Mickiewicz_
Użytkownik-
Posts
25 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mickiewicz_
-
Aktualizacja kalendarza: 2025: Za nami: 1. "Dom Pawłowa" - Raszówka k. Legnicy, 22 lutego (sobota); Przed nami: 2. "Operation Plunder - Wesel Sector 1945" - Góra k. Nowego Dworu Maz., 15 marca (sobota); 3. "Samotna Twierdza - Modlin 1939" - Janówek-Twierdza, 5 kwietnia (sobota); 4. "Skarb Krwawego Barona" (LARP) - Janówek/Góra k. Nowego Dworu Maz., 30 maja - 1 czerwca (piątek-sobota-niedziela); 5. "Run for Tunis" - Wyścig do Tunisu 1942 - Pustynia Błędowska, 8-9 maja (czwartek-piątek); 6. "Night of nights - D-Day, Normandia 1944" - Zakrzów Kotowice k. Wrocławia, 28/29 czerwca (sobota); 7. "Na skraju zarazy - Wojsławice 1893"(LARP) - Wojsławice k. Chełma, 11 - 13 lipca (piątek - niedziela); 8. Pacyfik: Bitwa o Bataan- (TBC), 23 sierpnia 9. "Łuck 1916" - (TBC), 6 września (sobota); 10. LARP - Błogosławie k. Modlina, 11/12 października (sobota/niedziela). 2026: 1."Krwawa Puszcza/Der Roter Wildnis" (LARP/milsim) (TBC), (TBC)
-
"Dom Pawłowa - Stalingrad 1942" - Raszówka, 22 lutego 2025 r.
Mickiewicz_ replied to Mati86's topic in Imprezy ASH
Bywa błąd sie trafi jak się więcej nie śpi niż śpi :) -
"Dom Pawłowa - Stalingrad 1942" - Raszówka, 22 lutego 2025 r.
Mickiewicz_ replied to Mati86's topic in Imprezy ASH
Widzę będzie niezła stalingradzka jatka. -
Dobra to powiem to bez zbędnych zdań ludzie którzy byli na waszej pierwszej imprezie mocno się przejechali włącznie ze mną. Więc nie dziwcie się że nie zebraliście kompletu patrząc na organizacji nie nauczyliście się chyba nic. Dalej są problemy z dogadaniem się co i jak, dalej brak logiki we wstawianiu postów i braku odpowiedzi na poszczególne odpowiedzi. Na waszym miejscu nie martwił bym się o losy frontów z sowietami bo raczej gra dom Pawłowa będzie oblegana przez więcej ludzi bo tam organizacja nie kuleje aż tak bardzo. Naprawdę źle podeszliście do sprawy organizacji gier i teraz odbija się to czkawką.
-
Od tamtej nocy, gdy krzyk Hansa rozdarł ciszę wioski, a słowo "Ysgith" odbiło się echem w lesie, ludzie zaczęli tak nazywać zarówno krwawą puszczę, jak i mroczną postać, która podobno kryła się w jej głębinach. Tajemnicza istota, widziana przez Hansa, przypominała kobietę o niemal nadprzyrodzonej aurze – jej wygląd otaczała mglistość i niepewność, lecz po czasie wyłoniły się szczegóły. Mówiono, że wyglądem przypomina dawną legendę o krwawej pani – Gernichorze – jednak ta istota była od niej młodsza, lecz emanująca grozą i niewytłumaczalnym magnetyzmem. Hans rozmawiając ze swoim jedynym przyjacielem po czasach wojennych, opowiedział mu wszystko a ludzie w koło ich stolika w gospodzie siedzą i słysząc rozmowę zaczęli rozmawiać, o tym z innymi i tak po całej wsi już niosły się właśnie te wspomnienia hansa oraz to co go spotkało. Dwa miesiące minęły od tamtej nocy, gdy Hans po raz