Frodo
Użytkownik-
Posts
193 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Frodo
-
Witam. Jako dowódca wojska widzę, że już czas zabrać głos w tej dyskusji wobec niektórych oskarżeń. Formalnie na odprawie wydałem rozkaz do strzelania do grup +3 jeśli będą nielegalnie przekraczać Zonę. Mniejsze grupy puszczać według uznania, legitymować. Z góry zaznaczam, że nie mogłem stać przy każdym wojskowym z osobna i kontrolować jego poczynania, więc co bardziej zanudzeni wojskowi na pewno co jakiś czas strzelali (pewnie byli i tacy co strzelali cały czas jeśli była ku temu okazja). To już jest kwestia indywidualna. Sam osobiście starałem się takich sytuacji unikać. Post Chaosa pokazuję to sprawę w zupełnie innym świetle: http://forum.wmasg.pl/index.php?/topic/109828-stalker-zona-nysa-iv-incydent-82/page__st__820__p__1509643#entry1509643 @Poldeck Dało się wejść bez problemu do zony. Dla chcącego nic trudnego, o czym świadczą chociażby inne posty w tym temacie. Na azymut były dwa ataki wojska – pierwszy by pochwycić przywódcę SWZ , drugi wjazd był odpowiedzią na atak na posterunki. Moi ludzie poszli tam i starali się pokojowo rozwiązać sytuację, ale zostali ostrzelani przez kolesia z Barrettem. Resztę już znasz. Jak można mówić o neutralności Azymutu skoro wisi tam flaga wolności? Wukasz wyjaśnia to jasno i wyraźnie – wystarczy poczytać. http://forum.wmasg.pl/index.php?/topic/109828-stalker-zona-nysa-iv-incydent-82/page__st__780__p__1509425#entry1509425 @ Rengar Mijasz się z prawdą – nie wydałem nigdy rozkazu by strzelano do wszystkiego co się rusza. To niezbyt mądre. Nie sądzisz? @ kthulhu W swoim poście zapomniałeś wspomnieć o bardzo istotnej sprawie. Nie wziąłem od Ciebie łapówki i nie chciałem z Tobą handlować, bo byłeś ścigany listem gończym, czyli czekała Cię wycieczka do Gułagu. Gdy się o tym dowiedziałeś to popełniłeś samobójstwo (foch czy co?). Więc nie rozumiem teraz pretensji z Twojej strony. @ Warfarian Otrzymałem od orgów info, że „Mutki raczej nie będą atakować posterunków, a na pewno już nie sztab”. Stąd moje zdziwienie gdy już na samym początku wjechali nam na sztab. Jak sam pamiętasz nikt wtedy nawet do Was nie wystrzelił – czekaliśmy aż sobie spokojnie pójdziecie. @ bart1974 Mieliśmy w swoich szeregach agentów wroga jak i nasi agenci byli w ich szeregach. Te przygotowania trwały praktycznie od początku marca. A jeśli masz tak dużo pomysłów na temat wojska to na następny raz postaraj się o dowodzenie i zrozumiesz jak ciężko jest wszystko ogarnąć. W Twojej teorii wszystko wygląda cacy, ale praktyka jest zupełnie inna. @SDM Wybacz Wałek, że wysłałem Cię do Gułagu :P Ale grałeś bandytę czyli jednego z największych wrogów, do tego nie było zdjęcia w dokumencie :P Więc nie dziw się… @Ekom Akcja nocna… Osobiście rozwaliło mnie kilka rzeczy. Część wojskowych opuściła pozycję bez wcześniejszego powiadomienia mnie o tym, część poszła na jakieś „dziwne patrole”, cześć do baru po „coś tam”, a ci co zostali ostatecznie czekali na decyzję co do dalszej gry. Już od 20:00 stalkerzy nie przejawiali aktywności, koło 21:00 dzwoniłem w tej sprawie do Siwego, a ostatecznie po rozmowie na radiu z Beduinem (posterunek P1) stwierdziliśmy, że w obecnej sytuacji (brak aktywności stalkerów, uszczuplenie szeregów wojska) przenosimy wszystkie siły wojska na P1. Cały czas otrzymywaliśmy (może i nieprawdziwe) informacje, że ma nastąpić jakiś zmasowany atak na P1.Więc wszyscy Ci, którzy chcieli kontynuować nocną rozgrywkę mieli się tam udać. Tak też się stało. potem zrezygnowałem z dowództwa i dostarczyłem z grupą ludzi sprzęt do baru (radia od orga). Co do oskarżeń wobec Specnazu… Chłopaki działali troszkę bardziej niezależnie niż inne posterunki. W moim mniemaniu spisali się dobrze, chodź zawsze znajda się tacy, którzy będą na nich najeżdżać. Mieli być źli i byli. Muszę pochwalić ich jednak za to, że nie zawracali mi co chwilę dupy i samodzielnie zajmowali się zadaniami dla siebie. Za inwencję twórczą duży plus. Ich działanie dobrze opisuje post: http://forum.wmasg.pl/index.php?/topic/109828-stalker-zona-nysa-iv-incydent-82/page__st__860__p__1509963#entry1509963 Jako podsumowanie całych działań wojska podpisuję się pod postem Kozmika, nic dodać nic ująć. Kwintesencja.
