Mack the Knife
Użytkownik-
Posts
30 -
Joined
-
Last visited
Mack the Knife's Achievements
-
Witam, odkopuję,bo myślę nad zakupem. Mam pytania o to,jak sprawuje się body repliki. Pojawiły się luzy? Kolba / front nie latają? Risy dobrze się trzymają? Nic nie tsescy? Kolba nie gubi stopki? Da radę wydłużyć lufę przez dociągnięcie jej do samego końca tłumika płomieni? Ile mniej więcej zyskam? Jaki gwint jest na tłumiku płomienia? (myślę nad wyciszeniem cholerstwa) Czy jakieś elementy w relice są niestandardowe? Szczególne wymagania dot. komory,lufy, szkieletu GB? Oczywiście na BB leję, nie zamierzam używać. Chcę wymienić w niej absolutnie wszystko, wsadzić bardzopreclufę, dobrą komorę i własny gearbox, po prostu podoba mi się body i cena. Aha, jaki jest materiał wykończenia? ZnAl, stal, aluminium? Brońbożeplastik? Z czego jest front, z czego body, z czego prowadnica kolby? Lufa? Będę bardzo dźwięczny za odpowiedzi. Bizon, jak nie odpowiesz, będę męczył na PW ;)
-
A może gumki wzięły się stąd, że są po prostu dobrym rozwiązaniem. Odkąd je noszę, jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się czegokolwiek poprawiać w butach. Ale w sumie to nie wiem, jak sprawdzi się na terenach podmokłych - kiedy wiem, że będę brodził w błocie, zakładam stuptuty właśnie. Ale pamiętam jak było u nas (początki Jägera, jeszcze pod inną nazwą) - na początku wszyscy wpuszczali spodnie w buty. Wszylłem sobie gumkę pod stopą, żeby nie wypadały itp aż w końcu zaryzykowałem i zrobiłem sobie gumki na wzór BW. Od tego czasu używam wyłącznie gumek i stopniowo przekonałem resztę do takiego rozwiązania (wystarczyło zmusić ich, żeby raz spróbowali, potem już z górki)
-
Na wstępie - serdeczne dzięki dla kolegi, który sprzedał mi tłok i sprężynę. Uratowałeś mi wyjazd, bo z boczniakiem bym się nie pobawił. Oraz dzięki dla taty Jurgena, który wynalazł genialnie prowizoryczny sposób na naprawienie styków kawałkiem puszki po konserwie. Tłok i konserwa wytrzymały ok 2000 kulek strzelanych z intensywnością lekkiej broni wsparcia. Dzięki także całemu teamowi za wsparcie w tej ciężkiej chwili :D. Aha, jeżeli czyta to jedna z osób, które często i gęsto nas fotografowały - czy moglibyście przesłać mi na pw fotki z naszej operacji na otwartym gearboxie, koło strzelnicy w piątek? Pozdrowienia dla drugiego andurskiego TF'u ! Świetnie mi się z wami współpracowało! To moja pierwsza taka duża impreza, i mówiąc szczerze jestem bardzo zadowolony. Były pewne zgrzyty, ale nie na tyle duże aby zepsuły zabawę. Zupełnie nie rozumiem osób, skarżących się na brak informacji, nudne misje, pozornie niepotrzebne marsze itp. IMO jedynymi uprawnionymi do osądu osobami są dowódcy TFów. Czy w normalnej armii każdy żołnierz wie gdzie i po co idzie? Jak by funkcjonowała ta armia, gdyby to dowódcy pojedynczych plutonów decydowali, gdzie ich pluton jest potrzebny? Krótko: stulić pyski i wykonywać rozkazy. Nie przyjechaliście na szczelankę. Dowódcy musieli operować siłami wielkości batalionu, to nie takie proste. Szczególnie jeszcze, że każdy oczekuje zróżnicowanych akcji, ładnych krajobrazów, herbatki kiedy się zmęczy i wystawionego na strzał przeciwnika kiedy odpocznie i zechce pofragować. Może jeszcze będziecie narzekali, że nie zapewniono wam okazji zużycia jednego z niewielu niejadalnych elementów racji żywnościowej (i nie mówię tu ani o papierze toaletowym, ani o wilgotnej chusteczce). Ogólnie na temat organizacji nie ma co się wypowiadać, była po prostu świetna. Dokładnie tego się spodziewałem. Szkoda mi tylko chłopaków grających koncert, wszyscy ich olali, chociaż grali wcale nieźle. IMO, gdyby był dzień wcześniej, zostałby zupełnie inaczej odebrany. Chciałbym też bardzo podziękować AWR za ciepłe przyjęcie i chłopakom z JgRgt 23 za wspólne spanie i miłe towarzystwo. To samo się tyczy ludzi z AMOK jastrząb. Szacunek, że chciało wam się biegać z twardymi wkładami. Liczę, że uda się utrzymać i pogłębić znajomość na przyszłych zlotach. Co do naszej działalności podczas gry - to jak już wspominano. Są ludzie i parapety, nie zabrakło też klamek - ale to raczej margines, najczęściej ludzie grali uczciwie. Bawiłem się dobrze, brak informacji mi nie przeszkadzał. Ostatni raz się sfrajerzyłem stając na samym końcu tyraliery (o nie... skręcamy... po cholerę mi ta racja żywnościowa... o kartka! Co? mam tam biec? nieeeee... a może wywalić menażkę? 15zł na allegro za nową... co by tu jeszcze... niee, gaziak zostaje), Ronin na samym wstępie niezłego kota nam pogonił, ale potem poszło już z górki. Szybko przyszedł stan obojętności i "świńskiego truchtu" a potem po pierwszym respie wir walk na rozdrożu san - bzura - wisła zapewnił adrenalinę. Pamiętny patrol - "hmm, to była gałązka czy krótka seria? E, zdawało nam się" a po chwili seria kosi 3/4 TF'u. Obsadzienie rozwidlenia drogi po obiedzie, gdzie 5 osób z JgRgt 1 i JgRgt 23 w obronie okrężnej siedziało w środku terenu opanowanego przez wroga i siekło każdego, kto wchodził w zasięg. Jak mówił Jurgen: Replika x zł, szpej y zł, fenistil na swędzenie pogryzionego ciała z zł, mina diesantnika który nagle widzi w krzakach tuż obok LKM plujący w niego kulkami: bezcenna. Aha, kto zaprosił komary? Edit: JEszcze jedno: Ta broń ppanc to jedyne, co mi nie odpowiadało. Torebki to poroniony pomysł, dobrze że chłopaki szybko zaczęli prezerwatywy napełniać, z tym już dało się łazić. Jeżeli miałbym coś poprawić na następny raz, to dać każdej ze stron takiego dostawczego busika z zabudowaną i pustą paką z tyłu, którym dałoby się przerzucić (na ścisk, zamkniętych w środku) może nie cały TF, ale z połowę - mógłby rozwozić ludzi na oddalone pozycje, ułatwiać niespodziewane flankowanie, desantować żołnierzy na tyłach wroga. Z takim busikiem organizowanie konwojów miałoby prawdziwy sens. Ale nie mi oceniać realność takiego pomysłu.
