Właśnie wręcz przeciwnie... Wiedziałem co chciałem, wiedziałem, że jest replika na miejscu, chciałem zobaczyć na żywo i brać. Konkretny cel, konkretne zakupy. Co do kolejności OK, rozumiem. Ale skoro sprzedawca stoi obok i gada to nie mógł zdjąć repliki i mi jej pokazać? Tylko odburknąć, że nie ma czasu?