pierwszy usłyszał słowo "Ysgith" i doświadczył czegoś, czego nie potrafił wytłumaczyć. Spisane przeżycia, zamknięte w cienkiej książeczce, spoczęły w szufladzie jego biurka, pozostając niemym świadkiem tej niepokojącej nocy. Jednak, jak się okazało, cisza wokół krwawej puszczy nie trwała długo. Był koniec października, gdy pewnego ranka, do wioski położonej na skraju puszczy, dotarła wieść o zniknięciu młodej kobiety. Marta, dwudziestopięcioletnia córka kowala, wyszła o zmierzchu po wodę do pobliskiego strumienia i nigdy nie wróciła. W miejscu, gdzie zazwyczaj nabierała wody, znaleziono jedynie jej wiadro. Na ziemi widniały ślady stóp, jakby coś lub ktoś ciągnął ją w głąb lasu. Plotki zaczęły się szerzyć z zawrotną prędkością. Jedni mówili o wilkach, inni o tym, że dziewczyna mogła uciec z kochankiem. Jednak Hans, który wysłuchał opowieści miejscowych, czuł, że to wszystko jest związane z tym, czego sam doświadczył. Ciemność lasu, szepty, i nieznana siła, która zdawała się przyciągać ludzi w swoje objęcia, stawały się coraz bardziej realne. Tydzień po zniknięciu Marty wydarzyło się coś jeszcze bardziej niepokojącego. Heinrich, stolarz z pobliskiej wioski, również zapadł się pod ziemię. Wieczorem widziano go, jak zamyka swój warsztat, a rankiem jego żona znalazła drzwi otwarte na oścież. Na stole leżał tylko jego kapelusz i topór do ręcznego rąbania drewna. Nie było żadnych śladów walki, jedynie na progu warsztatu widniały drobne krople krwi, które prowadziły w stronę lasu. Wieśniacy, przerażeni coraz bardziej, zaczęli mówić o tym, że las Ysgith upomina się o swoje ofiary. Wkrótce odkryto jeszcze coś innego – właśnie w lesie, na jednej z zapomnianych ścieżek, leżała księga. Była to ta sama książka, którą Hans spisał po swojej pierwszej nocy w Ysgith, lecz on sam nie miał pojęcia, jak się tam znalazła. Odkrył ją pewien myśliwy, który zaryzykował wejście do lasu, mimo przestróg innych. Na pierwszej stronie, oprócz ledwo czytelnych zapisków Hansa, pojawiły się dziwne symbole – jakby ktoś dopisał je już po spisaniu oryginalnej treści. Symbole te przypominały runy, a pośród nich znajdowało się jedno słowo, powtarzające się niczym mantra: "Ysgith". Fragment pamiętnika z księgi: "26 sierpnia 1918. Mgła znowu mnie ogarnęła. Głosy... nie mogę ich uciszyć, są w mojej głowie. Coś czeka w mroku, coś, co zna mnie lepiej niż ja sam. Gdy zamykam oczy, widzę sylwetkę. Ktoś lub coś mnie obserwuje. Czuje moje lęki, moje słabości. Nie wiem, czy będę w stanie przetrwać, jeśli znów usłyszę to przeklęte słowo." Wieśniacy zaczęli organizować straże nocne, by pilnować siebie nawzajem i unikać dalszych zniknięć. Jednak nawet to nie przyniosło rezultatów. Dwóch mężczyzn, którzy pewnej nocy patrolowali granicę wioski, również nie wróciło. Rano znaleziono jedynie ich latarnie, które dogasały w wysokiej trawie na skraju lasu. Szeptano, że to las sam wzywa