Niby bull-pup, ale wierz mi "preclufa" dochodzi może 25-30 cm począwszy od tego gdzie zaczyna się miejsce pomiędzy mag-iem a rączką do miejsca mnie więcej kilka cm za spustem w stronę tłumika płomienia.
Jak by ktoś się upał włożyłby i tam 1 metrową "castolufę" (zakładając nie-wykręcalność tłumika płomienia).
Ja ostatnio kierując się zasadą "Raz się żyje" dałem 1,4 cm podkładkę, rozciągnąłem sprężynę i zalałem wszystko olejem silikonowym, uszczelniłem taśmą łączenie komory BAX z "preclufą".
Co to pazuru naciągu, powiem Wam że to żebyście sobie go wymienili na metalowy, byłoby tylko zabiegiem upielegniającym, ponieważ po ok 1k-1,5k kulek nic zupełnie nie zauważyłem by pazur się łamał, to czy się złamie zależy jaką Wy go naciągacie siłą, a to siła zazwyczaj zbyt duża do naciągania, tym sposobem go łamiecie.
Podkręciłem też nieco BAX-a dając po docisk gumki kawałek taśmy izo. I chyba muszę się przerzucić na 0.23 lub 0.25 bo po ok. 20-30m znosi mi kulkę w górę.
Dla tych którzy pytają dlaczego ich Famas strzela po 2 kulki odpowiadam:
1. Raz nie strzelił (kulka się zblokowała na BAX-ie) i przeładowaliście drugi raz = dlatego
2. Podobno to wina źle dociśniętego magazynka
3. Trochę oleju silikonowego nie zaszkodzi.
Pozdrawiam, Split.