Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

woolfman

Użytkownik
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by woolfman

  1. Witam Jestem trochę zawiedziony tym gunem. W każdym razie po kolejnym 1000 kulek karabin trafił do serwisu z poworotem. Awaria wygląda tak samo - zero napięcia na silniku po naciśnięciu spustu, przy sprawnej baterii i bezpieczniku. Zdaje się, że poprzednia naprawa na nie wiele się zdała. Nie będę już dłużej przynudzał. Myślę że po całości posta można sobie już wyrobić zdanie na temat tej repliki. Osiągi moim zdaniem bardzo dobre, niestety żywotność do pierwszej poważnej naprawy, jak dla mnie, trochę za krótka. Pozdrawiam Woolfman
  2. Witam Replika wróciła z naprawy. Tutaj muszę stwierdzić, że chłopcy ze Zbrojowni spisali się bez zarzutu jeśli chodzi o terminy. Wysłałem guna 26.08.08, a otrzymałem z powrotem 3.09.08. Ale do rzeczy. Awaria opisywana poprzednio spowodowana została ułamaniem wewnętrznej części GB. Serwis podał że ten element nie ma jakieś specjalnej nazwy. W każdym razie spowodował trwałe rozwarcie styków i rezultat jak opisany wcześniej. Naprawa polegała na wywierceniu otworu i wkręceniu weń śruby. Mam nadzieję że to rozwiązanie będzie lepsze od oryginalnego. Poskładany gun nie pluje aktualnie kulkami za jednym strzałem natomiast nie zlikwidowali problemu dwustrzałowej serii na singlu. Problem powraca co 5 - 10 strzałów, Podsumowując - jak widać GB z JG nie jest niezniszczalny. Zobaczymy jak będzie dalej. Pozdrawiam Woolfman
  3. Witam Niestety proste rozwiązania sprawdziłem. Dzisiaj jeszcze rozbiorę rękojeść i sprawdzę styki na silniku - jak poradził serwis Zbrojowni. Dam znać. Co do rozbiórki hop-upa to dość dobre filmy instruktażowe znajdziecie na You tube wystarczy wpisać " How to dismount an Hop Up M4/M16" na pewno coś się znajdzie. Problem dwóch kulek jest dość częsty po wymianie gumki. Trzeba ten układ po prostu poprawnie złożyć. Zauważyłem także, że gumka Systemy, którą mam była o jakiś 1 mm dłuższa od stockowej zatem ją trochę skróciłem, ale po poprawnym zmontowaniu gun nie sprawiał problemów. Niestety u mnie problem dubletu (jak pisałem wcześniej) miałem na stockowej gumie i lufie. Rzecz jasna podejrzana jest także sama komora hop-up, ale nie bardzo widzę co tak nagle mogło by sie w niej zepsuć. Nie jest pęknięta ani w inny widoczny sposób uszkodzona. Jeśli regulacja gear boxa nic nie da to pewnie ją wymienię, ale na samym końcu. Co do lufy i taśmy izolacyjnej to nie jestem zbyt dumny z tego rozwiązania, było natomiast szybkie i na razie sie sprawdza. Dla zainteresowanych - pozycja lufy zewnetrznej w body jest ustalana za pomocą dwóch krótkich pręcików(pinów) zamontowanych poziomo u nasady lufy. Piny te wchoszą w dwa gniazda wykonane w body po dwóch stronach otworu na lufę zewnetrzną. Jak te gniazda się wyrobią to zwiększona tolerancja pasowania powoduje, że lufa zaczyna się lekko obracać wokół własnej osi. Niby nic złego, ale jak lufa się obraca to muszka też zmienia kąt i ciężko celować. Zatem nawinąłem na jeden pin dwa zwoje taśmy teflonowej i wcisnąłem w gniazdo. Cała filozofia. Teraz się nie rusza. Widać na tym przykładzie przewagę body metalowego. Pozdrawiam Woolfman
