Kupiłem z drugiej ręki Sr-25 (buda golden eagle) bebechy są z EC-901 [E&C] - z trybem ognia pojedyńczym
Pierwszego dnia użytkowania przełączyłem selektor na auto i auto działało (nie wiedziałem że nie powinienem przełączać ,nie było żadnego oporu podczas przełączania)
kiedy wróciłem na semi to po kilku strzałach spust dał opór ale zanim się zorientowałem to go wcisnąłem - replika zaczęła strzelać sama do momentu aż odłączyłem baterie.
Za każdym podłączeniem baterii replika dalej strzelała. Po wyjęciu gearboxa, ustawieniu selektora dobrze i złożeniu selektor działa na trybie auto i safe , a na semi tak samo jak wcześniej (po kilku strzałach stawia opór który wciśnięty sprawia że replika sama strzela)
Podsumowując stan obecny :
Safe(działa) - Semi(po kilku strzałach stawia opór który wciśnięty sprawił że replika szaleje)- Auto działa bez zarzutu
Może być to problem spasowania body i gearboxa dwóch różnych producentów?
Mógłbym zignorować problem i stwierdzić że replika "działa" bo safe działa i moge strzelać bez użycia semi i ryzykowania opętania karabinu.
Ale wolałbym nie strzelać DMR na auto bo jest tam sprężyna 130 i boje się o gearbox.