ludzi, ściąga ich w swoje objęcia, a potem pochłania, pozostawiając jedynie echo ich głosów. Hans, coraz bardziej przerażony, wiedział, że musi coś zrobić. Tajemnica Ysgith zdawała się wiązać z jego przeżyciami, ale jednocześnie przerastała go w sposób, którego nie potrafił opisać. Tej nocy, gdy wiatr wył w koronach drzew, postanowił wrócić do lasu. Być może to, co tam na niego czekało, miało być odpowiedzią na pytania, które nie dawały mu spokoju. Gdy wkroczył w gęsty las, od razu poczuł, że coś się zmieniło. Mrok wydawał się gęstszy niż kiedykolwiek przedtem, a ziemia pod jego stopami pulsowała delikatnym drżeniem. Coś obserwowało go z ciemności – to czuł całym swoim ciałem. Po chwili usłyszał ten sam szept, który tamtej nocy wyłonił się z mgły, serce Hansa zamarło. Szept był cichy, niemal niesłyszalny, lecz wypełniał przestrzeń wokół niego, jakby drżało w samej tkance powietrza. „Hans...” – rozciągnięte, szeleszczące dźwięki jego imienia zdawały się unosić w ciemności, wypowiedziane przez coś, co znało go lepiej, niż on znał samego siebie. Wbrew rozsądkowi poszedł dalej, zagłębiając się w mgłę, która gęstniała z każdym krokiem. Po kilku minutach, gdy światło księżyca zanikło zupełnie, zauważył ją. Młodą istotę o bladej skórze, z włosami srebrzystymi jak sama mgła. Stała nieruchomo wśród drzew, a jej oczy – głębokie, bezdenne studnie – wpatrywały się w niego, jakby były jednocześnie pełne niewinności i czegoś nieskończenie obcego. „Ysgith” – wyszeptała, a to słowo przecięło powietrze niczym ostrze. Hans próbował się cofnąć, ale jego ciało odmówiło posłuszeństwa. Istota ruszyła w jego stronę, powoli, niemal leniwie, ale z każdym jej krokiem Hans czuł, jakby coś w nim pękało – drobne fragmenty jego duszy wyślizgiwały się z wnętrza i unosiły w mgłę. „Nie ma powrotu” – mówił w jego głowie głos, który był jednocześnie jej i jego własnym. Ostatnie, co pamiętał, zanim stracił świadomość, to dotyk jej lodowatych palców na swoim czole. Potem był tylko mrok – i cisza. Kiedy obudził się o świcie na skraju lasu, wszystko wydawało się inne. Mgła ustąpiła, ale Hans czuł, że pozostała wewnątrz niego – jak trucizna rozlewająca się po jego umyśle. Od tamtej nocy zaczął się koszmar. Zaczął słyszeć szepty nawet w najcichszych chwilach dnia. Cienie w kątach pomieszczeń zdawały się na niego patrzeć, a kiedy kładł się spać, czuł na karku dotyk, którego nie było. Jego dłonie drżały coraz bardziej, a on nie mógł już odróżnić snu od rzeczywistości. To właśnie od tej chwili zaczęły się pierwsze oznaki szaleństwa Hansa. Tajemnicze słowo „Ysgith” tkwiło w nim jak cierń, a każdy jego dźwięk w myślach rozrywał go od środka. W końcu zaczął wierzyć, że istota z mgły nie tylko go odnalazła, ale zamieszkała gdzieś w głębi jego umysłu. Od tamtego dnia ludzie z pobliskiej wioski zaczynali unikać Hansa jak ognia a to był dopiero początek tego co miało nadjeść.