  4. Witam ponownie No i by było tego strzelania Po kolejnych 2 tys. kulek replika zmarła. Brak reakcji na spust, bezpiecznik sprawny batka także, zero reakcji gear-boxa. Podsumowując daje to ok. 12 tys. kulek i żywotność względnie bezawaryjną na poziomie 4 m-cy. Wydaje mi się, że awaria ma podłoże typowo elektryczne. Na obudowie gear boxa żadnych pęknięć. Zęby kółek, tyle co udało mi się podejrzeć przez otwór w GB, też wydają sie być OK. Nie było też żadnego chrupania czy tego typu odgłosów (w każdym razie na chwilę przez zgonem). Problemu powdójnej kulki rzecz jasna nie zdążyłem rozwiązać. Nawet powrót do starej gumki hop-up, na starej lufie nie rozwiązał tej kwestii, nie wspominając o kilkukrotnym montazu i demontażu układu hop-upa. Zauważyłem jednak, że na kulkach GG problem się nasilał w stosunku do exceli. Jestem coraz bardziej przekonany, że przyczyna może tkwić w środku GB jak pisałem poprzednio. Tak czy siak gun idzie do naprawy. Kupionu w Zbrojowni, zobaczymy jak chłopaki dadzą sobie z tym radę i ile to potrwa. Rzecz jasna dam znać. Pozdrawiam Woolfman
  5. Witam 1. Co do komory Hop-up to w moim M4 JG III generacji jest z pewnością komora dwuczęściowa. 2. Dolna część komory jest montowana na dwóch śrubkach do body. Jest to komora taka jak stosowana w TM przynajmniej tak mi wygląda ze zdjęć. 3. Nie demontowałem tego mechanizmu z body ani nie zmieniałem na jednoczęściowy, ale z dużym prawdopodobieństwem wystąpi konflikt dolnej części komory z body podczas typowego (wahadłowego) składania obudowy - z przednim pinem body zamontowanym. Wydaje mi się, że nie będzie możliwe jego złożenie po demontazu tylko tylnego pina. Jeśli to wogóle wejdzie to tylko po demontażu całego body i nałożenia go od góry. 4. Póki co jeśli chodzi o mnie to nie zauważyłem problemu komory hup-up zatem nie zamierzam wymieniac, a już na pewno nie będę piłował repliki - mam jeszcze gwarancję. Wymiana lufy i gumki to inna bajka. Jestem bardzo zadowolony z efektów. Dystanser zostawiłem stary. 5. Co do powdójnych kulek to niestety mam wrażenie, po obserwaacji pracy gear boxa ze zdemontowaną górną częścią body, że w jakiś nieoczekiwany sposób zmienione zostało minimalnie położenie zębatek. W rezulatcie mam źle zsynchronizowany mechanizm popychacza. W pozycji zwolnionej sprężyny obserwuję otwarty wylot z kanału magazynka, a powinien być przysłonięty dyszą aby blokować kolejną kulkę. W rezultacie podczas strzelania wylatuje ich więcej. Nie wiem czy da się to poprawić bez rozkręcania GB. Niestety na 99% nie jest to problem Hop-upa czy gumki jak czytałem na niektórych forach. Tym bardziej że dziwny dźwięk z GB kiedyś słyszałem ale zignorowałem bo przy strzałach serią problemu nie widać. Idę walczyć dalej pozdrawiam Woolfman
  6. Cześć HustleR Nie wiem czy się dobrze rozumiemy, ale do wymiany bolca trzymającego klapkę wyrzutnika łusek (maskującą hop-upa) nie trzeba rozkładać karabinu. Ten element znajduje sie w górnej, środkowej części klapki. Dostać się do niego można odkęcając małą wystającą na zewnątrz płytkę o wymiarach ok. 10x10 mm, mocowaną zwykłą śrubką z łbem na śrubokręt krzyżakowy (od strony wewnętrznej klapki). Przy demontażu należy uważać, bo pod płytką znajduje się nasz bolec, a jest elementem ruchomym, osadzonym na sprężynce - kolejne małe g.. które łatwo się gubi i lubi wyskakiwać. Co do odkręcania pierścienia mocującego lufę do body, to u mnie odkręca sie bez problemu, niestey nawet za często co powoduje, że lufa chwieje sie na wszystkie strony. Trudno mi zatem odpowiedzieć co może być przyczyną dlaczegu u Ciebie jest problem z odkręceniem. Zakładając, że zdemontowałeś uprzednio chwyt przedni, pieścień zewnętrzny i sprężynę to jedyne co mi przychodzi do głowy to kable zasilające, które mogą blokować odkręcenie pierścienia. Są przepuszczone przez gniazdo w pierścieniu i jeśli ich się moco nie dociśnie do lufy przy odkręcaniu to wystają i haczą. pozdrawiam Woolfman
