Na gorąco uważam że impreza jak najbardziej udana i z przyjemnością pojawimy się na kolejnej edycji.
Sprawa taka: wojsko momentami przeginało ... idziemy we 3 (stalkerzy) w okolicach owczarni, zatrzymuje nas żołnierz który każde nam wypiąć magazynki, my spokojnie chcemy porozmawiać a ten otwiera do nas ogień ....
Kolejna sprawa która mi się nie podobała, szturm powinności na azymut. Trup nie trup, strzelają do wszystkiego, nawet w budynku z bardzo małych odległości
Pozdrawiam ekipę stalkerów z Katowic, stalkera z łodzi z którym wspólnie zmierzaliśmy do azumutu oraz cały obóz bandytów w którym miałem przyjemność gościć. Szczególnie udany był przemarsz tuż przed patrolem żołnierzy przy owczarni, oraz nocna ucieczka przed mutkami w forcie
Pozdrowienia dla mutków za klimat i ukłony dla organizatorów