-
Rok 1918. Świat zmieniał się w zawrotnym tempie, ale w sercu Niemiec, nieopodal Hanoweru, czas zdawał się zatrzymać. Wysokie, gęste drzewa krwawej puszczy otulały ziemię cieniem, a ich potężne konary skrywały w sobie tajemnice, które przekraczały granice ludzkiej wyobraźni. W tej puszczy, wśród szumiących liści, tkała się opowieść, której nikt nie chciał słyszeć. Na skraju lasu, w zrujnowanej chatce, mieszkał Hans. Po wojnie, która zniszczyła tak wiele istnień, odnalazł w krwawej puszczy jedyną ostoję spokoju. Praca w polu zamieniła się w marną egzystencję, a wspomnienia z frontu przesłaniały każdy dzień. To tu, z dala od zgiełku miast, gdzie huki armat zanikły, czuł, że może odetchnąć. Jednak nieustanny szum drzew przywodził mu na myśl dawne legendy – opowieści o duchach, które chroniły las i o bestiach, które po zmierzchu wyłaniały się z mroku. Pewnej nocy, gdy księżyc wisiał nisko nad horyzontem, Hans usłyszał dźwięki, które nie były mu znane. Z początku pomyślał, że to jedynie wytwór jego wyobraźni, lecz z każdą chwilą stawały się coraz głośniejsze. Przypominały szelest skrzydeł, ale nie ptaków – bardziej przypominały wołanie, nawoływanie z głębi puszczy. Mimo niepokoju, coś pchało go ku głębi lasu, ku mrokowi, który kusił, obiecując odpowiedzi na pytania, które targały jego sercem. Gdy stanął na skraju niewidocznej ścieżki, otoczyła go ciemność. Mrok gęstniał, a chłód przenikał skórę. W powietrzu unosił się zapach wilgotnej ziemi i czegoś jeszcze – czegoś pierwotnego, prawie namacalnego. Hans zamknął oczy, wciągnął głęboko powietrze i ruszył naprzód. Każdy krok wydawał się być echem jego przeszłości, a każdy dźwięk wzmagał niepokój. Legendy mówiły, że w krwawej puszczy kryje się mądrość starożytnych, ale i groza, której nikt nie chciał dostrzegać. Szum wiatru w gałęziach przybierał formę szeptów, które wzywały go do odkrycia prawdy. Jakże wielu straciło życie, szukając tego, co nie powinno być odnalezione. Hans, zmęczony życiem, zniszczony wojną, miał być kolejną ofiarą tej nieuchwytnej magii. Jednak coś w nim pragnęło zrozumieć. Pierwsze krople deszczu spadły na liście, a woda zasyczała, przełamując ciszę nocy. Słyszał już nie tylko szept, ale także ciche śmiechy – jakby las sam w sobie się śmiał. Był już zbyt blisko, aby się wycofać. Oto, w mrocznych zakamarkach krwawej puszczy, czekało coś, co mogło zmienić nie tylko jego życie, ale i los wszystkich, którzy kiedykolwiek odważyli się stanąć na tej ziemi. Hans przystanął, zastanawiając się, co zrobić dalej. Czas przeszły, teraźniejszy i przyszły splatały się w jedną, nieprzeniknioną całość. A może nie było odwrotu? Ciemność otaczała go, a on stał w samym jej sercu, gotowy na to, co miało nadejść. Nagle potężny podmuch rozdmuchał całą mgłę oraz ciemność dookoła Hansa stał na kompletnie wcześniej mu nieznanej ziemi wszystkie głosy i szepty stawały się coraz i coraz głośniejsze a Hans myślał, że są w jego głowie, a między tym wszystkim słyszał jedno słowo Ysghit. Między drzewami dojrzał postać, ale dosłownie chwile po tym otoczyła go mgła, a on sam stracił przytomność i obudził się nad ranem, przed własnym domem i pędem pobiegł do biurka i spisał wszystko, czego doświadczył w noc wcześniejszą. Cały dzień podporządkował pisaniu, a gdy wieczorem położył się spać po lesie i pobliskich wioskach rozdzierał ciszę doniosły krzyk Hansa i można było usłyszeć jedno słowo Ysghit i nikt już tej nocy nie był w stanie zasnąć, a ludność zaczęła się bać, mieszkać dookoła puszczy
