotka poglądowa: Drugi problem z magami od BE jest taki, że trzeba podkleić ząb z tyłu, tak żeby magazynek był lepiej dociskany do komory. Inaczej zatrzask trzymający kulki w magazynku nie będzie zwalniany. U siebie na szybko podkleiłem kawałkiem tekturki i trzymają tak już trzeci miesiąc. Ale na dłuższą metę będę musiał zrobić to porządnie wklejając tam jakiś kawałek tworzywa.