Silnik sprawdziłem- wszystko w porządku. Tylko jak potrząsam repliką to nie słyszę by coś w środku latało. Wszystkie inne elementy ruchome unieruchomiłem na czas testu. I tak się cieszę że to dzisiaj a nie jutro podczas strzelanki... A replika miała dopiero 6k kulek przebiegu. W czasie zgrzytu właśnie przed oczami przeleciał mi widok łamanych zębów. Wydaję mi się i musiał być to jakiś błąd wrodzony albo złożenia, ponieważ siedzi tam m110, a replikę mam 4 miesiące.