OOOJ kolego, to teraz pojechałeś na ostro. Ładnie tak kręcić i do tego łamać ustawę o ochronie danych osobowych?
Krótko opiszę historię transakcji z kolegą bubolcem
Kupił ode mnie replikę początkiem roku
Po kilku tygodniach napisał mi, że ma zacinkę. Doradziłem zwolnienie antyrewersala. Stwierdził, że to nie pomogło, więc porosiłem o odesłanie repliki w celu usunięcia usterki.
ODESŁAŁ JĄ PO 6 MIESIĄCACH!!!
Co stwierdziłem?
Próbując dostać się do silnika, żeby odblokować antyrewersal, wyrwał gniazdo okładziny chwytu silnikowego. Niestety, bubolec "zapomniał" mnie o tym poinformować. "Zapomniał" również dodać, że przy odblokowywaniu antyrewersala, prawdopodobnie odkręcił i zgubił zębatkę z osi silnika.
Ot taki drobiazg
Nauczka dla mnie na przyszłość - nie dawać gwarancji na sprzedawany szpej, a - TYM BARDZIEJ - nie tolerować miśków, którzy przez pół roku nie odsyłają repliki na gwarancję.
Sprawę kieruję do admina
EDIT:
Najlepsze jest to, że równolegle rozmawiasz ze mną mailowo i wypisujesz głupoty na forum. Składam Ci wszystko jak leci do pudła i teraz bujaj się sam,