-
Aktualizacja kalendarza: 2024: Za nami: 1. "Zduńska Wola 1914" - Kromolin Stary k. Zduńskiej Woli, 2 marca (sobota). 2. "Market-Garden" - Ścinawa n./ Odrą, 20 kwietnia (sobota); 3. "Market-Garden" - Kuty (Słowacja), 10-12 maja (piątek-niedziela); 4. BPW: "Kresy w Czerwieni" - Góra k. Nowego Dworu Maz., 25/26 maja (sobota/niedziela); 5. "Pacyfik! Tarawa!" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 8 czerwca (sobota). 6. "Szlakiem Ho Chi Minha"- Niegoszowice k. Krakowa, 21-23 czerwca (gra w sobotę 22 VI); 7. "Bad Land" - Chojne/Borzewisko k. Sieradza, 24/25 sierpnia, sobota - niedziela 8. "Linia Gotów - Ankona 1944" - Julianówka k. Mińska Maz., 7 września (sobota); 9. "Warschau 1944 - Bezirk Czerniaków" - (Czechy), 20-22 września (piątek-niedziela); 10. Battle of Opheusden - (Czechy) - 18-20 października (piątek-niedziela). Przed nami: 1.. "Granville 1945" - Strońsko k. Zduńskiej Woli, 16/17 listopada (sobota/niedziela); 2. "Bolimów 1915" - Borzewisko k. Sieradza, 7 grudnia (sobota). 2025: 1. "Linia Wisły i Narwi 1945" - Sikory - Olszewnica Nowa n/Narwią, 25 stycznia (sobota); 2. "Dom Pawłowa" - Raszówka k. Legnicy, lutyTBC 3. Luźne strzelanie - TBC, 15 marca (TBC); 4. LARP (TBC) - TBC, 11/12 października (TBC). 5. LARP ASH:Krwawa Puszcza / der Roter Wildnis 23/24 sierpnia
-
"Bolimów 1915" - Borzewisko k. Sieradza, 7 grudnia 2024 r.
Mickiewicz_ replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Dla tych którzy by chcieli złożyć nowe zamówienia niestety zamykam projekt i niestety więcej masek nie będzie. -
"Bolimów 1915" - Borzewisko k. Sieradza, 7 grudnia 2024 r.
Mickiewicz_ replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Witam i cóż poruszę kwestię masek p-gaz skoro czasami brak ludziom weny lub pomysłu to tu zjawiam się ja, mianowicie startuje z projektem który miał być niespodzianką ale niestety koszty by mnie zabiły przy dużym obłożeniu a owym projektem są maski dla armii rosyjskiej i jeśli ktoś chciałby nie męczyć się z myśleniem i robieniem maski a boi się ataku gazowego po stronie rosyjskiej to zapraszam koszt jednej sztuki będzie się wahał od 20 do maks 25 zł. Może będzie parę różnic ale tylko przez brak odpowiedniej puszki. -
"Bolimów 1915" - Borzewisko k. Sieradza, 7 grudnia 2024 r.
Mickiewicz_ replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
Polecam obejrzeć ten film porada dla ententy i centralnych na zimowe umundurowanie itp. -
"Bolimów 1915" - Borzewisko k. Sieradza, 7 grudnia 2024 r.
Mickiewicz_ replied to Domin007's topic in Imprezy ASH
LISTA GRACZY: Ententa: 1.Dogie the Dog, sanitariusz 2.Lolek, Saper, Kirił Rybakow 3.PolishPartizan, Strzelec, Ilya Miroszniczenko 4.Mickiewicz, Saper, Aleksiej Nowikov CENTRALNI: 1... -
"PACYFIK! TARAWA!" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 8 VI 2024 r.
