Panowie w związku ze złamaniem "diwajsu" przesuwającego kostkę stykową musiałem wymyślić jakiś patent. I o to dysponuję chyba pierwsza Elżbietą na tym forum z mikrostykiem takim jak ten , zamocowany jest na blaszkę i srubkę do obudowy zespołu stykowego(wyszlifowane miejsce pod stycznik żeby był idealnie osiowo), zespół styków całkowicie wywalony, a załącza go fabryczny zespół popychaczy, końcówka "diwajsu" spiłowana do kąta prostego i całość spięta z mosfetem (mniejszy woltaż na stycznik - i dzięki temu działa) który jest wielkości 4 normalnych tranzystorów + do tego LiPo turnigy 1800mAh 11.1V