hmm, raczej ciężko znaleźć miejsce w zamku, gdzie możnaby coś wsadzić. Co najwyżej na przodzie zamka jest odrobina miejsca, ale trzeba by było nieźle pokombinować, żeby coś tam upchać, i nie kolidować z mechanizmami. Poza tym to raczej wciąż za mało miejsca :)
Reszty guna (czyli rączki) nie sprawdzałem.
Zresztą od razu zaznaczam, że jestem kompletnie zielony w tych technicznych sprawach, więc mogę się po prostu mylić, bądź coś przeoczyć. I w ogóle polecam Ci założyć o tym nowy temat "Dociążanie socoma" czy coś w tym stylu. Na pewno o wiele więcej osób się odezwie, i do tego bardziej kompetentnych ode mnie.
I jeszcze tylko dodam, że niedawno w moje chciwe łapy wpadła kabura, na którą namiary podał vooyas (podam jeszcze raz adres: http://www.machinegun.pl/sklep/product_inf...products_id=520 )
I pierwsze moje wrażenie było bardzo pozytywne. Kabura porządnie zrobiona, i jest po prostu... piękna :) Później, kiedy wsadziłem guna, kabura wydawała się za mała! Zamek w broni się cofał.
Ale bardzo szybko, kiedy wsadziłem guna do kabury i zostawiłem tak na noc, to następnego dnia kabura już się "dostosowała" do socoma. Teraz już wszystko idzie gładko, i zamek się nie cofa przy wkładaniu. Jedyne do czego mogę się teraz przyczepić, to do tego, że kieszonka na magazynek jest zapinana na rzep. A jak wiadomo, rzepy robią za dużo hałasu (i to mnie denerwuje). Jednak mimo wszystko ogólnie gorąco tą kaburkę polecam.