-
Witam. INFORMACJA DO WSZYSTKICH GRACZY PO STRONIE WOJSKA!!! Z racji tego, że do S.T.A.L.K.E.Ra pozostał jeszcze tylko niecały tydzień przypominam o wszystkim, co może się Wam przydać, ale także o rzeczach niezbędnych, które należy OBOWIĄZKOWO ze sobą zabrać. Jest jeszcze kilka dni na uzupełnienie ekwipunku. OBOWIĄZKOWO: 1. Ważny dowód osobisty - wiek uczestników będzie sprawdzany rygorystycznie! 2. Głowę razem z rozumem! - Teren jest niebezpieczny, szczególnie, jeśli chodzi o Fort Prusy (upadek z dużej wysokości do suchej fosy może się skończyć tragicznie). 3. Atestowane okulary ochronne do gier ASG, czerwona szmata i czerwone światło chemiczne (na noc) do oznaczania się jako trup. 4. Telefon komórkowy (z pełną baterią) i zegarek. 5. Przybory do pisania i notes (format A5 lub A4). ZALECANE: 1. Kompas. 2. Coś przeciwdeszczowego na grzbiet (pogoda w zonie jest zmienna). 3. Dodatkowe światła chemiczne typu lightstick (kolor czerwony i zielony). 4. Latarki z zapasem baterii, szperacze o dużej mocy (do zadań nocnych). 5. Płachty materiałowe lub z tworzyw sztucznych + solidny sznur lub paracord (do budowy umocnień). 6. Saperki. 7. Dla bardziej zorganizowanych młotek + gwoździe. 8. Noże (pomocne przy budowie umocnień, a nie do patroszenia stalkerów). 9. Kajdanki zaciskowe, jednorazowe. 10. Identyfikator medyczny (imię, nazwisko, adres, grupa krwi, telefon do bliskich, przeciwwskazania na leki) 11. No i to wszystko, co potrzebne do przetrwania (woda, jedzenie, karimaty, śpiwory, apteczki medyczne) WAŻNE Poszukuję osoby, która wypożyczy namiot wojskowy / zadaszenie / płachty itd itp na czas trwania imprezy ASG "S.T.A.L.K.E.R Incydent 82" w Nysie. Coś na ten wzór: http://www.vika.pl/image1/namioty_wojskowe_rozkl_6.jpg DODATKOWO: Znajomość mechaniki gry jest obowiązkowa dla wszystkich: http://memoris.ovh.org/stalker4_mechanika.pdf Wszystkie ewentualne pytania proszę kierować na PW. Pozdrawiam Frodo
-
Co nie znaczy, że będzie lekko stalkerom... :)
-
Witam. Panie i Panowie, w tym roku wraz z Siwym dowodzę wojskiem. Do wszystkich wojaków mam tym samym prośbę o odpowiednie przygotowanie sprzętu - w szczególności przydadzą się: - saperki, - kajdanki zaciskowe, jednorazowe (część kupię z własnych funduszy), - noże (do budowy umocnień, a nie do patroszenia stalkerów), - światełka chemiczne typu lightstick (kolor czerwony i zielony), - kilka czystych kartek (format A4) plus długopis, - telefon komórkowy (najlepiej z sieci ERA, ale inne nie będą problemem) - KONIECZNE I ABSOLUTNIE WYMAGANE, - naładowana do pełna bateria do ww telefonu (ważne!), - płachty materiałowe lub z tworzyw sztucznych, - sznur, - latarki, szperacze o dużej mocy, - no i to wszystko co potrzebne do przetrwania (woda, jedzenie, itd, itp). Wszystkich chętnych wojaków (którzy mogą być wcześniej w Nysie) zapraszam już w piątek na teren fortów, gdzie zrobimy mały rekonesans po terenie, tak by nie tracić czasu w sobotę rano. Dla moich wojaków przygotowałem już szereg zadań i atrakcji, tak by się Wam nie nudziło :) Dodatkowo małe prezenty i upominki (żebyście potem nie mówili, że o Was nie dbam). W razie konkretnych pytań proszę pisać na PW lub w temacie. Pozdrawiam Frodo
-