Mickiewicz_ replied to Mekar's topic in Imprezy ASH
Wypowiem się szczerze na temat małej ilości amerykanów rozumiem że mogliście mieć inne plany lub nie być zainteresowani ponieważ wam nie pasowało coś, jeśli kogoś nie było powiem tak nie było problemu z znalezieniem osób na amerykanów co nie znaczy że wyglądaliśmy dobrze, w pełni szanuje @sikor że się pojawiłeś bo dałeś wszystkim z nas lekcję koordynacji działań w terenie i byłeś jedynym przygotowanym Amerykaninem jeśli chodzi o szpej i mundur. Co do sprawy bycia orgiem @Mekar i @Domin007 daliście mi lekcję jak powinno w praktyce działać jako organizator fakt niektóre sytuacjie mogły być uniknione przez brak mojej kompetencji czy też zwykłego zapomnienia wszystko co każdy z graczy powiedział w czasie imprezy czy Dominik który zapewnił nam zdjęcia bądź sam mękar który zgodził się mi pomóc w realizacji tego projektu jakim jest cykl bitew Pacyfiku którym rozpoczęciem była tarawa, jeśli chodzi o tryb bushido czy też zasady bushido to raczej popieram zdanie mękara że mówimy tu o właśnie zasadzie która działa w oddziale japońskim i moim zdaniem lepiej to brzmi gdy mówimy o "trybie/zadach bushido" niż banzai fakt że bushido to kodeks ale lepiej to brzmi po prostu w kontekście trybu/zasad. Kończąc mam nadzieje że rozgrywki ASH polska w klimacie Pacyfik będą przyciągać uwagę i będziemy spotykać się w coraz większym gronie i w coraz lepszych stylizacjach jeśli chodzi i daleki zachód. -
"PACYFIK! TARAWA!" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 8 VI 2024 r.
Mickiewicz_ replied to Mekar's topic in Imprezy ASH
Szanowni Gracze, Chcielibyśmy serdecznie podziękować za Wasz udział w historycznej grze airsoftowej, która przeniosła nas w klimaty Pacyfiku, a konkretnie na pole bitwy o Tarawę. Wasza obecność, zaangażowanie i niesamowity zapał sprawiły, że mogliśmy wspólnie doświadczyć niezwykłej atmosfery tamtych czasów. Pomimo chmar komarów, które próbowały nas odstraszyć, nie daliście się pokonać i z determinacją walczyliście do samego końca. Dziękujemy za wspólne chwile pełne emocji, adrenaliny i współpracy. To dzięki Wam nasza gra stała się niezapomnianym wydarzeniem, które na długo pozostanie w naszej pamięci.Oczywiście podziękowania również dla fotografów którzy byli obecni i uwiecznili nasze działania zbrojne. Z wyrazami wdzięczności i nadzieją na kolejne spotkania na polu bitwy. -
"PACYFIK! TARAWA!" - Pstrokonie k. Zduńskiej Woli, 8 VI 2024 r.
Mickiewicz_ replied to Mekar's topic in Imprezy ASH
dobra teraz słowo ode mnie wszystkich zapisanych proszę o telefon najszybciej jak można na nr 724 566 601 w rozmowie zapytam was o nick oraz replikę -
