wally
Użytkownik-
Posts
1,024 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wally
-
To nie do końca tak jest. Zarówno LPD jak i PMR "wchodzą" w zakres używany przez amatorską służbę radiokomunikacyjną. Służba ta ma "pierwszństwo" na pasmach, które pokrywają się z zakresami PMR i LPD. Pierwszeństwo polega na tym, że bezwzględnie należy zwolnić częstotliwość, jeśli akurat na niej jest prowadzona korespondencja. Pierwszeństwo to też może zostać "wymuszone" na wniosek licencjonowanego krótkofalowca, jeśli będzie akurat przeszkadzać mu w prowadzeniu korespondencji. Co prawda w paśmie tzw. "70 cm" jest dosyć słaby "ruch" radiowy, ale akurat niektóre przemienniki 2m/70cm lub 70cm/70cm mają częstotliwości "wejścia" lub "wyjścia" w paśmie LPD. Wolf, kurs "operatora radiotelefonisty w paśmie uhf/vhf" uprawnia do pracy na w/w częstotliwościach ale w radiokomunikacji morskiej i żegludze śródlądowej. W żaden sposób nie można uzywać sprzętu pracującego na częstotliwościach "morskich" do komunikacji lądowej. Tak samo jak sprzętu pracującego na częstotliwościach "lotniczych". Korzystając z takiego sprzętu niezgodnie z jego przeznaczeniem można narazić się na utratę licencji i sprzętu. Najprostszą drogą jest udanie się do najbliższego klubu krótkofalowców i zdanie tam egzaminu na tzw. licencję II kategorii. W zasadzie to niczego nie ułatwia ale zabezpiecza nas przed "wyrzuceniem" z częstotliwości LPD/PMR zajętej akurat przez krótkofalowca. Bo też można przedstawić się znakiem krótkofalarskim :) Wolf jeszcze takie małe pytanie do Ciebie; używacie radiostacji wojskowych (mniemam, że nie jest przestrojona, tylko dalej pracuje na częstotliwościach BW) nie obawiacie się zakłócania częstotliwości jednostek BW po zachodniej stronie granicy? Bo co prawda BW nie przyjedzie "sprawdzić" kto im zakłóca, ale zleci to do sprawdzenia swojej administracja a ta z kolei zleci to do sprawdzenia Delegaturze UKE odpowidzialnej z Wasz teren. Generalnie na Waszym terenie od czasu do czasu odbywają się ćwiczenia BW więc teoretycznie takie zakłócenie łączności jest możliwe.
-
Oprócz tej głowicy będziesz musiał wymienić tez cylinder, głowice cylindra i dyszę. A dźwięk będzie i tak taki sam jak w głowicy którą obecnie posiadasz, no może troszeczkę głośniejszy.
-
Akurat dałeś link do montażu granatnika :)
-
Najlepiej będzie pasować na taki hełm. http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=142831409
-
Ale jak zauważyłeś na stronie, którą podałeś są też zdjęcia 2 wersji "wcześniejszych" z nieodłączalną rączką transportową. EDIT: Generalnie to mówimy chyba o 2 różnych modelach broni, istnieje coś takiego jak M4 Commando i Colt Commando (XM-177E2) ten pierwszy ma odłącalną rączkę transportową bo z niego wyewulował obecny M4A1, ten drugi był raczej ewolucją XM-a.
-
Bo to to samo, a będąc bardziej szczegółowym to XM-177E2 nosił nazwę Colt Commando. Ta nazwa zastrzeżona przez Colta spowodowała też, że G36C nazywa się właśnie "C" a nie Commando jak miał pierwotnie się nazywać :)
-
Najtrudniejszym elementem będzie właśnie znalezienie specjalnego mikrofonu, który przenosiłby bardzo niewielkie drgania. Z drugiej strony, po co kombinujecie, jeśli na allegro co jakiś czas pojawiają się laryngofony z demobilu, takie jak ten: Będa współpracowały z radiami PMR/LPD, mój laryngofon bezproblemowo działa z radiem WT-415. Nie trenowałem tylko współpracy z radiami z 2 wtyczkami (oddzielny mikrofon i słuchawka). U mnie działa na 1 microjacku. Cena takiego laryngofonu to ok. 15-20 zł. Zaletą jest duża wodoodporność zestawu.
