Świetnie było, będzie co opowiadać przez jakiś czas
Tutaj chcę pozdrowić kolegów macających nas po nogach pod pałatkami.
Nawet saperka ich nie zniechęciła.
4-ro bój zwany 5-cio bojem był świetny, zwłaszcza sprint na 100 metrów.
Panowie poćwiczcie na następny raz, bo jako wartownicy wymiataliśmy xD
Jeden z nas (wszyscy obładowani) nawet wyciął kogoś na 100 metrów z kubkiem zamiast repliki ^^
Co do już osławionej grochówki TF2 miażdżył ^^, nie wiem chyba znaleźliśmy się w centrum zabawy bo nie mieliśmy nawet 10 minut spokoju. Gdyby nie przerwa na grochówkę to około 16 trzeba by nas było za nogi ściągać do obozu.
Tuziol (lub Ronin, naprawdę w boju nie było opcji żeby Was rozróżnić :D ) tutaj ukłon dla Ciebie/Was . 'Grupa pierwsza równaj tyralierę!' o boziu, tap tap tap. 'Grupa pierwsza biegiem!' o boziu tup tup tup tup tup. 'Grupa pierwsza do ataku' Aaaaa tup tup tup. Zmęczony, śmierdzący ale szczęśliwy.
Niestety momentami wiertarki i nieśmiertelni dawali się we znaki, no ale cóż na 800 osób trudno żeby było inaczej.