Ententa: 1. Meister/Strzelec/Kozak - Iona Władelecow 2. Gregorius/Strzelec/Kozak - Grigorij Andriejewicz Filipow 3. Lolek/Saper - Kirił Rybakow 4. Arkusz/Strzelec/Piechota - Artiom Sidorowicz 5. Mękar/Oficer/Piechota - Michaił Andriejewicz Mekarow 6. Cortes/Sierżant/Piechota - Gieorgij Kortezow 7. Pit/Sanitariusz - Piotr Andriejewicz Sokołow 8. Mickiewicz/Strzelec/Piechota - Aleksiej Nowikov Mickiewicz 9. PolishPartizan/Opołczenie - Ilja Miroszniczenko 10. Octan.inc/Opołczenie - Isem Morocić 11. Bullet/Strzelec/Kozak - Dimitrij Tarasow 12. Sikor/Strzelec/Piechota - Pawło Sikorski 13. Danio/strzelec/piechota Centralni: 1. Kuba/Oficer/Niemcy - Oblt. Franz Relke 2. Michael/Strzelec/Niemcy - Michael Knochman 3. Szakal/Strzelec/Niemcy - Johann Liebert 4. Gregor/Sanitariusz/Niemcy/Gregor Heideman 5. Bartoromeo/Strzelec/Niemcy - Eric Otto Ludwik von Dickhauser-Ebing 6. BlueTomo/Strzelec/Niemcy 7. DBWReserve/strzelec/CK/Matthias von Figl 8. Horst Schulke/strzelec/CK 9. Baldini/strzelec/CK/Baldini Faggiano 10. Rojek/strzelec/CK/Dušan Kozel 11. Figlon/Strzelec/CK/Hans Landa 12. Pazur88/saper/Niemcy/Jerzy Kosma-Chrabąszczyński 13. XrayPl/strzelec/CK/ Markus Sonntag 14. Prus/strzelec/Niemcy - zgłaszam broń główną: strzelba 15. Wojtas/Strzelec/Niemcy 16. Ashigara/Pilot/Niemcy/Hermann
-
Aktualna lista: Ententa: 1. Meister/Strzelec/Kozak - Iona Vladeletsov 2. Gregorius/Strzelec/Kozak 3. Lolek/Saper 4. Arkusz/Strzelec/Piechota 5. Mękar/Oficer/Piechota 6. Cortes/Sierżant/Piechota 7. Pit/Sanitariusz - zgłaszam broń główną: strzelba 8. Mickiewicz/Strzelec/Piechota Centralni: 1. Kuba/Oficer/Niemcy - Oblt. Franz Relke 2. Michael/Strzelec/Niemcy 3. Szakal/Strzelec/Niemcy - Johann Liebert 4. Gregor/Sanitariusz/Niemcy 5. Bartoromeo/Strzelec/Niemcy 6. BlueTomo/Strzelec/Niemcy 7. DBWReserve/strzelec/CK
-
2024: Aktualizacja daty Pacyfiku. Przed nami: 1. "Zduńska Wola 1914" - Kromolin Stary k. Zduńskiej Woli, 2 marca (sobota); 2. "Market Garden" - Ścinawa nad Odrą, 20 kwietnia (sobota); 3. "Market-Garden" - Kuty (Słowacja), 10-12 maja (piątek-niedziela); 4. BPW: "Kresy w Czerwieni" - Góra k. Nowego Dworu Maz., 25/26 maja (sobota/niedziela); 5. Wojna na Pacyfiku: "Tarawa" - Brody k. Zduńskiej Woli https://maps.app.goo.gl/28aa8dBDM6vRmWkcA, 8 czerwca (sobota); 6. "Bad Land" - Chojne/Borzewisko k. Sieradza, czerwiec (sobota) TBC; 7. "Szlakiem Ho Chi Minha"- Niegoszowice k. Krakowa 21-23.06 (gra w sobotę 22.06); 8. "Linia Gotów - Ankona 1944" - Julianówka k. Mińska Maz., 7 września (sobota); 9. "Essen 1945" - (Czechy), 20-22 września (piątek-niedziela).
-
2024: Przed nami: 1. "Zduńska Wola 1914" - Kromolin Stary k. Zduńskiej Woli, 2 marca (sobota); 2. "Market Garden" - Ścinawa nad Odrą, 20 kwietnia (sobota); 3. "Market-Garden" - Kuty (Słowacja), 10-12 maja (piątek-niedziela); 4. BPW: "Kresy w Czerwieni" - Góra k. Nowego Dworu Maz., 25/26 maja (sobota/niedziela); 5. Wojna na Pacyfiku: "Tarawa" - Brody https://maps.app.goo.gl/28aa8dBDM6vRmWkcA czerwiec (sobota/niedziela); 6. "Bad Land" - Chojne/Borzewisko k. Sieradza, czerwiec (sobota) TBC; 7. "Linia Gotów - Ankona 1944" - Julianówka k. Mińska Maz., 7 września (sobota); 8. "Essen 1945" - (Czechy), 20-22 września (piątek-niedziela).