  7. Witam zainteresowanych jakością M4A1 III gen z JG Chciałem dodć kilka spostrzeżeń z kikumiesięcznego użytkowania tej repliki. Trochę OT na początek. Na dzień dzisiejszy wystrzelone zostało ok. 10 tys. kulek. Ok. 6 tys. precisionextreme 0,23g i 0,25g, 3 tys. exceli 0,25g i ok. 1 tys. GG 0,25g. Excele były jak dotąd najlepsze, dawały najlepsze skupienie. A teraz do rzeczy. 1. O skupieniu i zasięgu (mocy) na stockowej lufie pisałem poprzednio. W chwili obecnej mam lufę Guardera 6,04mm i gumkę Systemy (zawsze mi się to kojarzy:) ) Wymiana zabrała mi dwa podejścia ale jak już wszystko spasowałem to poprawa skupienia jest dramatyczna. Na 30 m 90% kulek trafia w puszkę po piwie, a te 10% to raczej wina mojej chwiejącej się ręki. Naprawdę rozrzut minimalny (kulki Excel 0,25g). Osiągi zmierzone metodą Wmasg w granicach błędu pomiarowego - bez zmian tj. ok 370-380 fps. Jedyny problem jaki mam w tej chwili dotyczący najprawdopodobniej hop-upa to wylatujace dwie kulki co kilka strzałów. Jak naprawię to napisżę co było, a jak nie, to też napiszę może ktoś da receptę. Uwaga dla tych co zabierają się za wymianę gumki po raz pierwszy - ten mały walec który wypadnie wam (prawdopodobnie) z komory Hop-up przy wyjmowaniu lufy - jest ISTOTNYM elementem Hop-up'a. Podczas regulacji naciska na gumkę przez otwór w lufie zmniejszając miejscowo jej średnicę przez co dochodzi do podkręcenia kulki. Łatwo go zgubić - wiem co mówię. 2. Co do wytrzymałości to na gear boxie nie ma śladów żadnych pęknięć, obserwuję natomiast wyraźny ubytek smaru na prowadnicy sprężyny, a że GB nie można rozkręćić z powodów gwarancyjnych trudno powiedzieć co dzieje się w środku. Z dziwnych objawów to tylko to, że na singlu czasami oddaje dwa strzały. 3. Chwiejacą się lufę zgodnie z przewidywaniami da się łatwo naprawić. Wystarczyło trochę taśmy na pinie ustalajacym pozycję lufy w body i trzyma. 4. Samo body - plastikowe- wytrzymało bez problemu w przeciwieństwie do bolca zamka klapki Hop-upa. Takie małe g.. urwało sie po kilku otwarciach i zamknięciach. Efekt - otwarta na stałe klapka. Na szczęście w ASG shopie w Rudzie Śl. to mieli - i to metalowe - chyba od CA, więc za 20 zeta problem udało się naprawić. 5. Bateria w porządku, po sformowaniu trzyma ok 8-miu magów tj. jakieś 2,5 tys kulek. 6. Problem wadliwego ustawienia muszki niestety nie został skutecznie wyeliminowany. Zdaje się że śruba imbusowa w podstawie muszki, która powinna ustalać jej pozycje jest za mała i za słaba jak na moment ścinający jaki powstaje przy przypadkowym uderzeniu w muszkę (jest dość długa zatem i moment proporcjonalnie duży). Powoduje to uporczywe luzy i zmianę kąta muszki. Obecnie nabyłem kolimator i chyba zrezygnuję z otwartych przyrządów celowniczych. 7. Info trochę OT - dokupiony krótki magazynek hi-cap z Boya na 190 kulek pasuje bez problemu do mojego JG. To tyle dla zainteresowanych. Dodam tylko że dość łaskawie obchodzę się z gunem. Raczej mi jeszcze nie spadł na beton - to w kwestii wytrzymałości body :). Pozdrawiam Woolfman
  8. Cześć Swistak Rozumię, że tak mały rozrzut masz na stockowej lufie? Być może u mnie to wina kulek. Co do wagi - no cóż, napisałem subiektywnie ciężki czyli dla mnie. Jak czytam że ludzie "latają" z 5kg gnatami to faktycznie 3 kg to nic. :) Pozdrawiam Woolf..