-
Niestety firmy NOMA i JMD równiez są "niezbyt chęte do współpracy z cywilami" :( swoją drogą ciekawe dlaczego, przecież w kręgach cywilów jest również grupa ludzi, którzy chcieli by zakupić przedmioty z oferty tych firm i tym samym zasilić ich konta czystą żywą gotówką.
-
Sprzedaz ASG.
wally replied to JURA's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
W Polsce żeby sprzedawać repliki ASG nie musisz mieć żadnych pozwoleń na handel bronią. W Polsce ASG nie podlega pod żadną broń, są to po prostu zabawki. Możesz założyć firmę w Polsce i handlować replikami ale nie wiem jak to by było traktowane w czasie przewożenia przez granicę. Jeśli w Czechach nie trzeba mieć pozwolenia na posiadanie repliki ASG to jeśli na granicy celnikom i pogranicznikom pewnie żadnych innych przeszkód nie ma. -
http://www.noktowizory.k.pl/nspu.htm
-
Sformatowłeś ją wogóle?
-
Najprawdopodobniej w kiepskiej jakości ogniw w baterii.
-
wz. 127 to ten niby robiony na poczatku dla GROMU, czyli z 4 kieszeniami na spodniach. Wz. 127/A/ to niby ten nowy mundur z tylko 2 kieszeniami na udach.
-
Ale wciąż nie mają na sobie kamuflażu wz. 93 :)
-
Catch, masz rację, że z Kydexem miałem mało do czynienia. Wynika to z tego, że przeczytałem tu w paru miejscach, iż nasze repliki nie są idealnie tych samych wymiarów co broń ostra. W związku z tym niektóre Kydexy nie "banglają" z naszymi replikami. Być może to się zmieniło. Ale, jak już pewnie Catch zauważyłeś jestem fanem polskiego oporządzenia a do tej pory nie widziałęm kabury z Kydexu, która była by wykonana w kamuflażu wz. 93. (nie mówię tu o możliwości samodzielnego naniesienia wzoru na kaburę) :)
-
Ale mundur pustynny i leśny wykonany z ripstopu mają ten sam numer wzoru, a przecież różnią się kamuflażem.
-
A może ktoś ma lub mógłby cokolwiek napisać o: kombinezonie w kamo wz. 93 (chyba z goretexu i chyba używanego w GROMie) i munduru tzw. tropiku? EDIT: Nieco informacji z używania śpiworu z Lentexu. Nocleg w budynku bez okien i drzwi, sufity i podłogi w wersji "ażurowej", temperatura w nocy ok. 7-8 st. C. Brak wiatru. Spałem w kurtce mundurowej i w kurtce goretexowej. Z początku było nieco "zimnawo" ale po jakimś czasie wszystko się nagrzało i było całkiem przyjemnie. Nigdzie nie znalazłem informacji jakie extrema posiada ten śpiwór, ale na 3 pory roku się nadaje. EDIT: Mundur z ripstopu (zielony) po roku użytkowania (baaardzo delikatne obchodzenie się z mundurem) nastąpiło "przedarcie" spodni w kroku. W miejscu gdzie materiał się zagina nastąpiło "zmęczeniowe zniszczenie materiału" :) co ciekawe po rozpruciu te nitki tworzące "kwadraty" na materiale dalej się trzymaja razem, pękła tylko osnowa. Generalnie na mundur z tego materiału trzeba bardzo uważać. Tak jak mówią w wojsku, on nadaje się tylko do chodzenia po koszarach. Przejście w takim mundurze przez "kolczaste" krzaki powoduje powstanie minimalnych rozdarć. Co prawda one się nie powiększają ale świadomość rozpruwania się munduru po przejsci krzaczorów jest nieco deprymująca. Zdecydowanie lepszą alternatywą dla ripstopu jest mundur wykonany z tkaniny "tropik" (tak się chyba zowie) to jest tkanina nieco cieńsza niż normalny mundur ale nieco grubsza nić ripstop. Krój i splot jest taki sam jak w zwykłym mundurze. [ Dodano: Sob Lis 11, 2006 1:03 am ] Hełm wz. 2005 Opinia jednej z . Opinie osób mających dosyć dużo do czynienia z tym hełmem czyli Catcha22 i Broken Arrowa. "Uważam że kewlar dobry. W stosunku do poprzedniego (do wz. 98) zmieniono przede wszystkim zapięcie