Source czy Camelbak... Trudne pytanie... Oba produkty mają tyle samo wad co zalet. Jeżeli miałbym wybierać plecaki z bukłakiem to wybrałbym produkt Camelbaka (miałem mil-tac HAWGa i był zajebiaszczy, jak tylko się pojawi jego nowsza wersja od razu ją kupuję), w przypadku samego bukłaka w pokrowcu wybrałbym source. W moim odczuciu pokrowce source dłużej utrzymują temperaturę płynów. Natomiast jeżeli chodzi o sam bukłak to wybieram source. Dlaczego?
1. Najważniejszym powodem jest to, że nie zmienia smaku wody, w camelbakowskich bukłakach woda zawsze miała dla mnie posmak plastiku, source nigdy. W przypadku najnowszego bukłaka camela, to jest antidote, jest już lepiej, ale source nadal wygrywa.
2. Łatwość czyszczenia - na szczycie source'a jest zapięcie strunowe, które się rozpina i można tam wsadzić łapę, a i do nalewania wody można je wykorzystać. W przypadku camelbaka łapę do zbiornika mogę włożyć dopiero w przypadku zbiorników antidote, ale nadal nie jest to tak wygodnie jak w przypadku source.
3. Przepływ wody - source z ustnikiem storm valve, trzeba go co prawda odblokować, ale przyjemniej się wtedy pije wodę niż zagryzając ustnik camela (wersja do zagryzania jest dostępna i do source).
4. UTA - fajny patent dostępny do zbiorników source - pozwala na napełnianie zbiornika z butelki/kranu przez rurkę.
Jeżeli chodzi o wytrzymałość to widziałem te testy pęcherzy camela i słyszałem, że zbiorniki source potrafią zacząć cieć przy zapięciu strunowym (mi się osobiście nie zdarzyło) ale powiedzmy sobie szczerze ile razy będziesz stawał na pęcherzu, spadał na plecy na niedzielnej strzelance żeby uszkodzić zbiornik?
A co do armorbaka to tutaj jest jego opis:
http://www.equipped.pl/camelbak-armorbak/