-
Ehh, jak to powtarza Choisen... "Jeżeli w rekonstrukcji coś ci przeszkadza, noś to tak długo aż przestanie ci przeszkadzać" Bardziej mnie irytuje to, że kiedy kupiłem rękawiczki były idalnie dopasowane do dłoni, mogłem w nich szyć spokojnie, a teraz tak się rozciągnęły, że są ok pół rozmiaru za duże.
-
polecam kanibalizm sprzętowy - czyli zakup np. chlebaka BW za 12zł i wycięcie z niego potrzebnych elementów.
-
Oryginalna farba BW była nie tak dawno (miesiąc, dwa) na allegro do kupienia - cena 30zl / litr. Wczoraj, jak robiłem porządki w ulubionych, wywaliłem link :/. W kazdym razie pamiętam, że koleś nie sprzedał wszystkich farb, więc może pojawi się znowu na allegro.
-
a różnica wagi jest odczuwalna?
-
hmm, znalazłem przy przeglądaniu rangera. Nie wie ktoś, jaki to ma rozmiar? CZyto gruby, ciężki ręcznik, czy raczej bardziej szmatowaty? Ciekawy gadżet, ale interesuje mnie, czy rozmiary i waga pozwolą np brać go w plecak pod namiot. Wiem, że są specjalne leciutkie ręczniki szybchosknące, mam taki ręczniczek z decathlonu - może i jest fajny, ale działa bardziej na zasadzie gumowej ściągaczki do szyb niż prawdziwego ręcznika. http://rangershop.pl/product-pol-3414-Recz...i-wojsk-BW.html
-
Mam chyba właśnie ten sam model co Ronin (sądząc po wyglądzie), kupiony w gunfire, u mnie przyszedł w kartonie GFC, ale tak to już jest w tym sklepie. Od siebie dodam, że model świetny, dobrze się sprawuje i jest bardzo odporny - na zamoczenie, ubłocenie, concretne upadki ;)
-
No cholera jasna, a ja ze dwa miesiące temu dopiero kupiłem normalne buty BW... Hmm, a teraz trzeba będzie o tych Haixach pomyśleć. Mój znajomy ma je parę dobrych lat, spisują się świetnie z tego co mówi. Za taką cenę...
-
skąd ja to znam... a fotki fajne, my tez lecimy w niedziele sobie porobic, póki śnieg taki ładny, biały leży.
-
chlip, moje życie zostało bezpowrotnie złamane. Jak to tak... bez... izolki... Każda chwila mojej airsoftowej przeszłosci związana jest z izolacją taktyczną, od pierwszej strzelanki, kiedy izolkowałem sobie podarte spodnie!
-
a no właśnie, ja dostałem dwa w każdym, pewnie zapasowe. Tak to wygląda.
-
to mniej, niż sama szyna z optyką na rynku :D. W takim razie może BW zakontraktowała po prostu same magazynki bębnowe do zwykłych G36, kładąc przysłowiową laskę na dodaktowe udogodnienia. Inne pytanie - ile takich (drumów) magazynków ma na wyposazeniu jeden żołnierz? (mam na myśli ładowniczego mg). Ile oprócz tego nosi zwykłych magów? Może ktoś wydzielić ten temat, który dawno przerósł swój wątek?
-
hmm, mówiąc szczerze, nie pamięatm, gdzie znalazłem te informacje. Jakkolwiek, na world.guns.ru plotka o cięższej lufie jest potwierdzona, lecz z kolei natrafiamy na inną sprzeczność - piszą tam, że MG36 nigdy nie weszło do masowej produkcji... tu notka z wikipedii Cholera, może ktoś ma jakieś rzetelniejsze dane? Bo media w stylu wikipedii nie są jakieś super wiarygodne. @danyboy: oczywiście, ze drum pasuje, chodzi o zmiany konstrukcyjne, które pomogłby dostosować karabinek szturmowy do roli lekkiej broni wsparcia. Chodzi głównie o to, by karabin lepiej odprowadzał ciepło.