Hej, jestem dość nowym człowiekiem w ASG, niedawno zakupiłem JG M16A3, wcześniej miałem Well'a R6 ale nie o tym miało byc.
Pisze ponieważ mam problem z repliką JG, jako że macie te guny postanowiłem, że zapytanie dam tutaj, a nie w innym dziale wmasg..
Mój problem polega na tym że replika strzela wieloma kulkami na raz, przez co, jak wiadomo, ich siła i celność są beznadziejne. Czasem jednak kulki lecą jak należy, regulowałem hup up ale praktycznie na każdym jego ustawieniu jest ten problem. Podejrzewam natomiast jako przyczynę tego problemu magazynek, rusza się dość pokaźnie w gnieździe i potrafi się rozkręcać. Trudno opisać w którym momencie się dzieją te straszności :) czasem jak mag pełny i full nakrecony, czasem jak połowa i nakręcony, czasem jak końcówka i rozkręcony. Nie umiem też określić czy jak jest przechylony w jakąkolwiek stronę w gnieździe.
Strasznie byłem napalony na M16 JG ale niestety trochę się rozczarowałem :(.
Szkoda, a nawet bardzo. Wogóle kicha żeby nowy sprzęt za prawie 500 pln taką scenę odwalał.
Ps. Używam kulek Pestki 0.20g, karabin jest fabrycznie nowy, zakupiony w Gunfire.pl
PPs. Może to wina pestek? Ich chropowatości? Jedyne inne kulki jakimi strzelałem na tej eMce to te co przychodzą w giwerą, wówczas raczej ten problem się nie pojawiał, ale nie jestem pewny bo to tylko 200BB było.
Jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie?