Eryk, przepraszam moje słowa to tylko domniemania oparte na informacjach od pracowników siódemki...
Widzę, że jesteś po prostu kolejnym oszukanym.
Podobnie jak Ty miałem lepsze rzeczy do robienia niż dzwonienie i latanie po Łodzi 2h w dzień wyjazdu.
Ja wypowiadam się jako naciągnięty gracz.
Zostawmy już sprawę naszywek, bo to najmniejszy pikuś w tej sprawie, spóźniły się 2h ale były!
W przeciwieństwie do wielu innych rzeczy.
Wysyłka była 24.03. 25.03 mogła być w Warszawie.
Nie ma i nie było sporów, ani żadnych innych związków, pomiędzy Combat-ID a orgami Falkenhorst!
Zamówili, zapłacili, dostali to co zamówili.