  9. Witam Mam pytanie co warte są prec lufy f-my Element. Pojawiły się na rynku w dobrej cenie ok 50-60 zł. Ktoś to montował i wypróbował? Dzięki za info Woolfman
  10. Witam Jestem posiadaczem JG III generacji od dwóch tygodni i mogę się podzielić kilkoma spostrzeżeniami. 1. Replikę nabyłem ze Zbrojowni w pudle tekturowym z opisem prędkości 330 fps. Wykonany przeze mnie test (patrz procedura WMASG) dał rezultat ok. 380 fps. Być może na chronometrze pokazałby coś więcej. Ale to mi i tak wystarcza. Gear box pomalowany w kolorze czarnym jakby kto pytał. 2. Bateria po 4 h ładowania nowego aku wystarczyła na 6 Hi-capów czyli ok. 1800 kulek o wadze 0,23 g. 3. Celność (kulki 0,23g) - 80% kulek trafiało w kartkę A4 z odległości 20 m. Strzelanie z 10 m do tarczy dawało 90% trafień w okrąg o średnicy 6 cm. Z 35 m trudno było trafić w pień drzewa o średnicy 40 cm - jedna na pięć kulek trafiała pozostałe leciały bardzo przypadkowo to w lewo to w prawo. Zasięgu nie sprawdzałem - za krótka działka i za dużo drzew ale przy tej celności to bez znaczenia. 4. Moc repliki (obrazowo - nie robiłem pomiarów fizycznych) - puszkę po piwie przebijał na wylot z 10 m, kulką 0,23 g. Z 20 m przebicie puszki z jednej strony w 50% przypadków i to jak była już naruszona. 5. Hup-up praktycznie zero regulacji. Ustawiony w pozycji min podkręcenia kulki. Każde podkręcenie Hup-up'a posyła kulki w niebo. 6. Przyrządy celownicze- w moim egzemplarzu muszka nie zgrywala się w osi ze szczerbinką ustawioną w położeniu "0". Układ muszki wymagał demontarzu i ponownego montażu po wyczyszczeniu z farby gniazd pinów ustalajacych w podstawie muszki. 7. Lufa - obraca się minimalnie w osi karabinu co wynika ze zbyt dużej tolerancji pasowania w plastikowym body pinów ustalających pozycję lufy zewnętrznej. Dokręcanie śruby mocującej lufę do body niewiele daje. Problem dość irytujący ale chyba do naprawy. 8. Gear boxa nie rozkręcałem. Ale cały karabin dał się rozebrać bez większych problemów zgodnie z załączoną instrukcją. Wyjątkiem był demontaż górnej części body, co wymagało wyjęcia obydwu pinów mocujących, a nie tylko tylnego jak mówi instrukcja. 9. Waga - no cóż tak jak podaje producent tj ok 3 kg. W porównaniu z MP5 którego miałem poprzednio to ten jest subiektywnie ciężki. Zestaw nie zawierał zawieszenia taktycznego, a jest niezbedne. to tyle wrażeń na gorąco Pozdrawiam Woolfman
×
×
  • Create New...