Kolega mi to przysłał... Polecam cały profil. Jest masa użytecznych rzeczy dla stalkerów, które można podpatrzyć przy tworzeniu stroju dla siebie. http://www.facebook.com/album.php?aid=45376&id=111521215540469
-
Witam. Poruszając powyższe kwestie: 1. Na tej edycji Stalkera wraz z Siwym dowodzę wojskiem. Nie będzie to czas miłych wycieczek do Zony dla poszukujących artefaktów, a duże grupy wędrowców będą odpowiednio traktowane kompozytem. 2. Jak dla mnie pomysł grania przez 24h nie jest do końca "bezpieczny". Forty są na tyle niebezpieczne, że wpuszczanie na ich teren dużej liczby graczy po zmroku nie wydaje mi się dobrym pomysłem. No chyba, że forty będą w nocy zamknięte, a cała rozgrywka odbędzie się na terenie poligonu. 3. Na największych cwaniaczków będzie czekało "ciepłe" miejsce w gułagu. 4. W tym roku wojsko weźmie się ostro za wszystkie przewinienia, chęć przekroczenia granic Zony, itd. Pozdrawiam Frodo
-
Hmm.... :wink: Chyba czegoś nie rozumiem... Po pierwsze to ogień otwieraliśmy tylko w sytuacji, gdy było to niezbędnie konieczne (przeciwnik zaczął pierwszy, ważne zadanie, ochrona własnych interesów). Większość sytuacji rozwiązywaliśmy bez żadnego wystrzału - mądrzy stalkerzy, którzy wpadali w zastawiane pułapki woleli oddać kasę / jedzenie/ artefakty/ itd., niż dostać kulkę i czekać godzinę na respie. Ograbionych puszczaliśmy wolno, więc tym bardziej dziwią mnie Twoje słowa. Dodatkowym problemem były limity amunicji, które nie zachęcały nas do siania kompozytem na prawo i lewo. Osobiście wystrzeliłem 30 kulek podczas TYLKO JEDNEJ utarczki. :wink: Dodatkowo wytłumaczę Ci coś jeszcze... Naszym zadaniem BYŁO łupienie nieświadomych stalkerów i wojskowych - taka rola, robiliśmy to już podczas ostatniej imprezy więc trzeba było być przygotowanym, że czasem możesz na nas trafić. Dodatkowo przypominam, że podczas ostatniego stalkera w Rudzie Śląskiej (tego, który został przerwany) sprawa wyglądała zupełnie inaczej. Tam kompozyt latał we wszystkie strony, wszyscy strzelali we wszystkich niezależnie od frakcji i roli. Uwierz mi, nie masz na co narzekać, bo porównując to byliśmy naprawdę grzeczni i nie grabiliśmy na masową skalę. :wink: A odnośnie budowania klimatu... Wiesz... Nam też nie wszystko wyszło tak jak chcieliśmy, ale to jest LARP, więc musisz się liczyć z przeciwnościami losu. Narzekasz, że zniszczyliśmy Ci klimat budowany przez godzinę? Bandytom atakującym Gułag (Iron52, Lecler, Maniak, itd) ktoś popsuł klimat budowany przez 3 godziny okrzykiem "koniec gry". Nasze założenia zmieniały się również w trakcie gry ze względu na nikłą aktywność wojska. Musiał istnieć jakiś bat na stalkerów (oprócz mutantów), który miał ich motywować do kombinowania, układów, itd. Osobiście nie mam sobie (jak i wszystkim bandytom) nic do zarzucenia.
-
Zalecam czytanie ze zrozumieniem...
-
http://www.stalker.nysa.pl/ Lub u założyciela tematu - Siwego.
-
Hehe ;-) Ciekawe dlaczego, bo tak na serio to dalej nie wiem. Wypełniłem dla Was jedną misję i wszystko wydawało się okej. Do tego jakoś chyba dobrze Wam umykałem, bo nikt mnie w końcu nie dorwał. :mrgreen: Ale pamiętaj, jestem zawzięty, na następnym STALKERze odwdzięczę się. Nie będzie litości. :killer: Pozdrawiam.
