Witam.
Mam juz jakiś czas moją M14. Mnie tak samo "lata" (w zasadzie "latało") łoże. Wynika to z tego, że gun nie jest skręcany (tzn nie rozkręca się go, żeby wyjąć z body), jak zwykłe repliki, tylko dlatego, że całość mechanizmu wraz z lufą wkłada się w drewniane łoże (stąd też wygląda tak doskonale) Problem można rozwiązać na dwa sposoby:
#1 upchać pod tą metalową częścią pod lufą jakąć podkładkę/zwiniętą taśmę
#2 mocniej zagiąć/zaklepać tą metalową część pod lufą, żeby łoże weszło pod nią z lekkim oporem.
Co do pasa 3-punktowego to chyba żartowałeś. Będzie to wyglądać koszmarnie to raz, a dwa nie wiem, czy będzie to wygodne - taki długi gun wiszący za kolana (mam 190cm wzrostu i wiem co mówię)?
Powiem ci, że ja założyłem zwykły pas nośny i noszę guna na nim tylko gdy gdzieś z nim spokojnie idę (np na respa, na stanowisko), natomiast podczas akcji trzymam go cały czas w dłoniach.
Pozdrawiam.
EDIT: literówki