Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Lesieq

Użytkownik
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Lesieq's Achievements

  1. I tu ukłon w stronę Ronina! Zgadzam się zupełnie z tym, co napisał w poście. Mam nadzieję, że te słowa dadzą do myślenia tym, którzy wybierają się "w las" mając zapas wiedzy głównie z forum internetowego. Także tym akcentem powinniśmy zakończyć temat, ponieważ moim skromnym zdaniem nie ma potrzeby go ciągnąć. I tak jest nie na temat ;P Lesieq
  2. Ciekawskim mogę powiedzieć że szkoła snajperów już działa i ma się całkiem dobrze :uśmiech: Niestety nic więcej się ode mnie nie dowiecie...
  3. Wada wzroku nie przeszkadza. Chyba że się wybierasz na pilota...
  4. Wreszcie ktoś piszący konktery :uśmiech: W pełni muszę się zgodzic z Wszark'iem. Chciałbym dodac tylko jedną rzecz, o której Wshark nie wspomniał, a mianowicie tłumiki. Moim skromnym zdaniem jedna z najmniej potrzebnych akcesoriów w ASG. Oczywiście jeżeli rozpatrujemy praktyczne aspekty. Wg mnie nic on nie daje (a SŁYSZAŁEM (!) że nawet obniża celnośc replik, ponieważ jakby nie patrzył to lufa nie jest już jednolita, a to zawsze pogarsza wyniki). Oczywiście tłumiki dają efekt wizualny, co jest w ASG równie ważne, więc moim zdaniem - jak ktoś lubi to nie widze przeszkód ;-) Z wielką chęcią usłyszałbym opinię kogoś kto używa tłumika (tłumików) przez dłuższy czas i wie co jest dobre, a co złe, bo póki co to moja wiedza na temat tłumików w ASG jest na zasadzie "znajomy mojego znajomego powiedział, że jego znajomy używa tłumika i on mówił, że...". Także proszę o opinię użytkowników i może niedoceniane przeze mnie jego znaczenie w replikach! P.S. Wracając do tematu (sory za odświeżanie) dwójnogów i o ich masie chcę powiedziec jedno - AS ma byc z założenia jak najwierniejszym odwzorowanie pola walki więc ciężar replik też powinien byc jak najbardziej zbliżony do prawdziwego! Jeżeli dla kogoś ważący kilkaset gramów dwójnóg stanowi problem, to ja już nic nie rozumiem...celowniczy km PK (12,9 kg wagi z załadowaną taśmą na 100 nabojów) w warunkach bojowych ma na sobie oprócz broni jeszcze oporządzenie (maska, odzierz ochronna, łopatka piechoty), ważący powiedzmy 10 kg zasobnik, hełm i od rana do wieczora musi biegac, nacierac, bronic się, wycofywac i robic inne rzeczy wynikające ze specyfiki pola walki niejednokrotnie na własnych nogach przemierzając w ciągu doby 20-30 kilometrów. On może narzekac, że ma za ciężką broń! (Wiem, bo byłem przez 10 miesięcy celowniczym km PK na szkole i mieliśmy niejednokrotnie takie zajęcia :killer: ) Oczywiście nie można od wszystkich tak dużo wymagac, ale to już nie jest tematem dyskusji. Trochę się zapędziłem, sory :-P
  5. Co fakt to fakt :( Dlatego trzeba od początku gonic za takie przewinienia bo jak już wejdzie w krew to ciężko oduczyc...w wojsku mamy na to swoje sposoby: jak jesteśmy na taktyce i widzimy że któryś z podwładnych trzyma palec na języku spustowym to pada komenda np. "szeregowy X, odległośc 150m, kierunek ściana lasu, czołganiem zbadac teren, NAPRZÓD!" :D Po 2-3 takich wtopach żołnierz wie, gdzie należy trzymac palec :) Niestety w środowisku AS nikt takich metod nie będzie stosował, to oczywiste i trzeba sobie nawzajem zwracac uwagę do czasu, aż prawidłowe trzymanie palca stanie się nawykiem. I tu się muszę w 100% zgodzic. Jest to dośc niebezpieczne zwłaszcza przy mocno upgreade'owanych replikach. Osobiście zaliczyłem serię z M16 (400 fps) z jakichś 4 metrów w twarz i nikomu nie życzę :( Lepiej jest zaryzykowac i sprawdzic co jest za winklem i ewentualnie dostac kulkę niż zrobic krzywdę koledze. A gdy wiemy że ktoś jest za tym winklem to może lepiej obejśc inną drogą albo coś wymyślic, w końcu mózgi wszyscy chyba mamy, nie!? ;P Ale zauważyłem też mały plus. A mianowicie pod koniec filmu osoba zachodząca od tyłu po podejściu na bliską odległośc zrezygnowała ze strzału. Nie wiem czy było to na potrzeby filmu czy faktycznie umawiacie się że jak ktoś podejdzie z tyłu bardzo blisko przeciwnika to tylko sygnalizuje przeciwnikowi że dostał. Moim zdaniem powinno się tak robic (ja zawsze tak robie :) ). Także życze wam powodzenia i mam nadzieje, że się kiedyś spotkamy na jakichś manewrach :D