-
Witam. Jak dla mnie impreza udana. Podziękowania dla organizatorów. Osobiście zaskoczyła mnie znacznie zmniejszona (w porównaniu z poprzednim Stalkrem) ilość anomalii oraz artefaktów, trzeba było nieźle się nachodzić by coś znaleźć. Dopisała pogoda - zmienna pozwalała na lepsze wczucie się w klimat. Do tego przy poczatkowych problemach z wojskiem (ciężko było się wydostać za forty), można było skorzystać pogodę i przemknąć niezauważenie koło wojaków, którzy chowali się przed deszczem i gradem. Ostatnia kwestia to świetna stylizacja i zachowanie mutantów. Wielkie dzięki dla Was! Ktoś nawet powiedział, że łatwiej było się dogadać z mutantami niż z wojskowymi, co rzeczywiście sprawdziło się niejednokrotnie. ;-) UWAGA! ZNALAZŁEM PALMTOP. NIKT SIĘ PO NIEGO NIE ZGŁOSIŁ. Jeśli ktoś jest zainteresowany niech pisze na PW (marka, model, kolor, elementy charakterystyczne). Znaleziony w sektorze K 4. Pozdrawiam.
-
Witam. Spoko, wezmę światła chemiczne, mam tego troszkę. Pozdrawiam.
-
Spanie w fortach = spanie na betonie. Należy zadbać o odpowiednio grubą karimatę. :F
-
Tylko pamiętajcie, że to nie hotel pięciogwiazdkowy ;-) Ciepłe ciuszki polecam i łóżka polowe (ci którzy ostatnio je mieli wyszli na tym najlepiej).
-
To samo mi przyszło do głowy :F Fakt, faktem, że gra jeszcze się nie rozpoczęła, a napięcie między uczestnikami już rośnie. Może zabrzmi to dziwnie, ale na ostatnim stalkerze lepiej żyli ci, którzy potrafili wszechstronnie współpracować (ochrona naukowca, tajemnicze kawałki zdjęć mające doprowadzić do "Naznaczonego", zadania dla Barmana, zadania dla Azymutu, kilka mniejszych pobocznych dla innych stalkerów). To zdecydowanie bardziej urozmaicało imprezę, a co za tym idzie nie była ona (impreza) zwykłą napierniczanką w stalkerskich klimatach. Kto tego nie rozumie może nie powinien wkraczać do Zony... ;-) A tym armijnym, którzy obecnie straszą i plują mlekiem spod nosa chcę przypomnieć, że podczas ostatniej edycji była wielka zbiórka funduszy na łapówkę, za którą mieliśmy od Was kupić dowodzącego wojskiem. Siwy (jeśli dobrze pamiętam) ratował się wtedy ucieczką. Więc nie nazywajcie nas stalkerów ludzmi bez honoru. ;-)
-
Całe szczęście, że Brytan jest po naszej stronie ;-) Hehe, teraz już wiadomo dlaczego mieli więcej odwiedzających niż Barman.
-
O tak, zapłacimy za oficerskie głowy ;-) Nawet mogę się tego podjąć, tzn ogłoszenia "konkursu" czy jak kto woli "polowania" na oficerskie łajzy :F
-
Na poprzednich edycjach było tak, że resp był automatyczny po powrocie trupa do baru (ewentualnie innego miejsca wyznaczonego przez orga). Wojsko respowało się w swoich koszarach na podobnych zasadach.
-
To może Koszerny Stalkerze dasz od razu linki do wszystkich plakatów, bo trzeba przyznać, ze były zacne ;-)
-
To się jeszcze okaże 8) Pogonilismy Wam kota, że hohohoho, a może i bardziej ;-) A te łupy z Waszego ogniska - czyli kiełbaska, którą zostawiliście uciekając - zjadł ze smakiem nasz kolega Rostal :wink: Impreza jak najbardziej udana, także afterparty jak najbardziej na plus. Pozdrawiam i do następnego :mrgreen:
-
Witam:) Mam podobny problem, kulki zacinają mi się w mid capach do M14 (magi firmy G&P). Możliwe, że to wina magów, bo podobno firma G&P robi je bardzo "nietolerancyjne", tzn najlepiej używać polerowanych kulek wysokiej jakości. Moi koledzy też używają pestek i są z nich zadowoleni :)
-
Cena zaporowa - bardziej niż seria z M249 :(
-
Hehe Nie polecam, kumpel bawił się z mydłem (bez głupich domysłów :P ), ale oczy zaczęły szczypać, czerwienić się, itd. Jednak z tanich pomysłów na uwagę zasługuje pomysł Rojasa. Faktycznie szmpon z pokrzywy działa calkiem nieźle, jest jednak mały szkopuł - nie działa na każdą szybkę więc należy zrobić wcześniej próbę. Wypolerowac szamponem, a potem bieg na kilosa powinien wystarczyć :D
-
Witam :) Z tego co się orientuje to są spodnie mające na celu dodatkową ochronę przed wiatrem. Materiał jest inaczej tkany co ostatecznie zapewnia lepsze właściwości izolujące. Jeśli się mylę zapewne ktoś mnie poprawi :)