hałerka. Za co chwała konstruktorom. W poprzednim modelu było zapięcie na pasku i nazwijmy to guzikowym zatrzasku. Często się odpinało lub co gorsze wyrabiało i wogóle nie zapinało. Pasek trzeba było przełożyć przez oczko i zapiąć. Oczko to często strzępiło pasek i przerywało. W nowym hełmie zapięcie jest w postaci plastikowego klipsa. Wkłada się w plastikowy zatrzask i podobnie się wipina. Zwięszka to konfort tej czynności. Druga sprawa to inna siatka nagłowna wewnątrz hałera. Inna a w zasadzie powiniennem napisać nowa bo w poprzedniej wersji jej nie ma. Są tylko taśmy ściągające. Tu dodatkowo wszyto siateczke pomiedzy hałerem a taśmami. To plus. Generalnie hełm wygodny i funkcjonalny. Takie moje opinie. jednak w Polsce dostępny w nielicznych jednostkach. Głównie na PKW." Opinia innej osoby: "Ma badziewny, skomplikowany i rozpadający sie fasunek (kopie schubertha) i pękające klamry (żaden nie przetrwał nienaruszony Shamrocka 2006), dodajmy jescze nierealność współpracy ze słuchawkami, absurdalnie głęboką formę skorupy. Krok w dokładnie przeciwną stronę niż reszta świata. Miałem na głowie, choć szczęśliwie nosić nie muszę." Jestem również zdania, że jest to nieudolna kopia Schuberta, szczególnie brzydko wygląda ta siatka, w Schubertach jest siatka drobnooczkowa a tu jest taka jak czasami uzywa się do maskowania :) Generalnie lipa. Dostępność hełmu - hmmmm...... jak do tej pory widziałem tylko 1 sztukę na allegro, cena ok 400 zł. Czyli rodzynek na maksa. Kamizelka HLV O tej kamizelce prawdę powiedziawszy nie wiem nic :) Kiedyś z BOTem o niej rozmawialiśmy ale mi się wydawało z opisu że chodzi o KLV. WIęcej może BOT o niej opowie. Znająć życie jest to jakaś wcześniejsza wersja OLVki albo poprzednik OLVki, pewnie standardowa odporność balistyczna (czyli taka jak w OLV). Przez okres 2 lat tylko 1 raz ją widziałem na allegro. Cena jak za standardowe poszycie kamizelki OLv czyli okolice 90-100 zł. Kamizelka NOMA dla OS ŻW Kamizelka z firmy, która chyba od niedawna szyje dla wojska. Można przypuszczać, że jakością nie odbiega od kamizelek szytych przez MIWO, IWO-HEST i Janysport. OS ŻW prawdopodobnie zakupiło kamizelki wraz z kompletem kieszeni. Ciekawostką jest panel przeciwpoślizgowy na ramieniu. Chyba po raz pierwszy użyta przez kontyngent OS ŻW w Kongu. Do firmy NOMA napisałem maila z chęcią zakupu takiej kamizelki ale niestety firma wykazała się całkowitym olewatorstwem klientów nieresortowych. Dostępność - raczej nie będzie dostępna na allegro, ŻW to jakby na to nie patrzeć formacja powołana do przestrzegania prawa więc raczej nie będzie przypadków "wypływania sprzętu wojskowego na rynku cywilnym". Kamizelka dla OS ŻW z IWO-HESTU Kamizelka wykonana przez IWO-HEST, jest szyta bardzo podobnie do kamizelkek KT12. Jakość wykonania bardzo wysoka, Do niedawna była dostępna na allegro, lecz teraz producent nie wystawia już ich. Ponadto firma IWO-HEST jest producentem kabur formowanych do różnych rodzajów pistoletó, pokrowców na kajdanki, mandatowników itp. wyposażenia. Cena kamizelki ok. 200-300 zł. [ Dodano: Sob Lis 11, 2006 1:04 am ] Czapka I Używana przez Straż Graniczną, sam fason czapki jest nieco "przekombinowany' czapka jest za wysoka :) trzeba ją ręcznie zgniatać żeby była niższa. Wykonana z usztywnionego materiału w polskim kamuflażu. Czapka II Czasami widoczna u żołnierzy GROMu, wykonana z pojedyńczej warstwy materiału. Bardzo fajnie układa się na głowie. Czapka III (GROM) Czapka z wyszytym godłem GROMU, wykonana z pojedyńczej warstwy tkaniny. Bardzo