  6. Chodziło mi głównie o to, że rola snajpera podczas natarcie zdecydowanie maleje, a mając przewagę zasięgu (nawet te 10-15m) może zawsze nie narażając zbyt bardzo bezsensownie siebie pomóc swojej drużynie w osiągnięciu zamierzonego celu. Bo po co miałby iśc razem z drużyną i wchodzic w pole rażenia przeciwnika mając przewagę zasięgu, zwłaszcza nie mając ognia ciągłego do ewentualnej osłony? Poza tym mówimy tutaj ogólnikami i wiadome jest że każdy dostosuje działanie snajpera do danej sytuacji. Podałem przykład z głowy nie mając na myśli konkretnego terenu czy zadania. Wiadomo że wszystko zależy od warunków, w jakich działamy. Oczywiście masz racje. Problem polega głównie w tym że snajper w ASG nigdy nie będzie tym czym jest w realnych działaniach militarnych z powodu niewystarczającej różnicy w zasięgu broni. Ale wiem, że dobry snajper w ASG z odpowiednio ustawioną lunetą i umiejętnościami zarówno strzeleckimi jak i potrafiący cicho poruszac się po polu walki oraz dobrze maskowac zrobi dobry użytek nawet z tych 10-15m :D A są też tacy, którzy ze swoich "snajperek" wyciągają ponad 600fps, co daje już całkiem niezły rezultat. No i tu teraz należałoby wspomniec o względach bezpieczeństwa, ograniczeniach mocy replik na strzelankach itd. ale nie miejsce na to. Chciałem dodac że mamy to co mamy i należy wykorzystywac to jak tylko się da a chłopakom-maniakom snajperstwa dac szansę i możliwości się wykazac w boju :D Jestem pewien, że warto snajperom poświęcic miejsce w swoich planach działania bo mogą byc w niektórych sytuacjach bardzo przydatni :)
  7. Witam! Wtrącając się do tej ciekawej wymiany poglądów zaczne od wyrażenia swojej opini na temat snajperstwa w ASG. Moim zdaniem osoba, która jest zafascynowana snajperstwem militarnym w żadnym wypadku nie będzie w pełni ustatysfakcjonowana w środowisku ASG. Nie oznacza to, że snajperzy w ASG nie są przydatni. Wręcz przeciwnie. Sam zaczynając swoją przygodę z air softem nie widziałem się w innej roli jak snajper. Ale nie ględząc spróbuje przedstawic mój pogląd na możliwości wykorzystania snajpera na polu walki ASG. Oczami dowódcy :D Po pierwsze, snajpera najlepiej wykorzystac w obronie (wiem, Ameryki nie odkryłem ;) ). Osobiście mając za zadanie bronic danego obiektu (wzgórza, odcinka terenu, itp.) snajpera ustawiłbym w miejscu gdzie miałby on najlepszą widocznośc na najbardziej zagrożonym kierunku natarcia przeciwnika. Jeżeli byłaby możliwośc to stanowisko zająłby jeszcze przed rozpoczęciem gry, a jeżeli nie to kolejny plus dla prawdziwych maniaków snajperstwa zajmowac stanowisko w ferworze walki :) Koniecznie musiałby posiadac radio. Teraz wyobraźcie sobie korzyści: - mając optykę przy broni dużo wcześniej mógłby informowac dowódce o ruchach wojsk przeciwnika, - w razie podejścia pojedynczych osób na odpowiednią odległośc istnieje możliwośc likwidacji (a może się przybłąka jakiś nieudolny dowódca albo celowniczy karabinu maszynowego :D), - w razie natarcia przeciwnika na kierunku może z ukrycia prowadzic ogień do najważniejszych celów. To tylko niektóre z korzyści odpowiedniego wykorzystania snajpera podczas prowadzenia obrony. Oczywiście w innych działaniach także można zwiększyc skutecznośc swojej drużyny poprzez umiejętne wykorzystanie takiegoż strzelca. Powiedzmy, że prowadzone jest właśnie natarcie na obiekt przeciwnika. Osobiście snajperowi postawiłbym zadanie np. poruszanie się 20-30m za drużyną i likwidowanie ważnych celów (uwzględniając oczywiście takie czynniki jak ukształtowanie terenu, pokrycie terenu, aktywnośc przeciwnika, sprzęt, jakim dysponuje snajper, jego doświadczenie, umiejętności, itd., itp.). W takim wypadku nie musiałby on byc nawet niewidoczny (o co z resztą trudno przy takich działaniach). Większośc replik AEG i tak nie dorównuje zasięgiem broni snajperskiej więc miałby on wystarczający komfort działania a zamęt jaki wprowadziłby w ugrupowaniu przeciwnika na pewno ułatwiłby reszcie drużyny zajęcie obiektu/zlikwidowanie przeciwnika. Kończąc chciałbym zaapelowac do umiejętnego wykorzystywaniu snajperów na polu walki ASG! Dowódca, który odpowiednio umieści w swoim planie działania snajpera może na prawde dużo zyskac, a przy tym dac maniakowi szanse spełnienia się jako snajper (przy najmniej w jakimś stopniu). Należy tylko przy tym uwzględnic jego doświadczenie, umiejętności, posiadany sprzęt, oporządzenie, rodzaj zadania, itd. Trochę głupio byłoby umieścic podczas natarcia młodego, niedoświadczonego snajpera w tyle ugrupowania a potem ginąc od jego strzałów w plecy :język2: Także myślcie, bo możliwości jest naprawdę wiele!!! A można przy okazji chłopakom dac szansę na wykorzystanie swoich umiejętności i dobrą zabawę :D Pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim snajperom :D
×
×
  • Create New...