fajnie układa się na głowie, pozbawiona jest regulatora standardowego w poprzedniich czapkach, rolę regulatora pełni gumka wszyta w w materiał. Kapelusz z RipStopu Istnieją 3 wersje kapeluszy w kamuflażu leśnym. Wszystkie wykonane są z ripstopu. Dwie są orginalne tzn. taki z możliwością podpięcia z tyłu osłony przeciwsłonecznej i ten ze zdjęcia. Ostatnio na allegro pojawiła się 3 wersja wykonana również z RSu ale różni się od poprzednich tym, że rondo kapelusza jest mocno usztywnione a taśma pod którą umieszcza się kamuflaż jest wykonana z taśmy polietylenowej. Generalnie kapelusz jest szyty na wzór kapeluszy armii amerykańskiej. Kabura udowa Jest to kabura wykonana przez firmę IWO-HEST z Gliwic. Istnieją 2 wersje tej kabury. Jedna jest "zakryta" tzn. lufa broni umieszczonej w kaburze jest niewidoczna (Knopers ma taką). Kabura ze zdjęcia ma możliwość noszenia jej w 3 różnych pozycjach tzn: - jako udowa - jako kabura na pas - jako kabura szelkowa (ma specjalne zaczepy na szelki) szelki były kiedyś sprzedawane również przez IWO-HEST Oprócz tej kabury posiadałem jeszcze 2 inne (również produkcji IWO, jedna była typowo na pas a druga była udową tyle, że czarną) Kabura posiada 2 zabezpieczenia przed zgubieniem broni. Nawet z odpiętymi zabezpieczeniami broń nie ma szans aby "wyskoczyć" z kabury. Jak pierwszy raz dostałęm w ręce kaburę wykonaną z tłoczonej cordury to stwierdziłem, że np. kabury z kydexu musiały by być zrobione chyba z domieszką złota żebym się na nie przesiadł.
-
Oczywiście!. Wystarczy zerknąć na podszewkę każdego z polskich mundurów, i tak: - mundur bawełniany to wz. 127/A/MON - mundur RS to wz. 124/MON - RS pustynny to prawdopodobnie wz.124/PI/MON Nie wiem jaki jest wzór na mundurze z tkaniny "tropik" [ Dodano: Sob Lis 11, 2006 12:58 am ] Małe sprostowanie: Zwykły mundur z RS-u w kamo pustynne to też wz. 124/MON ale ten nowy mundur z kieszeniami bez zaszewek i z rzepami zamiast guzików to już 124/PI/MON
-
Zasadniczo z opisem wzorów w naszym wojsku jest nieco zamieszane. Na wszystkie mundury w kamuflazu "pantera" mówi się wz. 93 mimo, że posiadają własne wzory (właśnie wz. 127; wz. 124 itp) Czyli mundur bawełniany w "lesnym" kamuflażu ma inną nazwe wzoru, inną ma ripstop leśłny, inną ma ripstop pustynny a jeszcze inną ma mundur "tropik".
-
Gurek, a ile osób by chciało biegać z giwerą, któa wygląda jakby była przed 10 minutami wyklepana w kuźni u kowala?
-
Jeśli mieszkamy w Rosji to Groza 1 jest jak najbardziej naszą narodową bronią :)
-
Jak przytomnie zauważył jeden z użytkowników tego forum: "czyli ze jak dobrze zrozumiałem ten cały jantar ,to tylko pojedynczy egzemplarz ,zbudowany przez zdolniacha w ramach jego pracy dyplomowej????? ps szacunek ,dla zdolniacha" Jak coś takiego może być przez Was nazywana "bronią narodową"????? Kolejnym "kwiatkiem" zasadzonym w plecy facetów z G&G jest PM63. Tak się tylko zapytam - ilu z Was strzelało z tego pistoletu? Pytanie pomocnicze - jak wg Was w elektryku rozwiązać efekt poruszającego się przy każdym strzale zamka? Bo jakoś nie wydaje mi się żeby replika przeżyła 650 strz/min przy ruchomym zamku.
-
Loża prześmiewców się uaktywniła :) Polecam tę kaburę: http://www.asgshop.pl/produkt.php?id=369 Produkuje je firma Ivo-hest, osobiście używam takiej tyle że w wersji udowej. Bardzo solidne wykonanie, odpowiada akurat cenie.
-
Maska MT213 to cywilne oznaczenie maski MP5, więc poczytaj sobie o tej masce a wszystko będziesz wiedział.
-
Swoją giwerę kupiłem jakieś 1,5 roku temu i też były takie zdjęcia.